Dodaj do ulubionych

Tabletki- cała prawda o nich!

23.03.06, 19:34
Przez rok czasu brałam Jeanine i szczerze mówiąc nie jestem zadowolona bo spasłam się jak tłusta świnia po nich mimo że nie jadłam więcej niż rok temu. Co tu dużo ukrywać może zabezpieczają ale po pierwsze) utyłam. po 2) zaczęłam mieć wahania nastroju popadające pod depresje, a po 3) są dość drogie średnio 35 zł. Czekam na wasze opinie o różnych innych tabletkach. teraz zmieniam na Mirvane może okażą się lepsze.
Obserwuj wątek
    • florencja29 Re: Tabletki- cała prawda o nich! 23.03.06, 19:55
      To jeszcze nic co piszesz. Ja mam nadciśnienie (najprawdopodobniej) od tabletek
      i od jakiegoś czasu bóle nóg - raczej też od tabletek. Już sporo forsy
      straciłam na wizyty prywatne u chirurga naczyniowego + usg Dopplera. Zakrzepica
      wykluczona, przestałam brać tabletki, biorę leki na poprawę krążenia, a nogi
      nadal mnie pobolewaja.
      Wiem też, że mogę mieć pretensje jedynie do siebie. Brałam 8 lat tabletki, a
      mozliwe skutki uboczne ich stosowania są opisane dokładnie na każdej ulotce i
      jest mnóstwo informacji w internecie. Mam nadzieję, w przyszłości nie pojawia
      się jakies inne efekty tabletek, bo tak też może być. Teraz dopiero widzę moją
      krótkowzroczność w temacie tabletek, no ale cóż, chciałam mieć wygodę i spokój
      psychiczny (panicznie nie chciałam zajść w ciąże) to to miałam. Wybór należy do
      każdej z nas.
      Taka naszła mnie refleksja po przeczytaniu Twojego posta.
      Pozdrowienia.
      • florencja29 Re: Tabletki- cała prawda o nich! 23.03.06, 20:02
        Brałam cilest, harmonet, novynette, femoden, krążek Nuva Ring, cerazette.
        Ale moje skutki dotyczą raczej ogólnie długotrawałego stosowania tabletek. Bo
        kiedy robiłam badania w trakcie brania nic niepokojącego się nie działo. Nie
        przytyłam, nastojów depresynych nie miałam, moze przez jakis czas przy
        cerazette. Nogi zaczęły mnie bolec niedawno. A cisnienie - wyszło przypadkiem,
        kiedys prawie zemdlałam na uczelni i poszłam do lekarza, miałam 150/90. Teraz
        cp prawda jest lepiej z ciśnieniem, bo kiedys b. źle się czuła i brałam spora
        dawke leków. Terza biorę najmniejsza dawkę pewnego leku i ciśnienie mam w
        granicach maksymalnie 110/70. Także mam nadzieje, że niedługo nie bede już
        musiała brac tych leków.
    • lena005 Re: Tabletki- cała prawda o nich! 23.03.06, 20:06
      Rok czasu brałam Diane-35. Uczucia mam mieszane bo: zabezpieczenie oczywiście
      bardzo dobre, cerę miałam wtedy idealną, żadnego dodatkowego kilograma a nawet 3
      mniej smile, cena niczego sobie 10 zł, ale przez pierwsze dwa dni każdego nowego
      opakowania miałam straszne mdłości, czasem nawet wymioty i ogólnie nie czułam
      się zbyt dobrze na żołądku, przy ostatnich opakowaniach dodatkowo doszedł
      straszny ból piersi, zaś jeśli chodzi o nastrój to byłam może troche bardziej
      agresywna niż zwykle, ale bez przesady, wahań nastroju nie zaobserwowałam.
      Obecnie biorę Harmonet: dodatkowych kilogramów brak, wahań nastroju też nie
      mam, dolegliwości żołądkowych żadnych nie odczuwam, zabezpieczenie działa, cena
      troche wysoka , ale da sie przeżyć (30 zł), można powiedzieć że wogóle nie
      czuję, że biorę tabletki (no poza tym, że jestem zabezpieczona), ale jest jeden
      minus: nasilił mi się trądzik, na razie nie ma aż tak źle, ale przy dianie cerę
      miałam idealną (wiadomo bo jest antyandrogenna), aha biorę go 3 miesiące i
      jestem zadowolona, na razie nie zamierzam zmieniać.
    • becusia Re: Tabletki- cała prawda o nich! 24.03.06, 12:25
      Widze jednak że tabletki antykoncepcyjne mają również wpływ na układ krążenia. Ja mimo że biore te tabletki mam dość bolesne miesiączki (przez pierwsze 2-3 dni krwawienia). A miało być bezboleśnie. No cóż ale może będzie ok jak zmienie na Mirvane. Pozdro
      • becusia Re: Tabletki- cała prawda o nich! 24.03.06, 12:28
        sorki pomyliłam nazwe miało być Milvane nie Mirvane smile w moim powyższym poście. Pozdro smile
        • martalek Re: Tabletki- cała prawda o nich! 26.03.06, 12:56
          mi padla watroba, zoladek juz nie wiem jak sie wyleczycsad
          • becusia Re: Tabletki- cała prawda o nich! 26.03.06, 20:49
            ale padła Ci od tabletek antykoncepcyjnych??
            • agusia_1988 Re: Tabletki- cała prawda o nich! 28.03.06, 20:44
              ja nie wiem jak jest z moim organizmem "wewnetrznie" ale nie przeszkadzaja mi
              pigulki-ciesze sie ze po raz drugi je zarzywam, bo nie mam stresu dot ciazy i
              nie musze sie dodatkowo zab.nic mnie nie boli, nie mam plamiec i jest super
              jednym slowem.czy jesli by byl negatywny wynik prob watrobowych(jeszcze nie
              mialam) to pani dr karze mi przerwac?generalnie nie zaleznie od wyniku nie chce
              przerywac, bo spirali mi nie zaloza, zreszta nie bede miala naraz za nia,
              plastry sa ciut drozsze ale widoczne i to jest jeden z minusow(oprocz
              odklejania), a gumki i globulki sa nie wygodne i psuja cala zabawe.
              • goscinnie_ino Re: Tabletki- cała prawda o nich! 29.03.06, 10:33
                od roku biorę Novynette, nie wiem jak tam w środku ze mną, bo jakoś nie
                zebrałam się do szczegółowych badan, może dlatego, że nie zaobserwowałam
                żadnych niepokojących zmian w czasie zażywania. wręcz przeciwnie - w końcu
                ustabilizował sie cykl (umierałam co miesiąc zanim zaczęłam brac tabletki),
                wahania nastroju nie większe niż zazwyczaj wink, waga jak zwykle. jedyne co mnie
                lekko niepokoi to moje zyły, które zaczynają się pokazywać na nózkach.
                ginekolog zapewniał, że to nie od tego, a ja jakoś nie moge się zebrać na
                wizyte do naczyniowca.

                reasumując: jestem zadowolona z Novynette, nie mam niepokojących objawów
                ubocznych i święty spokój wink))))
              • em-de Re: Tabletki- cała prawda o nich! 02.05.06, 15:58
                po pierwsze, naucz sie orftografii: "zażywam", "każe", "niezależnie" ok?
                strasznie mnie to razi.
                po drugie, co to znaczy - "czy jesli by byl negatywny wynik prob
                watrobowych(jeszcze nie mialam) to pani dr karze mi przerwac?generalnie nie
                zaleznie od wyniku nie chce przerywac". Ile czasu już bierzesz tabletki? Próby
                wątrobowe powinny być robione po 2 opakowaniach. I potem co pół roku. A jakby
                były złe, to wtedy oczywiście musiałabyś przerwać przyjmowanie pigułek, bo
                problemy z wątrobą to naprawdę fatalna rzecz. Są też inne metody zabezpieczenia.
                A gumki i globulki psują całą zabawę - no, jeśli seks to zabawa... faktycznie,
                mogą być niweygodne, ale chyba gorzej jest "bawić się" swoją wątrobą?
                • agusia_1988 Re: Tabletki- cała prawda o nich! 02.05.06, 19:07
                  I pigulki(diane 35-tanie byly i dlatego bralam) bralam przez 9 miesiecy(luty-
                  grudzien 2005), gin mi nie mowila o cytologi(zrobilam ja 6 miech od wspolycia z
                  obecnym partnerem, w wczesniej tez wspolylam ale nie chodzilam wcale do gin), a
                  i wtedy neta nie mialam(dopiero pazdziernik 2005) wiec nic nie wiedzialam o
                  badaniach przy pigulkach i badananiach ginekologicznych.jak przeczytalam w
                  necie i poprosilam gin o proby watrobowe to dostalam odp ze nie musze jesli
                  sie dobrze czuje.teraz jestem przy 2 opakowaniu-yasmin i cilest, mam 2 lekarke
                  (ta sama przychodnia) i tez zadnych badan nie mialam narazie(nawet na
                  fotelu).cytologie dopiero w lato.

                  oprocz gumek to moglabym tylko liczyc na naturalne.go spirali mnie nie zaloza i
                  jest cholernie droga a plastry sa widoczne(moj tata nie wie ze wspolzyje i mam
                  chlopaka)
                  • em-de Re: Tabletki- cała prawda o nich! 02.05.06, 22:07
                    moim zdaniem, powinnaś naciskać. To, że się jeszcze źle nie czujesz, o niczym
                    nie świadczy. Wiadomo, jak jest w przychodzniach, ale jednak o zdrowie trzeba
                    dbać i robić kompleksowe badania raz na pół roku. Nie miałaś badania w fotelu?
                    orzecież to podstawowe badanie, już przy pierwszej wizycie u gina w ogóle. Na
                    jakiej podstawie wypisano Ci tabletki? Ja bym poszła i nakrzyczała w takiej
                    przychodni, że co to w ogóle ma być tongue_out a potem pacjentki z rozwiniętym rakiem
                    przychodza i ups...
                    No więc, spirale mogą Ci założyć, chociaż to jednorazowy duży wydatek. Ale są
                    też takie dla kobiet, które nie rodziły. Wiem, bo moja koleżanka ma taką i jest
                    b. zadowolona.
                    Plastry można przyklejać np. na podbrzuszu albo na nodze, niekoniecznie tak się
                    obnosić z tym jak panie na plakatach smile a tata chyba Ci nóg nie kontroluje? Hm?
                    Co do metod naturalnych i prezerwatyw czy globulek, to co kto lubi. Ja mam
                    wrazliwa watrobe i żołądek, wiec wybrałam metody naturalne(plus gumki), i jestem
                    bardzo zadowolona. Fatalnie, że jest to tak rozreklamowane przez kosciol, gdzyby
                    nie było, zdecydowałabym się wczesniej tongue_out A tak, no to obserwuje swoj organizm,
                    mierze temperaturę codziennie rano i obserwuje sluz, to jest zupełnie
                    nieuciążliwe. Powiem, ze nawet milo wiedziec, co sie tam akurat w srodku dzieje
                    smile No i nie mam efektów ubocznych, to też jest miłe.
                    A btw. bralas 9 miesiecy tabletki, zakladam ze tyle samo masz chlopaka, i przez
                    caly ten czas Twoj tata nie wie o nim? Dziwne, albo jest maksymalnie
                    konserwatywny smile Bo o tym, ze sie wspolzyje, to rozumiem, chyba wiekszosc
                    rodzicow woli nawet tego sobie nie wyobrazac :]
    • becusia Re: Tabletki- cała prawda o nich! 02.05.06, 15:40
      zmianiłam na Milvane i przydałoby mi sie pare dobrych opinii. Czekam na rady!!
    • merda Re: Tabletki- cała prawda o nich! 04.05.06, 11:09
      Biore tabletki od kilku lat (mam 21)z pelna swiadomoscia o mozliwych skutkach
      ubocznych.
      Niedawno moj Tata przeczytal ulotke z Yasminu,ktory obecnie biore i
      powiedzial,ze mu "wlosy deba stanely" i czy zdaje sobie sprawe co ja biore?
      Odpowiedzialam,ze tak i wiem, ze w przyszlosci moge tego zalowac.Ale jak to sie
      mowi-"czlowiek madry po szkodzie",a z racji tego,iz narazie nic powaznego mi
      nie dolega (procz bolu nog,nieoczekiwanych krawawien w ciagu cyklu,bolu
      piersi,bolu w klatce piersowej,dreczacych i czestych migren,spadku libido
      ponizej zera-niektore dolegliwosci nie wystepuja w kazdym cyklu),stosuje
      tabletki, bo sa bardzo wygodne i pozwalaja mi czuc sie bezpiecznie.
      Oprocz tego jestem osoba,ktora wybiera sie do lekarza w ostatniej chwili tzn
      tylko wtedy gdy cos konkretnego mi dolega,wiec i zadnych badan nie
      zrobilam.Wlasciwie najbardziej przeszkadza mi spadek libido i dlatego mam
      zamiar odstawic tabletki we wrzesniu,ale nie wiem napewno czy sie na to
      zdecyduje,coz w pewnym sensie przyzwyczailam sie do tabletek.Nie chce
      eksperymentowac z innymi tabletkami,bo pamietam do teraz co zrobil mi z cera,na
      punkcie ktorej mam fiola-Logest.Leczylam sie pozniej pare miesiecy,ale do
      poprzedniego stanu nigdy nie wrocilam.Oprocz tego mam wrazenie,ze jezeli
      tabletki nie zwiekszaja masy ciala,to w skuteczny sposob uniemozliwiaja
      schudniecie,przynajmniej w moim wypadku.
      Wiem jaka jest prawda o tabletkach,wiem,ze moja skutki uboczne,choc nie jest to
      regula, dlatego biore i ryzykuje.A jezeli ,nie daj Boze,w przyszlosci bede
      miala jakies problemy w zwiazku z ich przyjmowaniem,moge miec pretensje tylko
      do samej siebie.
      • twitti Re: Tabletki- cała prawda o nich! 04.05.06, 12:37
        Ja biore od tygodnia harmonet.. to moje pierwsze anty.. nie dostalam zadnych
        badan, jak o nie prosilam, tylko tak pierwsze z brzegu mi wypisala (ciekawe
        czym sie sie kierowala przepisujac wlasnie te...) na razie jest dobrzesmile biust
        mi sie powiekszylsmile ale czekam tez nerwowo na pierwsze zle oznaki, które mialy
        wszystkie moje kolezanki, ktore je braly.. tak bym chciala zeby mnie minelysmile

        a tak w ogole to nie chce ich b. dlugo brac, tylko szkoda ze nie ma innej
        alternatywy, ktora by mnie zadawalala..
      • goddamnit Re: Tabletki- cała prawda o nich! 04.05.06, 17:10
        "z racji tego,iz narazie nic powaznego mi
        nie dolega (procz bolu nog,nieoczekiwanych krawawien w ciagu cyklu,bolu
        piersi,bolu w klatce piersowej,dreczacych i czestych migren,spadku libido
        ponizej zera-niektore dolegliwosci nie wystepuja w kazdym cyklu),stosuje
        tabletki, bo sa bardzo wygodne i pozwalaja mi czuc sie bezpiecznie."

        dla mnie to brzmi absolutnie groteskowo. nie myślałaś np. nad badaniami
        hormonalnymi, które pomogłyby Ci lepiej dobrać tabletki? Takie, które nie
        zniszczą cery, ale tez nie będą miec tylu skutków ubocznych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka