Dodaj do ulubionych

Otyłość + antykoncepcja = problem

19.05.10, 18:50
Witam

Proszę Was drogie Panie o wyrozumiałość.
Mój problem polega na tym, że 4 lata temu Pani ginekolog przepisała mi
tabletki antykoncepcyjne bez robienia badań, tylko na chybił trafił, na
zasadzie: "Na jakie panią stać? No to damy najtańsze". Tym sposobem przez 4
lata łykałam Rigevidom. Biję się mocno w pierś ponieważ popełniłam wielki
błąd. Otóż nie zareagowałam, gdy moja waga zaczęła wzrastać. Od początku
brania tabletek przytyłam lekko prawie 30 kilogramów.
Próbowałam się odchudzać, ale wszystkie moje próby nie przynosiły efektów. Po
pół roku morderczej diety i codziennych ćwiczeń na siłowni schudłam zaledwie 5
kg, a potem waga znowu wróciła do stanu początkowego. Wstyd się przyznać, ale
ważę 120 kg. Gdy zmieniłam ginekologa to na wizycie, pani doktor złapała się
za głowę bo nie mogła uwierzyć, że tamta poprzednia wypisała osobie z nadwagą
tabletki antykoncepcyjne. Teraz pani ginekolog powiedziała, że nie przepisze
mi absolutnie żadnych tabletek, ponieważ osoby, które mają BMI powyżej (chyba)
35 - nie powinny stosować żadnej antykoncepcji hormonalnej.

Chciałam się upewnić czy to na pewno prawda, że osobom z nadwagą pozostaje
tylko taka antykoncepcja jak prezerwatywa czy globulki?
Panie - proszę bądźcie wyrozumiałe i nie atakujcie mnie na temat mojej
wagi.Musiałam się komuś wygadać, a na forum chyba najłatwiej...
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 19.05.10, 18:56
      Może to i lepiej, że nie będziesz mogła brać pigułek.
      A może wkładka?
      • ding_yun Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 19.05.10, 19:19
        Wydaje mi się, że ma to związek ze zwiększonym ryzykiem zakrzepicy w
        przypadku osób otyłych, które to ryzyko tabletki jeszcze zwiększają.
        Poza tym zaobserwowano, że antykonc. hormonalna jest mniej skuteczna u
        osób z dużą nadwagą - generalnie inny jest metabolizm hormonów u osób
        otyłych i z wagą prawidłową. Także rzeczywiście odpuszczenie sobie na
        jakiś czas tabletek może być dobrym rozwiązaniem.
        • kamil_a88 Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 19.05.10, 23:21
          Jeżeli tak mówi ginekolog to jednak radzę się zastosować się do jego zaleceń...
          Jest wiele innych metod antykoncepcji. Nie trzeba przyjmować hormonów, żeby ustrzec się przed ciążą. Ja długi czas stosowałam stosunek przerwany z metodami naturalnymi (tak tak wiem, że skuteczność tego środka antykoncepcji jest niskawink).

          Jeżeli jedna decydujemy się na antykoncepcję hormonalną (tabletki) zalecam zapoznanie się z tym artykułem : Pigułka antykoncepcyjna
          Dowiedzieć się można np. jaką dietę stosować podczas brania tabletek. Ważne aby organizm dostawał to co stracił poprzez branie hormonów.

          Mam nadzieję, że komuś pomogłam...
          • zawszezabulinka Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 20.05.10, 12:22
            ja uzywam samej prezerwatywy i mnie nie zawiodla. nie ma sie czego bac

            >Ja długi czas stosowałam stosunek przerwany

            no i po co? zeby sie nabawic nerwicy? bo jak rozumiem nikomu nie sprawia
            przyjemnosci taka forma wspolzycja, napewno nie dla faceta, a jesli szybciej
            dojdzie to i dla kobiety. to juz chyba lepiej (moim zdaniem) nie wspolzyc w
            ogole jak sie bawic wpychanie i wyciaganie na czas

            (pisze to zeby autorce nie przyszla na mysl taka glupia rzecz)
    • claratrueba Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 11.10.10, 06:17
      Otyłośc zwieksza ryzyko działań ubocznych za strony układu krążenia- nadciśnienie, zakrzepica itd.dziesięciokrotnie. To już poważne niebezpieczeństwo. Ponadto, osoba otyła ma po prostu więcj krwi- to jest zawsze te same 1/12 wagi czy chudy czy nie- tłuszcz tez musi byc ukrwiony, a to oznacza mniejsze, niegwarantujące zabezpieczenia stężenie hormonów. Żadne hormonalne środki nie są dla Ciebie ani bezpieczne ani dające wystarczająca ochronę.
    • justy1 Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 11.10.10, 08:59
      czyli przez 4 lata lekarz wypisywał recepty na pigułki, mimo że w między czasie pojawiły się przeciwwskazania, czyli otyłość?
      otyłość zwiększa ryzyko powikłań; dodatkowo tkanka tłuszczowa też produkuje hormony i potrzebne są "wyższe dawki" pigułek, żeby narzucić organizmowi sztuczny "cykl".
      jeśli naprawdę żadnych hormonów, to masz jeszcze do wyboru spiralę.
      • krapheika Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 11.10.10, 11:07
        Nacigany ten post,przez 4lata bylo ci wszystko jedno,ze tuczysz sie jak siwnia?lekarz ginekolog slepy,ze wypisywal dalej widzac,ze jestes grubsza niz wyzsza.A juz o drakonskich dietach,ktore nie skutkuja sluchac mi sie nie chce,jakos ci ktorzy znalezli sie w Oswiecimiu szybko spadli z wagi.Jaki wniosek:mniej zryctongue_out
        Zostaje ci albo wreszcie schudnac,albo porozmawiac z ginekologiem na temat innej antykoncepcji niz pigulki.Nikt tutaj nie zna stanu twojego zdrowia,ogolnie to sie dziwie,ze skoro juz bylas u lekarza to nie przedyskutowalas z nim sprawy antykoncepcji.
    • kwia-tula Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 16.12.10, 23:02
      droga kobietko nie jestes jedyna z takim problemem ja wg lekarzy nie powinnam miec w ogóle nawet dzieci a mam dwoje !bo przeciez z taka nadwagą to są problemy i w ciazy i przy porodzie.. guzik prawda nie jedna szczupła chciała by tak przejsc przez ciazę i miec takie porody jak ja ale niesty lekarze oceniaja nas jedynie po wyglądzie nie wykonując nawet badan-to tak nasza szara rzeczywistosc sad
      większosc uwaza ze dla kobiet z nadwagą nie ma srodków anty trudno jest załozyc wkładkę i ogólnie wszystko na nie..
      chciałam miec dzieci ale jedno z drugim to wpadka bo uzywalismy samych prezerwatyw teraz dodatkowo zel plemnikobójczy-narazie jest ok i niestety ale kobietki o większych gabarytach jak ja naprzykład są dyskryminowane no najlepiej by było zamknąc się w klasztorze albo .. zrobic produkcje i otworzyc przedszkole smile to oczywiscie zart moja rada jak ci bardzo zalezy na takim zabezpieczeniu to zmien lekarza az do skutku a jak nie to prezerwatywy+zel no i partner musi ci w tym pomóz nie powien konczyc w srodku bo jednak czasami gumki pękają !!!co mozna nie tylko wyczuc ale i zaraz po sprawdzic wtedy pozostaje wypłukanie prysznicem ...moze i durna metoda ale skuteczna przynajmniej narazie dopóki nie schudne na tyle ze się zakwalifikuję do normalnej antykoncepcji.. pozdrawiam
      • doral2 Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 17.12.10, 07:42
        bstosowałam rigevidon dwanascie lat.
        na poczatku waga poleciała do góry, ale zaczęlam stosowac dietę i pływac dwa razy w tygodniu. po godzinie. po roku wróciłam do wagi wyjściowej.
        stosując nadal dietę i sport utrzymywałam wagę na stałym poziomie.
        nie wystarczy raz schudnąć i wrócić do starych nawyków żywieniowych.
        na diecie jest się całe życie.
        albo wazy 120 kg.
        • carmita80 Re: Otyłość + antykoncepcja = problem 19.12.10, 13:35
          Otylosc powoduje problemy krazeniowe, wysokie cisnienie krwi, hormonalna antykoncepcja ma dodatkowy wplyw na to. Duzo zalezy od wieku oraz kondycji naszego organizmu, stylu zycia. Ponad 2 lata temu zalozylam implant i na poczatku wszystko bylo ok. Po roku zaczelam sie gorzej czuc nie tylko fizycznie ale i psychicznie, libido zaniklo, przytylam, choc wczesniej nie mialam nadwagi. Po 2 latach wyjeto go ze wzgledu na skutki uboczne oraz bardzo wysokie cisnienie krwi. Nie przytylam bardzo duzo, ale wystarczajaco aby sie zaniepokoic, mimo unikania slodyczy oraz zmniejszenia posilkow a takze basenu i biegania waga rosla. Po usunieciu implantu samopoczucie polepszylo sie bardzo, cisnienie spadlo, po kilku miesiacach zdrowej diety czyli jak dotad plus fitness wrocilam do normalnej wagismile Po dyskusji z lekarzem nie zdecydowalam sie na hormonalna antykoncepcje, partner poszedl na zabieg sterylizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka