dinowar
28.03.07, 08:32
Marcin Sztandera2007-03-27, ostatnia aktualizacja 2007-03-27 20:08
Tańsze od oleju napędowego i znacznie bardziej ekologiczne - to największe
zalety CNG, nowego paliwa, które chcą wprowadzić w swoich samochodach PKS i
MPK z Ostrowca Świętokrzyskiego. Możliwe, że jesienią rozpocznie się budowa
stacji paliw na sprężony gaz ziemny. Dziś na temat jego zastosowania w
autobusach będą rozmawiać uczestnicy konferencji, którą w Ostrowcu organizuje
m.in. Świętokrzyski Oddział Regionalny Polskiej Izby Gospodarczej Transportu
Samochodowego i Spedycji. - Wybór miejsca konferencji nie jest przypadkowy.
PKS Ostrowiec i miejscowe MPK są bardzo zainteresowane używaniem tego rodzaju
paliwa. Zdajemy sobie sprawę, że to może być przyszłość komunikacji - mówi
Stanisław Wodyński, współorganizator konferencji, na co dzień prezes zarządu
PKS Ostrowiec Świętokrzyski.
Nie ukrywa, że zastosowanie nowego paliwa to bardzo kusząca propozycja przede
wszystkim ze względu na koszt. Poza tym spaliny są znacznie bardziej
ekologiczne. - Z drugiej strony, są większe koszty zakupu autobusów oraz
koszty nowej infrastruktury. Jest więc kilka tematów, które warto
przedyskutować, bo nie tylko nasza firma ma takie dylematy - tłumaczy
Wodyński.
Kiedy więc autobusy PKS Ostrowiec mogłyby jeździć na gazie ziemnym? -
Konkretnych terminów nie ma. Dostawca gazu, np. Karpacka Spółka Gazownictwa,
w optymistycznym wariancie może wybudować stację gazu jeszcze w tym roku. I
deklaruje, że zrobi to na własny koszt - przyznaje Wodyński, który o
szczegółach mówi niechętnie. - Nie chciałbym uprzedzać rozmów handlowych -
twierdzi.
- Rzeczywiście, wstępne rozmowy już rozpoczęliśmy i PKS Ostrowiec ma szansę
być pierwszą firmą w regionie, która skorzysta z tego napędu - przyznaje
Piotr Sobieraj, kierownik działu rozwoju, rynku i marketingu w kieleckim
zakładzie gazowniczym powiązanym z KSG.
Rozmowy o takim paliwie prowadzono z MPK w Kielcach dwa lata temu, choć
ostatecznie umowy nie sfinalizowano. - Przeszkodziła kondycja finansowa
firmy. Poza tym to cały czas dosyć nowatorska metoda. Skrupulatnie
obserwujemy rynek, choć dla nas to rozwiązanie dostępne raczej za kilka lat -
mówi Paweł Zwierzchowski, członek zarządu MPK w Kielcach.
Co ciekawe, w Kielcach już jeżdżą samochody na CNG. To pojazdy serwisowe
zakładu gazowniczego. - Bardzo dobrze się sprawują. Podczas jazdy po mieście
spalają około 8 metrów sześciennych gazu ziemnego. Na trasie przy spokojnej
jeździe to 6 metrów sześciennych. A jeden metr sześcienny gazu dla transportu
kosztuje około 1,75 zł - wylicza Sobieraj.
Mówi Marek Filip, wiceprezes zarządu MPK Rzeszów:
Autobusów na CNG używamy już trzy lata. Mamy ich 32, a chcemy kupić kolejne.
Na początku mieliśmy sporo obaw, ale opłaciło się. Patrząc z perspektywy
czasu, mogę stwierdzić, że to dobry kierunek rozwoju. W ubiegłym roku koszty
były o około 25 proc. mniejsze w porównaniu z dieslem. CNG jest
bezpieczniejszy od propan-butanu, bo jest lżejszy od powierza i nie gromadzi
się np. w kanałach. Co prawda nowe autobusy na CNG są droższe o około 100
tys. zł, ale udało nam się zdobyć dofinansowanie z Ekofunduszu. Zachęcam
kolejne firmy do korzystania z tego rodzaju paliwa.