Gość: meyka IP: *.padernet.silesianet.pl 24.04.04, 13:06 Bardzo je polecam- szczególnie te z serii Świat Dysku. Czy ktos czytał? Co o nich sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ihopeyouwilllikeme Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 25.04.04, 11:41 Przeczytałem kilkanaście, super są :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meyka Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) IP: *.padernet.silesianet.pl 29.04.04, 21:07 Ktore czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 30.04.04, 07:38     forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=5476590&a=6449177     Być może ktoś już to czytał.     Powtarzam się: No to ja już teraz też należę do tych, co czytali Pratchetta. Pod wpływem opinii z forum zacząłem od „Morta”, jako że podobno najlepszy. I jest tak: podobało mi się, dobre, ale nie na tyle dobre, bym teraz siłą rozpędu i zachwytu miał decydować się na inne części. W każdym razie cieszę się, że już wiem, o czym dyskutują fani „Świata Dysku”. Jest to jak na mój gust literatura nazbyt lekka. Komediowa (komediowość przed fabułą), momentami infantylna, choć Pratchett co i raz próbuje wtrącić jakąś aluzję z tych „nie dla dzieci”, przez co trudno właściwie powiedzieć, do kogo adresuje swoją książkę. Ja bym ją jednak zakwalifikował jako literaturę zdecydowanie dla dzieci (i w następnym ruchu podrzucę książkę córce, zobaczymy, co z tego wyniknie). Ot, taki Harry Potter, może tylko pisany z większą troską o gagi. Uczciwie przyznaję, że wiele z tych gagów przypadło mi do gustu. Zwłaszcza odzywki Śmierci. Poczucie humoru z górnych rejonów tabeli zaraz drugiej ligi. Momentami nawet pierwszej. Parę cierpkich słów pod adresem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Takie kwiatki jak „wieku z nich” zamiast „wielu z nich”, „Morf” zamiast „Mort”, pisownie oboczne Klathu / Klatchu, Cutwel / Cutwell, dwuliterowy zaimek „ię” - to tylko te, które przyszły mi do głowy jako pierwsze. Żenująco niski poziom jeśli chodzi o korektę. Chwilami aż się gubiłem i nie wiedziałem, czy to wina Pratchetta, tłumacza, składacza czy mojej własnej niepojętności. Niewykluczone, że gdyby książkę wydano porządnie, toby mi się bardziej podobała. Koniec autocytatu. Powyższe napisałem w czerwcu ubiegłego roku, i na razie, jako się rzekło, nie zdarzyło mi się powtórnie zasiąść do lektury TP. Córka przeczytała i też się nie zaraziła miłością do dzieł Pratchetta. Prawdopodobnie „Mort” na dłużej pozostanie się jedynym, osamotnionym tomem „Świata Dysku” na naszych półkach. Choć... ostatnio zwrócił moją uwagę kot Maurycy. Lubię koty, no i poza tym to nie Świat Dysku, więc kto wie, jak to się skończy...   ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
slotna Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 30.04.04, 10:09 Oooo... Dziwię się. Nie bardzo podobać się może, i często nie podoba;) ale żeby dla dzieci??? Boże, mój brat by umarł nad tymi książkami. Nie załapał by dowcipów, nie dorósł jeszcze do absurdu. Książki lekkie, bo tak. Komediowe - bo to taki gatunek;)) cóż z tego ,ze fantasy - Terry jest humorystą i tyle. To taki książkowy Monty Python - czy ktoś ma pretensję o to, że u nich komediowość jest przed fabułą? A najbardziej się dziwię temu, że ktoś wymienia "Morta" jako najlepszą książkę. I to już któraś osoba. Łaaa... Moim zdaniem zdaniem the best jest trylogia o wiedźmach - "Równoumagicznienie", "Trzy wiedźmy" (z której to zresztą książki pochodzi moja obecna sygnaturka) i "Wyprawa czarownic". Bardzo śmieszne są też te z Rincewindem i Dwukwiatem. A co do jakości wydania Prószynskiego zgadzam się i łączę w bólu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika_p Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) IP: *.class145.petrotel.pl 01.05.04, 20:51 > Moim zdaniem zdaniem the best jest trylogia o > wiedźmach - "Równoumagicznienie", "Trzy wiedźmy" i "Wyprawa czarownic". Slotna, to nie całkiem tak - "Równoumagicznienie" jest poza cyklem, pojawia się w nim tylko Babcia W. i klimat jest zupełnie inny niż w trylogii o wiedźmach. A składają się na nią: "Trzy wiedźmy", "Wyprawa czarownic" i "Panowie i Damy". I chyba jest już po polsku coś nowego, ale na razie mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 30.04.04, 11:10 Spieszę donieść, że "Maurycy..." to też Świat Dysku. Choć ciut inaczej. Komediowość Patchetta przed fabuła? Hm, prawda. Jednak taka "prawda z ale..." (czyli pewnie "tyz prawda"). Są u Pratchetta fragmenty wielce ujmujące a niekoniecznie komediowe. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 30.04.04, 16:52 Fajnie się czyta, a jeszcze lepiej w oryginale. Polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalamburka_89 Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 01.05.04, 00:02 A czy to jest poukładane w jakiejś kolejności... No bo nie chciałabym zacząć od środka (tak jak np nie najlepiej byłoby zacząć Trylogię Tolkiena od Powrotu Króla, prawda?). A jeśli nie ma określonej kolejności to co najlepiej przeczytać najpierw, żeby np się nie zrazić?? Odpowiedz Link Zgłoś
slotna Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 01.05.04, 11:04 Jest poukładane, ale tak jak Jeżycjada (to chyba wyjaśni wszystko;)) Tzn. rzeczy się dzieją po kolei, owszem, ale każdą książkę można przeczytać w dowolnej kolejności i wiadomo o co chodzi. Ja proponuję "Blask fantastyczny". Jezeli po rozmowie Dwukwiata i Rincewinda z drzewem będziesz 'zrażona'... to już nic się chyba nie da zrobić. Albo "Trzy wiedźmy". Tam z kolei mamy sławną piosenkę o jeżu... no i oczywiście wiedźmy;) pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek errata:) 01.05.04, 12:41 slotna napisała: > Jest poukładane, ale tak jak Jeżycjada (to chyba wyjaśni wszystko;)) Tzn. > rzeczy się dzieją po kolei, owszem, ale każdą książkę można przeczytać w > dowolnej kolejności i wiadomo o co chodzi. > Ja proponuję "Blask fantastyczny". Jezeli po rozmowie Dwukwiata i Rincewinda z > drzewem będziesz 'zrażona'... to już nic się chyba nie da zrobić. Albo "Trzy > wiedźmy". Tam z kolei mamy sławną piosenkę o jeżu... no i oczywiście wiedźmy;) > > pozdrawiam serdecznie > Akurat "Kolory magii" i "Blask fantastyczny" naprawdę dobrze jest przeczytać właśnie w tej kolejności, dlatego rozpoczynanie od "Blasku..." jest pomysłem nienajgorszym wprawdzie, ale i nienajlepszym. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka wkażdej 01.05.04, 13:06 książce z cyklu dysku na początku jest spis wszystkich tytułów od początku serii do tej, którą właśnie trzymasz w ręku (dotyczy i oryginałów, i polskich przekładów) 'kolor magii' zaczyna całość, natomiast są też 'podcykle' - z rincewindem i magami w roli głównej, z trzema wiedźmami, ze strażą ankh-morpork - można czytać na chybił trafił, ale czytanie po kolei ma te zaletę, że znasz postacie i ich historie, bardziej bawi Odpowiedz Link Zgłoś
slotna Re: errata:) 01.05.04, 14:13 A, faktycznie;)) Błąd. Chociaż i tak myślę, że spokojnie da się zrozumieć 'Blask' i bez 'Koloru...' (niedawno pożyczyłam koledze [forumowemu Zohowi, można spytać o zdanie;))], akurat miałam tylko tę cześć- bardzo mu się spodobało i sam zakrzątnał się wokół innych książek z serii;)) Odpowiedz Link Zgłoś
weatherwax Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) 01.05.04, 22:09 Ha! Terry Pratchett rewelacyjnie opisuje nasz świat, choć może dla niektórych zbyt łopatologicznie? ;-) Oczywiście, że najlepsze są "Trzy wieźmy", nawet jesli sie nie czytywało Szekspira, ale generalnie te książki są dla ludzi inteligentnych, i mających jaką taką wiedze ogólną i rozeznabnie w nowościavh, głównie z dziedziny nauk przyrodniczych. Dziecko zdecydowanie nie załapie wszelakich rozlicznych dygresji i aluzji. Terry Pratchett jest trochę jak Umbetrto Eco i jego powieści - każdy znajdzie coś dla siebie i każdy będzie się bawił na innym poziomie abstrakcji. Można się śmiać z "Eryka" bez znajomości "Fausta", można czytać "Piramidy" nie wiedząc nic o straożytnynm Egipcie, a "Muzykę Duszy" nie mając pojęcia kto to był Buddy Holly, ale jeśli sie to wie, to tym lepiej. Oraz dlaczego truch skrzydeł motyula nad ASmazonką powoduje descz i burze na drugim krańcu Dysku. Etc, etc. Pratchett oprócz kolosalnego poczucia humoru ma jeszcze unikalną zdolność reakcji na bieżące wydarzenia, odkrycia i teorie i wplatania ich w fabuły swoich książek. No, przecież Gardło Sobie Podrzynam Gilbert (sprzedawca kiełbasek w bułce) znany jest w tym czy inmnym wydaniu każdemu z nas, każdy takiegio giościa w życiu spotkał. Mnie on przypomina Miolo Midenbindera z "Paragrafu 22", porównywalne zdolności biznesowe :-)) A jak prawdziwe psychologicznie są jego postacie! Im więcej wiesz, tym Bardziej będzie Ci się podobał świat Dysku. Jesli chodzi o kolejność, ja czytałam po kolei, jak zaczniesz od środka możesz nie wiedzieć, np, dlaczego Bibliotekarz Niewidodocznego Uniwersytetu jest Orangutanem i zadać błędne pytanie dlaczego orangutan jest bibliotekarzem. Uuk! Do moich ulubionych należą, oprócz widźm, jeszcze "Kolor magii" i "Blask Fantastyczny', 'Kosiarz", "Piramidy", "Straż, Straż" i "Zbrojni" (Marchewa jest genialny) i "pomniejsze bóstwa". Teraz czytam tę o Chinach (Ciekawe Czasy). Jeśli chodzi o Pratchetta w oryginale - tak, zdecydowaniew godny polecenia, ale z uwagą, że trzeba naprawdę dobrze znać język, bo jest trudny, można stracić parę niezłych aluzji wplecionych delikatnie w tekst. Pełno idiomów. Polecam dla pasjonatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meyka Re: Książki Terry'ego Pratcheta :) IP: *.padernet.silesianet.pl 05.05.04, 14:14 Sądze, że książki Pratcheta są na wyższym poziomie niż Harry Potter, ale sama jestem dzieckiem i doskonale je rozumiem. Pratchet ma świetny poczucie humoru, a co do treści jego książek to może nie dorównują humorowi, ale czy to wada? Ostatnio prowadzę "kampanie reklamową" książek Pratcheta i zastanawiam się czy moje koleżanki je zrozumią i polubią. Swoją drogą mogłby mi za to coś odpalać. Narazie najbardzie podoba mi się "Mort", "Blask fantastyczny" i "Kosiarz", ale nie dorwałam się jeszcze do "trzech wiedźm", bo nie mogę ich dostać Dziekuje za wpisy i pozdrawiam wszystkich fanów Odpowiedz Link Zgłoś