j_karolak
23.06.04, 09:10
Czy zwróciliście uwagę na dobór tytułow. Ja z początku nie, ale od razu
przeczuwałem, że z tej akcji nic dobrego nie wyjdzie. Nie pomyliłem się. GW
potraktowała tę akcję, nie jako mozliwość propagowania czytelnictwa, ale
okazję do brutalnej agitacji i propagandy uwzniaślającej brudne ideały,
których żąłosnym, synonimem stała się GW.
Spójrzmy na tytuł iperwszy. "Imię Róży" - bezeceństwa w społeczeństwie
kościoła. Opluwanie kleru.
"Lolita" - moralna deprawacja i posunięty do granic zdrowego rozsądku
relatywizm moralny. Pochwała pedofilstwa!
"Na zachodzie bez zmian" - próba zafałszowania historii. Okazuje się, że to
Niemcy byli na obu wojnach poszkodowani. Fakt, że fabuła dotyczy tylko I
wojny niczego nie dowodzi, albowiem w obecnych czasach czytelnik odnosi się
głównie do pamięci o hitleryzmie. Ta książka to próba wybielenia nazistów!
"Mistrz i Małgorzata" - książka satanistyczna. Pochwała praktyk
satanistycznych i przenicowanie wszelkich wartości moralnych. Okazuje się, że
to szatan jest tym dobrym. Zgroza!!!
A dalsze tytuły? Jest jeszcze gorzej!