Gość: Lolek
IP: *.adsl.inetia.pl
31.08.09, 21:28
Zwolniłem się z kiepskiej pracy, ponieważ skończyłem studia wyższe i
podyplomowe. Póki co przez trzy miesiące jestem bez prawa do zasiłku. Przy
odnotowaniu się pani zaproponowała mi pracę sprzedawcy w kiosku, (podczas
studiów - przez 8 lat- pracowałem jako sprzedawca). Zastanawiam się jakim
cudem mogę znaleźć pracę w swoim zawodzie, albo przynajmniej trochę
ambitniejszą skoro na samym wejściu PUP wciska mi to samo z czego sam
zrezygnowałem. Póki co powiedziałem, ze dziękuję, ale jak nie znajdę pracy do
czasu nabycia przeze mnie zasiłku to mnie wyślą do kiosku albo na bazar na
siłę. Jak można się w tym mieście rozwijać, skoro na "dzień dobry" dostaje się
obuchem w głowę :/