Dodaj do ulubionych

Yaz - słyszałyście, stosowałyście?

06.02.09, 14:41
To nowość, kolejna generacja Yasminelle. Ktoś używa? Ja zaczęłam.
Kończę 1 opakowanie i nie wiem czy wykupić drugie. Zdecydowanie
lepiej - lżej i mniej sennie czuję się po Yaz. (wczesniej Jeanine i
bardzo przytyłam, libido 0), ale: problemy duże z wilgotnością,
potem infekcja, ból i w związku z tym libido dalej nieciekawe.
Ktoś może podzielić się swoimi doświadczeniami?
Obserwuj wątek
      • justy1 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 06.02.09, 21:53
        producent ten sam (bayer-schering).

        skład hormonalny taki sam, jak w yasminnelle, ALE
        inny schemat zażywania: 24 dni łykamy pigułki zawierające hormony
        (takie jak w yasminelle), potem 4 dni łyka się placebo.
        nie robi się żadnej przerwy. zażywając YAZ suma zażytych w trakcie
        cyklu hormonów jest większa niz przy Yasminelle
    • gabi1234 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 08.02.09, 11:20
      własnie gin mi przepisał yaz, bo po femodenie niestety cycki przez 3 m-ce mnie
      bolały
      jestem akurat w trakcie 7 dniowej przerwy i zamierzam brać yaz
      a tak a propos - czy robicie miesięczną przerwę jeśli zmieniacie tabsy? gin
      powiedział że mogę zrobić przerwę albo normalnie wziąć
      na wizażu naczytałam się tak różnych opinii że głowa puchnie uncertain
    • pola.cocci Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 17.02.09, 18:55
      Ja zaczne w poniedzialek. Moj gin. mi je przepisal, bo mialam b.
      obrzmiale i bolace piersi po Moneva, no i powiedzial, ze maja dobry
      wplyw na cere - b. na to licze, na internecie tez znalazlam takie
      opinie. Niestety to zalezy od czlowieka - kazdy reaguje innaczej.
      Zobaczymy. Oby byly ok, bo juz mam dosc zmian.
      • piegusek1510 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 04.03.09, 13:10
        Znam i stosowałam. Odradzam. Nieregularne krwawienia, ból
        podbrzusza. Gin odradził, natychmiast kazał zaprzestac stosowania.
        Podobno nie są odpowiednie dla wszystkich (dla niektórych kobiet
        dawka może byc zbyt mała). Acha, a niektórzy gin przepisują, bo
        firma farmaceutyczna promuje ten lek...na marginiesie drogi (48zl)
            • turzyca Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 25.03.09, 23:39
              Krwawienie powinno pojawic sie do konca przerwy, ale nawet jesli sie nie pojawi,
              a test ciazowy bedzie mial wynik negatywny, to tez bedzie ok - czasem zdarza
              sie, ze krwawienie sie nie pojawia i miesci sie to w normie, zazwyczaj jest
              opisane w ulotce. Dopiero jesli sytuacja sie powtarza, trzeba sie zglosic do
              lekarza, bo moze to swiadczyc o niedobraniu tabletek. Mysle, ze przy yaz szanse,
              ze krwawienie sie nie pojawi sa nawet wieksze niz przy innych tabletkach, w
              koncu przerwa jest bardzo krotka.

              Bardzo malo prawdopodobne jest dostanie krwawienia w ciagu 2 dni od polkniecia
              ostatniej pigulki - przeciez jak zapomnimy pigulki w srodku cyklu, to zazwyczaj
              nie zaczynamy krwawic. Organizm musi miec wyrazny sygnal, ze to jest przerwa,
              wiec krwawienie wczesniej niz w 3 dniu jest rzadkie. A zdarza sie przy
              normalnych tabletkach, ze krwawienie pojawia sie dopiero w ostatnim dniu przerwy
              - tak tez jest ok.


              I tak, nabrzmiale piersi moga byc jednym ze skutkow ubocznych pigulek. W ciagu
              trzech pierwszych opakowan powinna sie sytuacja uspokoic.
              • cortona-2 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 23.02.10, 13:24
                Właśnie rozpoczęłam 5-te opakowanie YAZ.Po pierwszym opakowaniu
                dostałam miesiączkę na trzeci dzień białej tabletki i było ok. okres
                tylko 3 dni (a miewałam nawet do 7).Drugie i trzecie opakowanie
                wzięłam bez przerwy na tabletki placebo, bo był sylwester i za zgodą
                gin.podobno można.I tu się zaczęło a dokładnie po skończeniu 3
                opakowania także nie pojawił się okres chociaż brałam
                tab.placebo.Pani gin. kazała mi zrobić test ciażowy dla uspokojenia
                i brać dalej 4 op.Po upływie 27 dni czułam tak jak zwykle
                dolegliwości miesiączkowe ale powstało tylko nieznaczne
                plamienie.Wtej chwili otworzyłam 5-te op.i okresu nie mam tylko go
                czuję.Czy to normalne ? Aha, na wszelki wypadek zrobiłam sobie
                dzisiaj znowu test c. - nie jestem w ciąży.smile
    • smilodon75 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 10.03.09, 14:38
      A ja jestem bardzo zadowolona. Kończę właśnie drugie opakowanie.
      Skutków ubocznych praktycznie zero ( żadnych plamień , bóli, libido
      też całkiem ok ) , krwawienie rozpoczęło mi się dokładnie tak jak
      jest na ulotce, czyli po trzeciej tabletce placebo. Mój ginekolog
      twierdzi , że krótsza przerwa powoduje mniejszy szok hormonalny dla
      organizmu. Są to moje pierwsze tabletki po dość długiej przerwie ( 2
      ciąże, oraz traumatyczne wspomnienia związane z mercilonem) .
      Moja siostra natomiast przerzuciła się na Yaz z yasminelle i
      twierdzi, że jest lepiej, ma krótsze miesiączki i znaczny wzrost
      libido.
      • juusstine Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 13.03.09, 16:10
        Ja je stosuję i póki co jestem zadowolonasmile Co prawda zaczynam
        dopiero drugi tydzień, więc może za wcześnie na wnioski, ale mam
        nadzieje, że tak pozostanie. Leczę się również na migrenę, więc
        obawiałam się, że tabletki wzmocnią występowanie, ale tak chyba nie
        jest. Mam tylko delikatne plamienie, co początkowo nie jest żadną
        anomalią. Dodatkowo unormowały mój apetyt (biorę inny lek, który
        powoduję bardzo często wzmożony apetyt i co za tym idzie wzrost
        wagi, odkąd biorę Yaz jest oksmile)
      • susse Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 13.04.09, 12:43
        Ja za tydzień zacznę brać YAZ i już nie mogę się doczekać! U mnie
        głównym powodem przepisania mi tych tabletek przez gina było to, iż
        mimo brania innych rodzajów tabletek wcześniej bolał mnie mimo
        wszystko brzuch podczas okresu (nie tak mocno jak bez tabletek, ale
        mimo wszystko). A dodam, że przetestowałam już wiele tabletek -
        rigevidon, mercilon, stediril, microgynon, cilest. Ja mam albo
        dziwny organizm albo szczęście, bo jak dotąd wszystkie tabletki
        znosiłam super - zero skutków ubocznych, tylko te bóle brzucha. A
        YAZ wydaje mi się pod tym względem najbardziej ok, bo robi się tylko
        4 dniową przerwę na okres, więc prawdopodobieństwo bóli jest
        mniejsze. A na marginesie, to dziewczyny nie przejmujcie się
        komentarzami, że te tabletki sa okropne itp. Tak naprawde każda z
        nas ma inny organizm i każdy organizm będzie inaczej tolerował tę
        tabletkę czy inną. Poza tym należy pamiętać, że pierwsze 3
        opakowania są w zasadzie testowe - mogą być plamienia, bóle piersi
        itp, dopiero później się to normuje. Zaznaczam - mogą, nie muszą. A
        co do tabletek placebo to czytałam, że nie trzeba ich brać, bo nie
        mają składników aktywnych - ale warto, bo one przypominają nam,
        kiedy zacząć kolejne opakowanie.
    • artedea Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 17.06.09, 12:28
      ja używam yaz od 5 miesięcy. są to moje pierwsze tabletki, więc nie mam
      porównania z innymi. z Yaz jestem bardzo zadowolona. z "efektów ubocznych" było
      tylko to, że w ciągu pierwszych dwóch miesięcy stosowania, piersi urosły mi o
      cały rozmiar (z B na C) a po kolejnych dwóch wróciły do poprzedniego rozmiaru (
      gin powiedziała, że wszystko ustabilizowało się). libido mam takie jak przed
      braniem tabletek, wilgotność różnie, mam wrażenie że potrzebuję więcej czasu na
      "rozgrzewkę", ale najczęściej jest ok. okres pojawia się średnio dwa-trzy dni po
      zakończeniu tabletek różowych (po dwóch-trzech tabletkach białych). cytologii
      jeszcze nie miałam robionej, mam zaplanowaną na wrzesień czyli 8 miesiecy po
      rozpoczeciu brania tabletek wiec nei wiem jak wyniki, ale tak ogolnie mogę
      polecić i uspokoic tych co mają zmaiar brać smile aha, dodam jeszcze że mam 18 lat
      i nigdy nie byłam w ciąży, być może po porodzie coś się zmienia. pozdrawiam.
    • oooliv91 Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 30.06.09, 09:43
      właśnie koncze 1wsze opakowanie i jestem zadowolona, 0 skutków upovcznych libido
      w normie, ine jestem sucha- wiecie o cxzym mówię ... czuje sie awet lepiej
      kiedys przed okresem byłam nie do zniesienia, teraz ani ja ani mój partner tgo
      nie odczuwamywink jest tylko jedno ale, stałam sie płaczliwa ( usiadł n amnie bak,
      a ja od razu w bek, facet walnął jakis głupi żarcik, ja rycze... ale przeciez
      facetom podobaja się takie niewinna, słabe babeczki ^^ )

      pozdrawiam wink
      • literro Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 02.07.09, 05:37
        A ja biorę 10 tabletkę, ciągle mam plamienia - i to wcale nie malutkie, a do
        tego strasznie boli mnie brzuch, tak jak w trakcie okresu. To są moje trzecie
        tabsy i jeszcze żadne nie przysporzyły mi tylu cierpień... O konsumpcji związku
        nawet nie wspominam, bo ból zniechęca mnie do wszystkiego. Teraz zamiast spać,
        piszę posta na forum - obudziło mnie ćmienie w podbrzuszu i teraz prawie płaczę
        nad ta klawiaturą, bo cierpię gorzej niż przed braniem pigułek...sad. I to
        wszystko za niemal 50 zł...
        • ewelawela Re: Yaz - słyszałyście, stosowałyście? 09.07.09, 19:02
          Mam takie nietypowe pytaniesmile (biore Yaz)

          Ukruszyła mi sie 3 tabletka, w pierwszym rzedzie(stosuje pierwsze
          opakowanie), niefortunnie nacisnęlam i ukruszyła mi się o paznokieć,
          jako tako ją pozbierałam, ale na pewno nie udało mi się wszystkiego
          z ziemi zebrać i teraz sie martwie. Jak to teraz moje zabezpieczenie
          moze wyglądać?;/ Z gory dziekuje za odpowiedź!smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka