Wiersze o bibliotece

02.12.09, 11:21
Może podpowiecie mi gdzie poszukać wierszy o bibliotece.
    • mimbla.londyn Re: Wiersze o bibliotece 02.12.09, 20:58

      Duuuuuzo
      wierszy o bibliotece ...
      • gogo31 Re: Wiersze o bibliotece 02.12.09, 21:37
        Niestety nie bardzo mnie interesuje twórczość uczniów szkół podstawowych czy
        gimnazjów.Szukam bardziej uznanych autorów.Wierszy o książce jest bardzo dużo ,a
        konkretnie o bibliotece nie potrafię znaleźć.
    • ada08 "Odys na półce w życiodajnym śnie..." 03.12.09, 17:22

      Brakło, myślicie, książek, obrazów i płyt?
      A tam pocieszająca trąbka w czarnych rękach.
      Saskia z serdecznym kwiatkiem.
      Radość iskra bogów.
      Odys na półce w życiodajnym śnie
      po trudach pieśni piątej.
      Moraliści,
      nazwiska wypisane złotymi zgłoskami
      na pięknie garbowanych grzbietach.
      Politycy tuż obok trzymali się prosto.


      To tylko fragment "biblioteczny" w wierszu Szymborskiej o czymś
      innym, ale zawsze to coś :-)
      a.
      • ada08 Borges, Wielki Bibliotekarz :-) 03.12.09, 17:40
        ALEKSANDRIA 641 A.D.

        Od pierwszego Adama, który ujrzał noc,
        I dzień, i kształt swojej dłoni,
        Ludzie snuli opowieści i utrwalali
        W kamieniu, w metalu czy na pergaminie
        To wszystko, co zawiera ziemia czy co tworzy sen.
        Oto ich dzieło: Biblioteka.
        Powiadają, że liczba jej woluminów
        Przekracza liczbę ciał niebieskich
        Czy ziaren piasku na pustyni. Człowiek,
        Co chce ją wyczerpać,
        Traci rozum i zuchwałe oczy.
        Zawarta jest tu rozległa pamięć wieków
        Minionych, miecze i bohaterowie,
        Lakoniczne symbole algebry,
        Wiedza, co sonduje planety
        Rządzące przeznaczeniem,
        Moce ziół i talizmanów ze słoniowej kości,
        Wiersz, w którym trwa pieszczota,
        Nauka, co rozszyfrowuje samotny
        Labirynt Boga - teologia,
        Alchemia, która w błocie szuka złota,
        I formy wyobrażeń bałwochwalcy.
        Niewierni twierdzą, że gdyby spłonęła,
        Spłonęłaby historia. Lecz się mylą.
        Te nieskończone księgi zostały spłodzone
        Przez ludzką bezsenność. Jeśliby z nich wszystkich
        Nie ocalała ani jedna, bezsenność
        Spłodzi na nowo każdy wers i każdą kartę,
        Wszystkie prace i każdą miłość Heraklesa,
        Każdą lekcję każdego manuskryptu.
        Teraz, w pierwszym stuleciu Hidżry,
        Ja, ów Omar, co ujarzmił Persów
        I narzuca Islam kuli ziemskiej,
        Rozkazuję żołnierzom, by zniszczyli ogniem
        Rozległą Bibliotekę,
        Co nie zginie. Niech będzie pochwalony
        Bóg, który nie śpi, i Muhammad, Prorok.


Pełna wersja