Dodaj do ulubionych

Elżbieta Majcherczyk

15.02.10, 10:54
Chciałabym poświęcić mój skromny wpis pamięci pani Elżbiety Majcherczyk. Dziś
dowiedziałam się, że pani Elżbieta zmarła 10 lutego. Miałam kiedyś zaszczyt
poznać panią Elżbietę na targach w Krakowie - odniosłam wrażenie, że rozmawiam
z bardzo kulturalną i ciepłą osobą. Z pewnością jest sporo forumowiczów,
którzy mieli do czynienia z panią Elżbietą i mogą powiedzieć coś więcej.
Zapraszam do wspomnień.

www.przystan-literacka.pl/index.php?show=2914
Obserwuj wątek
    • ariz Re: Elżbieta Majcherczyk 15.02.10, 15:04
      To niezwykle smutna wiadomość. Sam, kiedy dowiedziałem się o tym
      przed kilkoma dniami, zastanawiałem się, czy napisać, ale jakoś
      brakło mi odwagi.
      Pani Elżbieta była wspaniałą osobą, ciepłą, taktowną i - silną.
      Tak się składa, że moja powieść okazała się ostatnią, jaką wydała.
      Te kilka miesięcy współpracy pozostanie dla mnie niezwykle miłym,
      ale i smutnym wspomnieniem. Smutnym, dlatego, że jej wydawnictwo
      już więcej książek nie wyda.
      Po ostatniej rozmowie telefonicznej z Nią, byłem ogromnie
      poruszony tym, z jakim spokojem i odwagą jednocześnie mówiła o
      swojej - śmierci, już przesądzonej, nieodwołalnej. Mimo to,
      pracowała do samego końca i pamiętała o swoich autorach.
      Jej wydawnictwo nosiło nazwę - Bliskie, i rzeczywiście bliski był
      kontakt z autorem. Z czystym sumieniem mogę życzyć każdemu z Was
      wydawcy z takim podejściem.
      Cóż można powiedzieć, to potwornie smutne, że takie jak Ona osoby
      umierają przedwczesną śmiercią...
      • lucyolejniczak Re: Elżbieta Majcherczyk 15.02.10, 17:05
        I ja wiem o Jej śmierci od paru dni, ale też nie wiedziałam, jak zacząć na forum. To wcale nie jest łatwe.
        Nie znałam Pani Elżbiety osobiście i tylko dwa razy miałam z Nią kontakt mailowy, ale za to bardzo miły kontakt. Jestem roztrzepana i wysłałam do Niej propozycję wydawniczą, bez dołączonego pliku. Żartowała, że chętnie przeczyta, ale najpierw musi mieć co... W listopadzie napisała, że już czyta i żebym Jej dała jeszcze trochę czasu. To był ostatni mail...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka