Gość: Nina
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.11.09, 15:22
Pytanie jest oczywiście traktowane z przymrużeniem oka, ale czasem nadchodzi
taki moment, że jakaś osoba ( powiedzmy ze znajoma/y, którą/ego lubimy, ale
nie znamy super dobrze)chce od nas pożyczyć książkę, którą akurat bardzo
lubimy: mieć pod ręką / od czasu do czasu poczytać fragmentami / cieszyć oczy
jej obecnością na półce.
W jaki sposób wykręcacie się od pożyczenia takiej książki?
Podejrzewam, że każdy z nas ma takie książki, które z trudem zdobył albo mają
dla niego wartość sentymentalną i niekoniecznie chce je pożyczać, tym bardziej
w czasach, gdy praca/szkoła/rodzina sprawia, że najbliższe spotkanie z daną
osobą może nastąpić w bliżej nieokreślonym czasie, a i wtedy ta osoba może nie
pamiętać, by nam tę książkę oddać.
Macie jakieś sprawdzone sposoby by w delikatny sposób, nie urażając nikogo,
zatrzymać książkę na półce?:)
Pozdrowienia