Po 5-letnim braniu tabletek (najpierw cilest, pozniej logest)po raz kolejny
postanowilam je odstawic. Nie ide do lekarza po nastepna recepte. Ojj, tyle
sie nasluchalam przykrych rzeczy, a jeszcze moja przyjaciolka poronila 2 tyg
temu. Ciezko tak nagle porzucic, chyba sie cholera psychicznie uzaleznilam
Trzymajcie kciuki. Moze tym razem wytrwam w postanowieniu.