mamelka
06.07.05, 11:42
do 1968 (rok urodzenia) do lat osiemdziesiatych spedzalam sporo wakacji na
Lotniczej 11. Pamietam nazwisko Kasinscy, mialam tam kolezanke Kasie -
wnuczke naszej sasiadki/lokatorki pani Szamborskiej. Chyba mam w Skarzysku
jeszcze rodzine, ojca chrzestnego bodajze.
Pamietam piekarnie na Lotniczej, Kosciol niedaleko, targowisko. Ale
najbardziej pamietam wystawe zegarmistrza niedaleko kolo schodow z wiaduktu
dworcowego w kierunku Lotniczej. Stal tam podskakujacy w gore i w dol
pajacyk/clown. To byl dla mnie zawsze znak, ze do Babci juz niedaleko.
Co teraz jest na Lotniczej, powyburzali te stare kamienice ? - no nasza
jeszcze chyba stoi.