Dodaj do ulubionych

Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 14:07
kto czytał? Wczoraj zakończyłam czytanie.Swietny dokument epoki.Polecałabym młodym,bedzietnym,których przerastają proste obowiązki.
Co za wspaniała biografia,jak niesamowity scenariusz napisało życie dla Pani Danuty,podziwiam jej hart ducha i zdrowy osąd rzeczywisości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorka Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 16:10
      Przeczytałam, podobała mi się książka,fajnie napisana, pokazujaca wg mnie dość smutne życie Pani Danuty - kobiety która musiała wiele psychicznie wycierpieć, gromadka dzieci, działalność polityczna męża i w tym wszystkim była sama. Zero wsparcia ze strony męża. Mimo, iż pochodziła ze wsi potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji, nie robiąc wstydu ani sobie, rodzinie ani swojemu kraju. I za to podziwiam i szanuję Panią Danusię - oczywiście wszystko to było "zapłacone" nie jedną depresją ale dała radę.
      Książka pokazuje obraz małżeństwa - dwoje ludzi gdzie jedno z nich albo obydwoje są samotni w małżeństwie i każdy właściwie ma "swoje" życie.......a wspólnego prawie wcale.
      Tak u nich było od początku i tak pozostało - przykre ale wiele jest takich małżeństw, żyją razem ale jakby osobno.
      • maitresse.d.un.francais a co mają do rzeczy młodzi bezdzietni? 15.01.12, 17:04
        typowe rozumowanie "X może, to wszyscy mogą"

        To kobieta o niezwykłej energii i takiejże psychice.

        Czy historię Jasia Meli też polecasz wszystkim niepełnosprawnym?

        Czytałam, bardzo ciekawa książka o fascynującej osobowości Pani Prezydentowej.

        Podtytuł zbędny, tzn. te "Marzenia i tajemnice" - pobrzmiewa kiepskim romansem.
      • nchyb Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 15.01.12, 17:27
        > wsparcia ze strony męża. Mimo, iż pochodziła ze wsi potrafiła odnaleźć się w ka
        > żdej sytuacji, nie robiąc wstydu ani sobie, rodzinie ani swojemu kraju

        przyznam, że nie rozumiem takiej opinii...
        • Gość: Dorka Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 17:52
          przecinek źle mi się postawił; miałam na myśli że wydaje mi się że ludziom z małych miasteczek gorzej jest się odnaleźć w "wielkim świecie" - odebranie nagrody nobla w imieniu męża.
        • Gość: erka44 Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej IP: 31.41.140.* 15.01.12, 22:51
          no właśnie ...
      • mmk9 Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 16.01.12, 10:01
        Gość portalu: Dorka napisał(a):

        > Mimo, iż pochodziła ze wsi potrafiła odnaleźć się w ka
        > żdej sytuacji, nie robiąc wstydu ani sobie, rodzinie ani swojemu kraju.

        Och, ci wieśniacy. Któż ich w końcu oświeci. Smarkają w palce, puszczają głośno wiatry, plują na podłogę, nie potrafią sklecić zdania bez zrobienia wstydu swojemu krajU.
    • yenna_m Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 16.01.12, 21:46
      Czytałam.
      Po przeczytaniu miałam trochę mieszane uczucia, ale prawdą jest, że uznałam, że czas poświęcony na przeczytanie biografii nie był czasem zmarnowanym a wydanie iluś tam zetów na książkę pani Wałęsy nie było wywaleniem pieniędzy z błoto.
      Za szczególnie cenne uważam umieszczenie wielu fotografii oraz fotokopii dokumentów dotyczących życia rodziny Wałęsów.
    • niebieskie.oko Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 17.01.12, 13:58
      a i owszem przeczytalam i tez mi sie podobala. Zgadzam sie, ze wspanialy dokument z mnostwem zdjec z rodzinnego albumu... bylam nastolatka w tamtych czasach i fala wspomnien przyplynela... Nie zgadzam sie z wypowiedzia, iz Lech i Danuta caly czas zyli osobno w swoich swiatach... przeciez pani Danuta wyraznie pisze, ze pierwsze lata malzenstwa byly dla niej i jej rodziny bardzo szczesliwe, byli, jak pisze, jedna zacisnieta piescia reki... to potem polityka ich rozdzielila. Jakie to zycie pisze scenariusze!
      Wychowanie gromadki dzieci nawet obecnie nie jest latwa sprawa, a co dopiero w latach osiemdziesiatych! Plus nieustajace zebrania w domu, bezpieka za oknem, podsluchy, rewizje... no dzielna kobieta byla. Ksiazke polecam.
      • yenna_m Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 18.01.12, 11:05
        no, ale w ksiące przewija się też powracający jak mantra motyw, że do pomocy Danucie to jednak trochę ludzi przychodzilo ;) że nie była też sama (bo wokół niej było pełno ludzi)
        co nie zmienia faktu, że wychowywanie dzieci w takich warunkach wcale łatwe nie było, bo dwójka to wyzwanie a co dopiero ósemka
    • qw994 Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 21.01.12, 09:54
      > Polecałabym mło
      > dym,bedzietnym,których przerastają proste obowiązki.

      Ktoś tu chyba próbuje się dowartościować. A może to zazdrość?
    • Gość: Marta Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 20:49
      Zgadzam sie świetna ksiązka, o prawdziwym życiu opisuje wszystko prosto i zrozumiale. Gorąco polecam!! pozdrawiam
    • Gość: Maja Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.12, 13:30
      A ja nie polecam! W co drugim zdaniu pani Mirosława (żadna tam Danuśka!) pisze "nie pamiętam".Z treści książki wynika,że ona niewiele wiedziała (jej mąż robił co chciał nie informując o tym żony).A dzieci-no cóż każdy ma tyle ile chce.Rodzeństwo nie jest zżyte,rzadko się widują razem.Dzieciaki życia sobie nie poukładały-rozwody,wypadki...
      • eeela Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 05.04.12, 14:44
        Lechowi też się ta książka nie spodobała ;-)

        wyborcza.pl/1,75478,11483140,Walesa_o_ksiazce_zony__Znalazlem_sie_na_trzecim_planie.html
      • tin_t Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 29.04.12, 21:58
        i ja się też sgadzam.
        • tin_t Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 29.04.12, 21:59
          zgadzam :)
      • kub-ma Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 02.05.12, 08:46
        Dlaczego rozwód czy wypadek miałby świadczyć o niepoukładanym życiu? I to jeszcze z ich winy?
    • Gość: Czytelnik Danuty Wałęsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 22:38
      w dowodzie ma Wałęsa, nie Wałęsowa.
      • aglod2 Re: Danuty Wałęsy 02.05.12, 08:02
        Dawniej często używano form do kobiet zamężnych: Wałęsowa, Kowalikowa, Nowakowa, a panien: Wałęsówna, Kowalikówna, Nowakówna, więc błędu nie ma!
        • nchyb Re: Danuty Wałęsy 02.05.12, 08:51
          > Dawniej często używano form
          sama napisałaś - dawniej...

          pozostałość patrirchalna, gdy kobieta nie była panią Nowak, tylko Nowakową - żoną Nowaka. Nie ona się liczyła jako ona, ale wyłącznie jako ta od Nowaka. Podobnie z ic córką, która nie była bytem samodzielnym, a wyłącznie żeńskim potomstwem Nowaka... ;-)

          Dawniej były takie właśnie formy, dawniej kobiety nie mogły również głosować, mieć paszportu i prywatnego konta bez zgody pana męża, studiować. Niektórzy z lubością śnią o tych czasach, odnoszę jednak wrażenie, ze mimo wszystko pani Wałęsa dała swoją książką znak, że rola wyłącznie pani Wałęsowej jednak jej po tych wszystkich latach nie odpowiada i o to właśnie jej mąż ma pretensje ...
          • eeela Re: Danuty Wałęsy 03.05.12, 02:54
            Chciałoby się przycisnąć "like" :-)
        • Gość: Karolina Re: Danuty Wałęsy IP: *.tktelekom.pl 04.05.12, 15:01
          W dowodzie to przede wszystkim ma Mirosława.
    • ciocia_rada Re: Marzenia i tajemnice p.Danuty Wałęsowej 02.05.12, 14:15
      ja słucham audiobooka (kupiłam z jakimś dwutygodnikiem za grosze!) i póki co podoba mi się. Choć faktycznie, trochę drażni to jej 'nie pamiętam' i wniosek na razie mam taki, że mąż o niewielu sprawach jej opowiadał. A ona się nie wtrącała, nie pytała.
      Dobrze mi się słucha, ale przede wszystkim dzięki lektorce - aktorce Dorocie Kolak. Chyba właśnie przekonała mnie do książek audio :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka