Dodaj do ulubionych

Starzec Rowleya

23.01.24, 17:44
Jakis czas temu pisalam, ze od lat kupuje te rosline, a ona mi umiera. Mam kilka sadzonek uratowanych, ale one sa male. Pol roku temu kupilam sliczny okaz. Tydzien temu zaczal umierac. Usychaja blyskawicznie cale pedy. Nic nie zmienilam w pielegnacji, nie podlewam za czesto. Raz w tyg. deszczowka z ogrodu lub kranowka, ktora odstawiam na kilka dni przed podlaniem. Inne kwiaty maja sie ok. Co robic? Ciac i wsadzac do innych doniczek?
Obserwuj wątek
    • doloresamigo Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 18:24
      Piękny okaz!


      srubokretka napisał:

      > Jakis czas temu pisalam, ze od lat kupuje te rosline, a ona mi umiera. Mam kilk
      > a sadzonek uratowanych, ale one sa male. Pol roku temu kupilam sliczny okaz. Ty
      > dzien temu zaczal umierac. Usychaja blyskawicznie cale pedy. Nic nie zmienilam
      > w pielegnacji, nie podlewam za czesto. Raz w tyg. deszczowka z ogrodu lub krano
      > wka, ktora odstawiam na kilka dni przed podlaniem. Inne kwiaty maja sie ok. Co
      > robic? Ciac i wsadzac do innych doniczek?
    • raphidophora_tetrasperma Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 18:32
      Ale wielki! On generalnie jest humorzasty i ciężko mu dogodzić. Przesadziłaś go z ziemi produkcyjnej? On nie lubi wilgoci a w tych sklepowych jest często włókno kokosowe, które dla grubolisciastych jest zabójcze. No ale ten Twój wygląda na częściowo zasuszonego, może go nierówno podlewasz od góry? Ratowałaby go za wszelką cenę, zmieniła ziemię na taką dla kaktusów, dalabym ceramiczna doniczkę z odplywem, wywaliła to suche, ustawiła blisko światła i kochała całym sercem.
      • srubokretka Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 20:19
        > może go nierówno podlewasz od góry?

        Nie przesadzalam go, bo sie balam.
        Tez myslalam, ze zle podlalam, bo zaczal schnac od prawej strony, ale w ciagu tygodnia schnie juz i po prawej. Moze to jakas zaraza?
        Kupilam ziemie i sprobuje przesadzic.
    • czekamnawiatr Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 18:43
      Mam na razie dwa małe kurduple. Od pół roku. Rosną - ale ja nie podlewam co tydzień. Podlewam jak ziemia jest sucha jak pieprz - dosłownie kilka - kilkanaście kropel na ziemię i tyle. Tak mi doradzili i to działa.
      Ps. Poprzednie trzy uśmierciłam właśnie za częstym podlewaniem. Ten dziad nie lubi mieć mokro , on chyba w ogóle nie lubi wody. Pije tylko tyle , żeby nie zdechnąć
      • pani_libusza Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 19:34
        Pije tylko tyle żeby nie zdechnąć! Pozyczam sobie, moja sąsiadka jest fanka roślin bagiennych wiec a ja mam raczej sukulenty wiec po „wakacjach” z nią walczą o przezyczie. Może cytat przemówi jej do wyobraźni
      • srubokretka Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 20:33
        moja doniczka ma dziure, wiec wylewa sie nadmiar. Mam go jeszcze w 2 doniczkach, ktore nie maja dziur i czasami stoi w nich woda i nic sie z nimi nie dzieje, wiec to raczej nie to.
        • ga-ti Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 23:17
          Czy Ty masz szklane półeczki? W oknie?
          Pytam, bo fajnie to wygląda. A właśnie kombinuję co by tu dziecku doradzić w sprawie nadmiaru kwiatków i braku miejsca na nie.
          • srubokretka Re: Starzec Rowleya 24.01.24, 13:35
            One sa z plexi na linkach stalowych. Zima przyciagam kwiaty do domu i wtedy kazdy cm na oknie musze wykorzystac. Kupilam je od kobiety, ktora trzymala na nich kolekcje figurek.
            Sa dosc niestabilne ( w jakim wieku dziecko?) , ale pewnie mozna je jakimis przyssawkami do okna przymocowac.

            www.amazon.com/ZerzSemp-Hanging-Organizer-Microgreens-Succulents/dp/B09CGV6F89?th=1
    • alicia033 Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 20:30
      naradka.wordpress.com/2011/02/05/starzec-rowleya/

      Prawdopodobnie ignorujesz naturalny okres spoczynku, w który roślina wchodzi wraz ze zmniejszeniem się długości dnia, za którym u ciebie prawdopodobnie nie idą inne parametry (obniżenie temperatury i ograniczenie podlewania).
      • srubokretka Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 20:35
        Dziekuje, poczytam.

        >Prawdopodobnie ignorujesz naturalny okres spoczynku,

        Mozliwe. Jednak inne pedy maja sie bdb, rosna , trzymaja sie pionu- rosna do gory, bo tam jest okno dachowe.
    • srubokretka Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 20:40
      Zauwazylam cos jeszcze dziwnego. Ped jest zdrowy, a tylko czesc kulek schnie na poczatku. Wiec to napewno nie jest wilgoc.
      • pani_libusza Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 23:52
        Jeśli jest mało kulek to może za mało światła, zima to generalnie trudny czas dla swiatlolubnych.
    • taki-sobie-nick Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 22:15
      Ładne, dlaczego się tak dziwnie nazywa? A myślałam, że wątek jest o książce.
      • ga-ti Re: Starzec Rowleya 23.01.24, 23:14
        Ja też 🙂
      • srubokretka Re: Starzec Rowleya 24.01.24, 13:42
        Brzydko sie nazywa, a taka broda wygladalaby obrzydliwie wrecz. Nie mam pojecia kto te nazwe wymyslil. Po ang to "String of Pearls". Jak wpisalam teraz "sznur perel" to tez wyskoczylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka