malwes
28.12.05, 17:05
Witam,
Pewnie już ten temat był poruszany ale ja go chciałam "podrążyć" jeszcze -
dlatego założyłam osobny wątek. Bardzo liczę tu na wypowiedzi specjalistów
(jeśli są tacy na forum) oraz na informacje od Waszych ginekologów - jeśli
się zdecydujecie zapytać. Ja właśnie mam zamiar popytać.
Chodzi mi o preparaty zawierające hormony IV generacji - Yasmin (drospirenon)
i Jeanine (dienogest). Zapytajcie (a może wiecie) o następujące kwestie:
1. Bardzo wysokie dawki składnika progestagennego - 3mg (w Yasmin) i 2mg w
Jeanine. Producenci argumentują to krótkim czasem półtrwania hormonów w
organizmie - ok 9h a tym samym brakiem kumulacji hormonów w organizmie.
Mój znajomy farmaceutajednak, że to nie do końca prawda bo i jeden i drugi
hormon dość szybko w żołądku jest rozkładany do odmiany alfa czy beta-):
lewonogestrelu (a więc IV gen oparta jest na II gen) a dla tego czas trwania
to ok 15-17h. Czyli podobnie jak w przypadku innych tabletek. I jednak jest
kumulacja i przy tak wysokim stężeniu niekorzystne działanie na organizm.
2. Moczopędność Yasmin - te przypadki zgodnów w których była mowa w programie
wyemitowanym w Holandii dotyczyły podobno tego, że Yasmin ma działanie lekko
odwadniające a odwodnienie sprzyja zagęszczaniu krwi i w rezultacie
powstawaniu zakrzepow. Dlatego tez Yasmine jest bardziej niebezpieczna niz
inne pigulki. Śmierć w wymienionych przypadkach powodowana była przez
zakrzepy albo jako ich nastepstwo zatory pluc i udary mozgu. Ale:
Znalazłam informację, że tak być nie może, bo pigułka zawiera one
spironolakton. A on NIE powoduje odwodnienia! Zapobiega on powstawaniu
obrzęków rozumianych jako nadmiar wody oraz usuwa już istniejące. Wyrównuje
także gospodarkę sodowo-potasową organizmu. Spironolakton nie odwadnia w taki
sposób jak furosemid, który usuwa wodę z organizmu - po nim można mieć
suchość skóry, trudności w oddychaniu i słabe ciśnienie. Cała tajemnica
Yasmin to to, że spironolakton, że nie powoduje, jak inne tabletki problemów
z przyswajaniem potasu - i dlatego nie powoduje obrzęków.
Jednak w ulotce Yasmin nie wygląda na to, aby zawierała ona spirolakton
(chyba, że to inna nazwa którejś z wymienionych substancji pomocniczych). A
kolejna rzecz to taka, że znajoma lekarka powiedziała mi, że spirolakton ma
jednak działanie moczopędne - jest bezpieczniejszy inne tego typu substancje
ale jednak ma działanie odwadniające.
Nie wiem czy wiecie, ale w zagranicznej ulotce od Yasmin jest napisane, że
nie wolno razem z nią używać bez konsultacji z lekarzem następujących leków
zwiększających wydalanie potasu:
— NSAID, czyli niesterydowe preparaty przeciwzapalne i przeciwbólowe, np.
zawierające ibuprofen (Ibuprom, Advil, Nurifen, itp.), naproxen (Naproxen,
Aleve, i inne), stosowane w leczeniu artretyzmu i innych chorób lub stanów
— antagoniści aldosteronu - zmniejszajace wydalanie potasu (spironolakton i
inne)
— dietetyczne napoje preparaty mineralne zawierające potas
— inhibitory ACE (konwertazy angiotensyny)
— antagoniści receptora angiotensyny II (Cozaar, Diovan, Avapro i inne)
— heparyna
Dlaczego tego nie ma w polskiej ulotce? A po drugie to podobno te przypadki
smierci spowodowane były tym, że kobiety nie stosowały się do tych zaleceń i
przyjmowały inne leki, które powodowały odwodnienie i nasilały ryzyko
zakrzepicy.
Czy ktoś coś więcej wie na ten temat albo może podrążyć kwestię tego, czy
Yasmin zawiera spirolakton czy nie?
3. Jeanine - dienogest. Ten hormon na szczęście nie niesie ze sobą efektu
odwadniającego ale też należy do tych IV generacji, które "naprawdę bądź nie"
tak szybko wydalają się z organizmu. Zapytajcie lekarzy, czy rzeczywiście tak
jest (mój znajomy farmaceuta tak jak w przypadku Yasmin - twierdzi, że one
się przekształcają w lewonorgestrel i kumulują tak samo jak on - tylko dawka
jesy 10 razy większa).
Będę wdzięczna za info - sama też mam zamiar poszperać.