witam serdecznie! otoz moja sprawa wyglada nastepujaco:
We srode wzielam ostatnia tabletke i teraz mam zrobic 2 miesieczna przerwe w
ich braniu... w piatek doszlo do zblizenia aczkolwiek z dodatkowym
zabezpieczeniem.....ale wlasnie wyszlo tak ze sie troche zsunela...wiec cos
moglo zostac....moglo lecz nie musialo....
Wiem ze plemniki moga zyc az do 7 dni..... i wlasnie moje pytanie ejst
takie..czy poprosic pania gin o jeszcze jedno opakowanie czy nie musze? nie
chcialabym juz brac ale bardziej nie chcialabym zajsc w niechciana ciaze
sama nie wiem co o tym myslec....nimy jeszcze moj sluz jest gesty i plemniki
tam nie przezyja chyba az tyle.....i od razu w nastepona srode jak nie wezme
tabsow to chyba owulacja tak szybko nie nastapi? hm??