Dodaj do ulubionych

Erick Maria Remarque

IP: *.icpnet.pl 06.04.04, 19:00
Czytaliscie "Trzech Towarzyszy" i przechodzily Was dreszcze, kiedy Koester
gnal na zlamanie karku Karlem do przyjaciela jak tylko Robby poprosil go o
pomoc, jak tylko dowiedzial sie, ze Pat miala wylew? Bez slowa, bez zbednych
tlumaczen i wyjasnien, blyskawicznie zareagowal, zaczal zimna kalkulacje i
analize trasy, mozliwosci samochodu i wlasnych. Jedna z najpiekniejszych
chyba scen jakie pojawiaja sie w tworczosci niemieckiego autora. Albo slynny
cytat z "Łuku Triumfalnego":

"Nie umrzemy nigdy. Nie. My nie. Umiera tylko czas. Przeklęty czas. Wciąż
umiera. My żyjemy. Żyjemy wiecznie. Budzisz się z wiosną, kiedy usypiasz jest
jesień, a między nimi tysiąc razy powraca zima i lato. Kiedy kochamy się- ty
i ja- stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni jak bicie serca, jak deszcz
lub wiatr, a o cóż więcej chodzi? Dzień za dniem, ukochana, wstajemy jak
triumfatorzy, a rok za rokiem giniemy w porażkach, ale komuż zależy na tym,
by nas zrozumieć, komuż jesteśmy potrzebni? Godzina to życie całe, chwila
ociera się o wieczność, oczy twoje błyszczą, gwiezdny pył sypie się wskroś
nieskończoności. Bogowie się starzeją, ale usta twoje są wiecznie młode.
Między nami drży tajemnica. Ty i Ja. Pytanie i Odpowiedź, które słychać
poprzez wieczory i zmierzchy, ekstaza wszystkich kochanków. Czy słyszysz ten
krzyk, przetworzony z brutalnej żądzy w złotą zawieruchę? Czy widzisz
niekończącą się drogę od ameby do Ruth i Estery, do Heleny i Aspazji, do
błękitnej Madonny w wiejskiej kapliczce? Od dżungli i zwierzęcia do ciebie i
mnie..."

A jakie sa Wasze odczucia zwiazane z tworczoscia Remarque'a?
Obserwuj wątek
    • patrycja85g Re: Erick Maria Remarque 06.04.04, 19:39
      Ciarki mnie przechodziły, gdy czytałam Twój tekst...
      Od kilku lat pasjonuje mnie Remarque, przeczytałam prawie wszystko, co ukazało
      się w Polsce, oprócz "Gam".

      Masz całkowitą rację, że R. nigdy nie używa zbednych słów.
      Ja najbardziej lubię "Nim nadejdzie lato" i "Czarny obelisk", właśnie za ten
      niepowtarzalny, minimalistyczny styl. Zwłaszcza w "Nnl" niesamowita jest pełna
      napięcia, a zarez spokojna i wyważona sytucja. Zbijające z nóg zakończenie!
      Zwłaszcza scena rozmowy pomiędzy główną bohaterką (nie pamiętam w tym momencie
      imion) a siostrą zmarłego rajdowca o spadek. Książka całkowicie wypaliła mnie
      na na kilka dni i nie mogłam i niczym innym się skupić.

      jakiś tydzień temu to sobie zrobiłam:
      www.emremarque.webpark.pl
      zobacz, proszę
      stronę jeszcze planuję bardzo uzupełnić, przede wszystkim o dłuższe opisy
      poszczególnych książek. Może mi ktoś pomoże? ( :) ) Chwilowo przygotowuję się
      do matury i nie mam na to czasu.
    • Gość: lilka Re: Erick Maria Remarque IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.04.04, 09:14
      Remarque mnie rozczarował :( Wiele lat temu tez byłam zachwycona jego pisaniem
      i czytałam wszystko, co mogłam znaleźć do momentu, w którym odkryłam, że w
      jednej ze swoich książek opisuje scenę, żywcem przeniesioną z innej. Odniosłam
      wtedy wrażenie, ze facet przestał pisać a zaczął produkować. Tak umierają
      idee :)
      • patrycja85g Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 12:15
        imiona też się powtarzają
        dużo wątków się powtarza, np. "Nim nadejdzie lato" i "Dom marzeń" - bardzo
        podobne wybory, których dokokuja kobiece bohaterki
        ale to wcale nie dyskredytuje (moim zdaniem) Remarque'a jako pisarza, ile mozna
        wymyslać?
    • karmilla Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 12:27
      generalnie lubię czytać Remarquea, ale jak usiłuję sobie przypomnieć treść
      jakiejś powieści, to często sie zastanawiam, czy dany wątek pochodzi z tej, czy
      z innej: z Nim nadzejdzie lato, czy z Trzech towarzyszy, z Kochaj bliźniego czy
      z Łuki Trimfalnego. Nie wszystko przeczytałam, być może że jeszcze wrócę, bo
      naprawdę mi się podoba, ale faktycznie za bardzo to wszystko do siebie podobne.
      • brunosch Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 13:37
        To dla odświeżenia przeczytajcie Noc w Lizbonie.
        O "Na Zachodzie bez zmian" nie ma co przypominać, bo wiadomo to przecież
        obowiązek znać.
    • erba Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 16:03
      Przez dłuższy czas szukałam w powieściach fragmentu, który najdoskonalej
      wyrażałby moje odczucie miłości. Znalazłam go w "Nocy w Lizbonie" Remarque, oto
      on:
      "Chciałem ogarnąć ją sobą jak płaszczem, mieć tysiące rąk i ust, być
      ukształtowany niby najdoskonalsza jej forma, by przylgnąć do niej szczelnie,
      przywrzeć ciałem do ciała i mimo to doznawać bólu, że byłoby to ciało obok
      ciała, lecz nie krew we krwi - zwarcie, lecz nie przeniknięcie się."

      Echchchch :-))

      Pozdrawiam



      • samanta5 Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 16:38
        erba napisała:
        > "Chciałem ogarnąć ją sobą jak płaszczem, mieć tysiące rąk i ust, być
        > ukształtowany niby najdoskonalsza jej forma, by przylgnąć do niej szczelnie,
        > przywrzeć ciałem do ciała i mimo to doznawać bólu, że byłoby to ciało obok
        > ciała, lecz nie krew we krwi - zwarcie, lecz nie przeniknięcie się."
        >
        > Echchchch :-))

        Nie wzdychaj tak, bo ladowanie moze byc bolesne :) Gdy czytam takie opisy
        zastanawiam się, co w danej chwili robi, piszący je autor/ka?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        >
        >
      • collage Re: Erick Maria Remarque 21.07.04, 08:43
        "Chciałem ogarnąć ją sobą jak płaszczem, mieć tysiące rąk i ust, być
        > ukształtowany niby najdoskonalsza jej forma, by przylgnąć do niej szczelnie,
        > przywrzeć ciałem do ciała i mimo to doznawać bólu, że byłoby to ciało obok
        > ciała, lecz nie krew we krwi - zwarcie, lecz nie przeniknięcie się.".
        Powtórzę za erbą : "Echchchchch....." :))
    • kicia7 Re: Erick Maria Remarque 07.04.04, 23:20
      Mnie u Remarque'a nieodmiennie zachwycają typowo "babskie" scenki. Kliniczny
      przykład - zakup kapelusza przez Elżbietę w "Czasie życia, czasie śmierci".
      Jakim cudem, u licha, mężczyna tak doskonale wlazł w kobiecą psychikę, że
      rozumiał sens kupienia nowego kapelusza i jeszcze potrafił to tak pięknie
      opisać? A przy "Trzech towarzyszach", nie ukrywam, zawsze mam oczy blisko wody.
      • collage Re: Erick Maria Remarque 20.07.04, 10:50
        Wspaniały pisarz, mój ulubiony...a "Łuk Triumfalny"...no coż...arcydzieło!!!
    • griszah Re: Erick Maria Remarque 20.07.04, 14:44
      Wg mnie najlepsza z książek E.M.R. to "Trzej towarzysze" - czytałem dosyć dawno
      ale chyba z 5 razy - pamiętacie te pyszny fragment z wzajemnym wyzywaniem się
      Roberta z jakimś gościem (np. ścierwi kirkucie, emerytowany pomywaczu świńskich
      kotyt :))) a potem pełne szacunku pożegnanie)? Albo wycieczka poza miasto z
      Pat kiedy próbował jej wmówić szczwoła - nabrałem tak kiedyś moją żonę. Piękna
      książka - z tych co to do zabrania na bezludną wyspę. Pozdrawiam.
    • Gość: Kasienia Re: Erick Maria Remarque IP: *.stnet.pl / *.stnet.pl 20.07.04, 14:51
      Uwielbiam Reamrque'a nieprzerwanie od 10 lat kiedy to po raz pierwszy siegnęłam
      po "Trzech Towarzyszy". Zakochałam się w tej książce od pierwszego
      przeczytania. To jedna z moich ulubionych...Myślę, że potęga prozy Remarque'a
      tkwi w kluczu, jakim się posługiwał przy pisaniu (nie sposób nie rozpoznać jego
      stylu)nie popadając jednocześnie w banał.
      • cynamoon6 Re: Erick Maria Remarque 20.07.04, 15:59
        I ja kocham Remarque'a.
        Jego ksiazki sa wsrod tych, ktore maja dla mnie milowymi kamieniami.
    • aaaniaaa Re: Erick Maria Remarque 21.07.04, 17:41
      Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z Remarque`m. Do tej pory przeczytalam "Łuk
      triumfalny" i "Dom marzeń" i utkwiły mi w głowie takie słowa: "Życie jest
      wartością samą w sobie. Żyjąc, nie potrafimy tego ocenić, jesteśmy jedynie
      trybikami wielkiego mechanizmu. Życie jest Bogiem. Starajmy się żyć w zgodzie z
      sobą, tak jak uksształtowała nas natura. A tego, czy naprawdę żyjemy, czy
      jedynie wegetujemy, nikt nie wie...Bo nie może wiedzieć". A teraz
      zaczynam "TRzech towarzyszy"!
      • collage Re: Erick Maria Remarque 21.07.04, 19:49
        No właśnie...Czyż to nie są piekne słowa? Tylko Remarque potrafił tak
        pisać...Mój pisarz nr 1. Pozdrawiam !
    • Gość: Merle Re: Erick Maria Remarque IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:43
      A czytaliscie "Powiedz, że mnie kochasz: listy Remarque'a do Marleny Dietrich"?
      Tam to dopiero można wzdychac. Ech...
      • aaaniaaa Re: Erick Maria Remarque 22.07.04, 08:33
        Gość portalu: Merle napisał(a):

        > A czytaliscie "Powiedz, że mnie kochasz: listy Remarque'a do Marleny
        Dietrich"?
        >
        > Tam to dopiero można wzdychac. Ech...
        niwestety nie czytałam, ale to podobno była wielka niesszczęśliwa miłość
        • Gość: arien Re: Erick Maria Remarque IP: 62.233.183.* 15.08.04, 01:49
          hmm, ostatecznie zostawila go dla kobiety...ponoc Dietrich byla pierwowzorem Magdaleny z "łuku triumfalnego".
      • collage Re: Erick Maria Remarque 22.07.04, 13:13
        Czytałam fragmenty...Te listy są boskie! Zapierają dech w piersi... Ile bym
        dała, aby dostać w swoim życiu chociaż jeden taki list....Ach...Dietrich nie
        potrafiła tego docenić....Nie wiem czy w ogóle na nie
        zasługiwała....Pozdrowionka :)
    • aaaniaaa Re: Erick Maria Remarque 22.07.04, 13:45
      ale nie sądzisz, że najpiękniejsza poezja powstaje właśnie w chwilach
      zwątpienia, cierpienie i nieszczęśliwej miłośsci. Może z tym też tak było?
      • collage Re: Erick Maria Remarque 22.07.04, 14:01
        Na pewno tak było... To takie smutne...Wiem,że ja nie wzgardziłabym takimi
        listami...Nie potrafiłabym....
      • maira Re: Erick Maria Remarque 24.07.04, 19:37
        ja pamiętam jak byłam w liceum zaczytywałam się jego prozą-z koleżankami
        wymieniałyśmy się cytatami typu:kobietę trzeba kochać lub porzucić i marzyłyśmy
        o takiej miłości.Ostatnio wróciłam do "Łuku..."i musze przyznać,że wydał mi się
        lekko pretensjonalny,zresztą ten zarzut może odnosić się do wszystkich jego
        książek.A mój drogi mąż uważa ,że jeśli przeczyta się jedną książkę Remarque'a
        to tak jakby znało się wszystkie;))
    • natalicja Re: Erick Maria Remarque 26.07.04, 15:25
      tez bardzo lubie Remarque'a, zwlaszcza Luk triumfalny, ale zawsze, ile razy czytalam jaks jego ksiazke, az porazala mnie ogromna samotnosc jego bohaterow i jakas taki brak nadziei w ich zyciu... To, ze zawsze jednak na koncu zostaja zupelnie sami.
    • Gość: arien Re: Erick Maria Remarque IP: 62.233.183.* 15.08.04, 01:41
      genialnie napisane, madre i poruszajce ksiazki. wiele ze zdan to prawdziwe zlote mysli. Remarque zdecydownie nalezy do moich ulubionych pisarzy. czesto wracam do jego ksiazek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka