Dodaj do ulubionych

Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów krytyki.

IP: 80.51.244.* 16.02.04, 21:25
"Lord Of The Rings" J.R.R. Tolkiena, "Prawiek i inne czasy" O. Tokarczuk,
trylogia H. Sienkiewicza, "Ulisses" J. Joyce'a, "Miłość w czasach zarazy"
G.G. Marqueza.
Obserwuj wątek
    • karmilla Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 17.02.04, 19:55
      wszystkie wyżej wymienione, z wyjątkiem Władcy pierścieni, Wojna polsko-ruska
      Masłowskiej, i pewnie całkiem sporo innych by się znalazło
      • braineater Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 17.02.04, 21:15
        Tukidydes, Marek Aureliusz, 3/4 Dostojewskiego, większość wielotomowych Ruskich, prawie nic z niemieckich współczesnych, dziura w Francuzach obejmująca okres od połowy XIX wieku do połowy XX wieku.
        Ale do emerytury jeszcze daleko...:)
    • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 17.02.04, 21:52
      "Biale zeby" Zadie Smith. Jakos nie przemowily do mnie recenzje.
      • Gość: BlueBerry Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 08:54
        mam wrazenie ze troche tu sie mieszaja ksiazki z swietnymi recenzjami z
        ksiazkami typu "kanon literatury swiatowej". ale w sumie nie szkodzi:)
        ze swojej strony dorzucam Cohelo. i generalnie omijam ksiazki ktore maja na
        okladce napis "bestseller roku. w ameryce przeczytalo do juz ...tysiecy osob".
        bo to troche jak z muchami i gównem;)
        • Gość: TOTO Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: 62.244.145.* 18.02.04, 09:00
          RACJA. GOWNO MNIE OBCHODZI, ZE PRZECZYTALO TE KSIAZKE MILION TROGLODYTOW I
          JEDEN LUB DWAJ KRYTYCY, KTORZY ZOBACZYLI W NIEJ DZIELO.
        • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 16:02
          Ja tak zrozumialam temat - ze chodzi o swietne recenzje. Wydaje mi sie, ze w
          przypadku klasykow trudno mowic o zachwytach krytyki, dziela raczej
          reprezentuja kulture, w ktorej powstaly i przetrwaly do dzisiaj, a wiele innych
          zostalo zapomnianych - taka naturalna selekcja.
    • Gość: mimi Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 12:45
      Wojna polsko-ruska
      Harry Poter
    • karodzaj Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 13:43
      większość wymieniaanyc tu tytułów (no, może nie Tukidydes) to moje ulubione
      ksiązki. właśnie wzięłam sobie z biblioteki BÓG RZECZY MAŁYCH. to będzie moje
      chyba 9 podejście.
    • vee Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 14:05
      Nie przeczytalam Harry Pottera i nie przeczytam. Szkoda czasu;-)

      Z bestsellerami tez jestem na bakier...ale zdarza sie, ze cos nieco przeczytam,
      np. Middlesex, albo Jonathan Franzen "Korekturen" (nie wiem czy sa juz po polsku
      i a moze to nie byly bestsellery, hi hi?)

      pozdrawiam, vee
    • Gość: broch Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.mcg.edu 18.02.04, 15:15
      realizm amerykanski = Faulkner (podobal mi sie tylko Absalom, Absalom!),
      Stainbeck (fajna Tortilla Flat), dos Passos, Dreiser, Caldwell. Wszystkich
      powyzszych przeczytalem po jednej lub dwie pozycje i odpuscilem sobie aby nie
      umrzec z nudow.
      Ponadto Toni Morrison, Coetzee, R. Ellison (dobry Invisible Man). Cala
      literatura pisana przez kobiety z okresu ostatnich 15 lat (wyjatek "Shipping
      news" Proulx). Wspolczesna literatura polska w 90% (paczka z zamowieniem
      jeszcze nie dotarla - chyba poprosze o zwrot pieniedzy).

      Powyzsza lista obejmuje pisarzy ktorych nie zamierzam wiecej czytac po
      traumatycznych przejsciach w czasie prob strawienia. Nie wliczam pozycji
      ktorych nie przeczytalem bo nie bylo kiedy.
      • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 15:48
        A Proulx napisala jeszcze co najmniej jedna bardzo ciekawa ksiazke - "Accordeon
        crimes". Nie wiem, czy nie lepsza od "Shipping news".
        Czy mowiac o CALEJ literaturze pisanej przez kobiety w ostatnich 15 latach masz
        na mysli Amerykanki, czy caly swiat?
        • Gość: broch Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.mcg.edu 18.02.04, 16:52
          "Accordeon crimes" nie wciagnal mnie zbytnio (skonczylo sie na ~20 stronach w
          ksiegarni), podobno bardzo dobry jest ostatni (?) zbior opowiadan "A River Runs
          Through It and Other Stories". To jest cos co moze bedzie warte czytania.

          "Czy mowiac o CALEJ literaturze pisanej przez kobiety w ostatnich 15 latach
          masz na mysli Amerykanki, czy caly swiat?"
          Glownie Amerykanki ale, jak kiedys wspominalem na forum, nie przepadam za
          miekkim sposobem pisania (przeciwienstwem wsrod kobiet piszacych jest G. Stein
          czy V. Woolf lub Flannery O'Connor czy S. Sontag, przykladem kobiecego
          pisarstwa jest Murdoch lub Morrison). Przykladow najnowszej kobiecej literatury
          nie potrafie podac poniewaz zadne nazwisko nie utkwilo mi w pamieci. Musialbym
          poszperac.
          • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 17:04
            Ja bardzo lubie (ale to ze wzgledu na moja fascynacje Indiami) ksiazki
            Hindusek. Tutaj znane sa Jhumpa Lahiri (jej najnowszej ksiazki, powiesci,
            jeszcze nie mam, czytalam tylko opowiadania), Arundhati Roy ("God of small
            things") i Chitra Banerjee Divakaruni (T"he vine of desire", "The mistress of
            spices" - pomimo glupio brzmiacych tytulow te ksiazki sa interesujace, przy tym
            sa kobiece, wiec moze Cie nie wciagna - traktuja o Hinduskach, ich rozdarciu
            miedzy tradycja a nowoczesnym stylem zycia - o dostosowaniu sie do zycia na
            emigracji..."The vine of desire" nawet mozna podciagnac pod etykietke
            feministyczna; tak jak np. film "Fire" ktory wywolal w Indiach rozruchy). Nie
            sa to ksiazki formalnie nowatorskie, ale przemyslana, dobra literatura,
            skupiona na tresci :-) Ja lubie tez Indu Sundaresan ("The twentieth wife" o
            czasach imperium Wielkiego Mogola i o haremie :-) ale kupilam ja w Indiach i
            nie wiem, czy tutaj jest) i inne autorki i autorow z Indii, ale to by juz byla
            zbt rozbudowana dygresja...
            Pozdrawiam
            • Gość: broch Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.mcg.edu 18.02.04, 17:23
              moja znajomosc literatury hinduskiej jest dosc ograniczona: Rushdie, Tagore,
              Narayan. Bardzo lubie Rushdiego ze wzgledu na "The Moor's Last
              Sigh", "Midnight's children" i "Haroun and the Sea of Stories". "Satanic
              verses" sa slabe a "The Ground Beneath Her Feet" i "Fury" to juz sa czyste
              nieporozumienia. Nie jestem tylko pewien jak bardzo Rushdie'go mozna zaliczyc
              do literatury hinduskiej.
              o Arundhati Roy slyszalem a Chitra Banerjee Divakaruni przestraszyla mnie
              wygladem jak z Oprah's club).
              • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 17:32
                One czesto wygladaja okropnie, bo maja inny gust, wiec jak nawet chca wygladac
                inaczej niz w Indiach, to nie wygladaja jak Europejki (no, moze Lahiri
                bardziej, ona ma taki "intelektualny" styl).
                Bardzo lubie Rushdiego, najbardziej "Dzieci polnocy" (uwazam, ze to BARDZO
                hinduska ksiazka, co moze byc bardziej, jak nie utowr, gdzie kluczowym
                wydarzeniem jest noc odzyskania przez Indie niepodleglosci?), chociaz "Ziemie
                pod jej stopami" tez, dlaczego Ci sie nie podobala?. "Szatanskich wersetow" nie
                czytalam, bo bardzo niesamowite wydarzenie przeszkodzilo mi, kiedy zaczelam i
                uznalam to za omen :-).
                Bardzo lubie tez Naipaula, chociaz on wlasciwie jest z Trynidadu. Niemniej
                jednak jego ksiazki o Indiach bardzo mi pomogly zrozumiec ten kraj - on pisal
                jak czlowiek z zewnatrz, jednak bardziej czujacy ten swiat od nas, i miejscowi
                ludzie, ktorych odwiedzal, byli przed nim bardzo otwarci, a on bardzo dobrze
                obserwowal no i opisal wszystko z talentem. Ale to nie fikcja.
                • Gość: broch Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.mcg.edu 18.02.04, 18:29
                  Naipul (Naipula zaponialem - czytalem go wiele lat temu) i Rushdie podobnie jak
                  Ishiguro to "Anglicy". Techniki uzywane oraz ujecie tematu wybitnie swiadcza o
                  bardzo glebokich wplywach europejskich.
                  Jesli chodzi o powiesc Rushdiego o "Ziemie pod jej stopami" to razila mnie
                  szkicowosc postaci i hinduska wersja rock n' rolla. Hinduska Eurydyka nie
                  bardzo mnie przekonala. Przeczytaj "The Moor's Last Sigh" znajdziesz tam duzo
                  wiecej z atmosfery "Dzieci Polnocy"
                  • Gość: Stella Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.04, 19:32
                    Ksiazki Chitry Banerjee Divakaruni byly dosc popularne w Niemczech 3 lata temu-
                    prawie wszystkie czasopisma kobiece rozpisywaly sie na jej temat. W prawdzie
                    przyblizyla kulture i tradycje hinduska czytelnikowi ale podkreslano, ze
                    ksiazki nie sa dobrze napisane, co nie zrazilo mnie do przeczytania "The Vine
                    of Desire" i "The Unknown Errors of Our Lifes". I podobaly mi sie obie.
    • Gość: czapski Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.pl / *.utp.pl 18.02.04, 16:32
      wątek troche bez sensu, ja znajde tysiąc ksiązek albo i wiecej ktorych nie
      przeczytalem mimo zachwytow krytyki
      • mowawe Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 16:36
        Miejsca dużo, możesz wymieniać ;)
      • staua Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 18.02.04, 16:37
        Ale takich, ktorych swiadomie nie przeczytales, czy nie miales czasu, nie
        zauwazyles w odpowiednim momencie? Bo moze chodzi tu o takie, o ktorych
        uslyszelismy z powodu pochlebnych recenzji, obejrzelismy w ksiegarni,
        pomyslelismy i...zrezygnowalismy? U mnie tak wlasnie bylo w przypadku "Bialych
        zebow".
        Mozna by zalozyc watek (o ile jeszcze go nie bylo) o ksiazkach, ktore
        przeczytalismy pod wplywem zachwytow krytyki, po czym zalowalismy :-)
        Ja uwazam, ze strata czasu bylo "The Lovely Bones" Alice Sebold. Nic
        specjalnego.
    • Gość: aa Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 17:46
      TOLKIEN "Władca pierścieni" - nie moglam przez to przebrnac. Przebrnełam za to
      przez Wojne polsko=ruska, ale zaluje.
    • aaron.m Re: Książki nie przeczytane. Mimo zachwytów kryty 25.02.04, 19:23
      Masłowska. Próbowałam - ale...szkoda czasu. Nie rozumiem zachwytów
      i "kultowości"
    • vulture "Kuchnia polska" 25.02.04, 19:41
      • ppatka Cortazar 25.02.04, 20:05
        "Gra w klasy" - niestety z nudów przerwałam czytanie, choć naprawde
        zaintrygował mnie sam pomysł książki, więc może jeszcze kiedyś...
        chociaż po jakimś czasie zabrałam się za jego Opowiadania i tu też wymiękłam,
        jakoś tak cały czas porównywałam go do Tokarczuk i niestety wypadł zdecydowanie
        na minus, wszystko było przewidywalne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka