zastanawiam sie jak o jst z dzialaniem pigulek..moje zapisuje mi pani
endokynolog..spyt jej od kiedy zaczynaja dzialac..odp ze od 10 tabl...no i
oczywiscie nie dzialaja w czasie 7- dniowej przerwy...ha!!!a czytam sobie na
forum, ze pigulki dzialaja od 1 tabl, no i oczywiscie zabezpieczenie przed
ciaza jst takze w czasie 7- dniowej przerwy w braniu tabl..badz tu
madry...ale kto ma racje????ufam mojej lekarce...
zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz..skoro zapomne zazyc pigułke o stalej
porze, to dzialanie antykoncepcyjne zostaje osłabione, w zaleznosci ile
godzin jst opoznienia..no wiec co z ta 7- dniowa przerwa...????tak,
wiem...jst wtedy okres, ale rzadko zdarza sie by dziewczyna dostala
miesiaczke na nast dzien po "zjedzeniu" calego opakowania...czyli chyba nie
dzialaja od 1 tabl...
sama nie wiem co mam myslec...moze ktos wie nt temat wiecej..dzieki!!

))