IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 16:07
napewno lubicie, kazdy lubi, tylko sie nie przyznaje :o)

"Tytus" - niech zyje profesor T'Alent, ktory potrafi wychodowac myszki w
kratke
"Kajko i Kokosz" - bez porownania z czymkolwiek +++++++
"Asterix" - czytalam w wersji ang, prawie dorownuje "Kajkom"- moze nie rozumiem
jeszcze wszystkich zartow
"Garfield" - kot nad koty


Dla milosnikow polecam
www.lagafium.and.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Baloo Asterix - do Roseanne IP: *.ne.ch 14.03.02, 16:29
      "Asterixa" mozna niestety czytac tylko po francusku , w tlumaczeniach na
      jakikolwiek jezyk polowa dowcipow "sie traci" ... i nic dziwnego , ze
      tlumaczenie angielskie zaledwie "dorownuje" kajkom i kokoszom (skadinand
      swietnym). Prawdziwym skandalem natomiast jest polskie tlumaczenie (to z
      poczatku lat '90 - podobno szykowane jest jakies nowe , a moze nawet juz
      jest ??? nie wiem, dawno nie bylem w Polsce slyszalem takie plotki ...) - te
      tlumaczke powinno sie konmi po majdanie wloczyc, albo nago po sniegu dookola
      Kremla (pod batogiem, oczywiscie ..) !!!
      z reszta sie zgadzam

      baloo
      • roseanne Re: Asterix - do Roseanne 14.03.02, 16:56
        jedyna dostepna mi wersja Asterixa to angielska, jak przystalo na Kanade -
        francuskiego dopiero sie ucze :o)
      • ydorius Re: Asterix - do Roseanne 15.03.02, 00:13

        No to "my spirit is crying", ponieważ uważam polskie tłumasczenie za świetne
        (pomijam nieudolne próby Uderzo, który w pojedynkę zarzyna Asterixa). Zaś ma
        dusza łka, że nie znam na tyle francuskiego, by docenić w pełni dowcip.

        Jeżeli chodzi o komiksy po polsku, szczerze polecam magazyn komiksowy Produkt,
        który więcej mówi o rzeczywistości (Saga Śledzia o Osiedlu Swoboda jest
        esencją życia), niż większość gazetowych artykułów, telewizyjnych audycji czy
        pogadanek mojej - nieocenionej skądinąd - mamy...

        pozdrawiam,
        .y.
    • ydorius Re: komiksy 15.03.02, 00:07

      Zgadzam się co do dwóch typów. Kajko i Kokosz oraz Asterix.
      Tytus Romek i A'Tomek nie ma tylu płaszczyzn. W zasadzie, jak się nad tym
      zastanowić, ma tylko jedną: płaszczyznę akcji. Niewiele jest pozostawione
      wyobraźni, nie można się, tak jak w wymienionych wyżej komiksach, doszukiwać
      różnych ukytych treści.
      Pisanie o Papciu Chmielu jako najbardziej zasłużonym polskim komiksiarzu, czy
      coś w ten deseń, jest dla mnie równie bliskie prawdy, jak pisanie o Dołędze-
      Mostowiczu jako najlepszym polskim prozaiku.

      Garfield natomiast (w takim wydaniu, w jakim go znam), przyjmuje zbyt krótkie
      formy, by móc go nazwać komiksem w sensie wymienionych wyżej pozycji. Lubię
      dowcip w nim zawarty (podobnie jak dowcip - gorzki - Dilberta), lecz to
      zupełnie inny typ "komiksu".

      pozdrawiam,
      .y.
      • roseanne Re: komiksy 15.03.02, 03:26
        ydorius napisał(a):

        >
        > Garfield natomiast (w takim wydaniu, w jakim go znam), przyjmuje zbyt krótkie
        > formy, by móc go nazwać komiksem w sensie wymienionych wyżej pozycji. Lubię
        > dowcip w nim zawarty (podobnie jak dowcip - gorzki - Dilberta), lecz to
        > zupełnie inny typ "komiksu".
        >
        > pozdrawiam,
        > .y.

        Wyszperalam w moim ulubionym antykwariacie ksiazeczke o Garfieldzie nr 1 ,ilez
        przemian przeszlo to biedna stworzenie.
      • _anonim_ Re: komiksy 24.06.02, 21:36

        > Pisanie o Papciu Chmielu jako najbardziej zasłużonym polskim komiksiarzu, czy
        > coś w ten deseń, jest dla mnie równie bliskie prawdy, jak pisanie o Dołędze-
        > Mostowiczu jako najlepszym polskim prozaiku.

        Mam takie same odczucia.Jako dziecko bardzo nie lubilem tego komiksu.Za to lubie
        do dzisiaj poczytac Kojko i Kokosza,Kleksa.
        A to moja lista ulubionych komiksow:
        Garfield
        Thorgal
        Kojko i Kokosz
        Akira
        Asterix
        Piotrus Pan
        Drapiezcy


      • Gość: qwerty Re: komiksy IP: *.tlsa.pl 25.06.02, 10:45
        ydorius napisał(a):

        > Tytus Romek i A'Tomek nie ma tylu płaszczyzn. W zasadzie, jak się nad tym
        > zastanowić, ma tylko jedną: płaszczyznę akcji. Niewiele jest pozostawione
        > wyobraźni, nie można się, tak jak w wymienionych wyżej komiksach, doszukiwać
        > różnych ukytych treści.
        veto! wydaje mi sie, ze (podobnie zreszta jak "kajko i kokosz") TRiA'T bylo
        wysmienita parodia wspolczesnosci, pelna aluzji i odniesien do biezacych
        wydarzen. wystarczy wspomniec jedna z wysp archipelagu nonsensu - te, w ktorej
        krolowala biurokracja. "pokaz swoj kwit", "wasz znak, nasz znak". jest tam tez
        wiele absurdalnego humoru (oczywiscie nie w takiej dawce i tej jakosci co u
        baranowskiego) na calkiem przyzwoitym poziomie ("zycie jest bez sensu, chyba
        zaczne palic").

        > Pisanie o Papciu Chmielu jako najbardziej zasłużonym polskim komiksiarzu
        eee, chyba nikt tak nie pisze. jest zasluzony, ale raczej nie najbardziej

        > Garfield natomiast (w takim wydaniu, w jakim go znam), przyjmuje zbyt krótkie
        > formy, by móc go nazwać komiksem w sensie wymienionych wyżej pozycji. Lubię
        > dowcip w nim zawarty (podobnie jak dowcip - gorzki - Dilberta), lecz to
        > zupełnie inny typ "komiksu".
        tu racja
    • ydorius Re: komiksy 15.03.02, 13:56

      Aha, no właśnie, jeszcze znakomity był Tadeusz Baranowski z polskich
      komiksiarzy. Pamiętam do dziś kilka cytatów:

      "- Wróżka jest dobrą czy złą wróżką?
      - Pierwszorzędną, synu, pierwszorzędną...
      - A z czego wróżka wróży?
      - Głównie z chęci zysku..."

      pozdrawiam,
      .y.
    • Gość: Baloo Re: komiksy IP: *.ne.ch 15.03.02, 15:01
      Jest taka perelka : "Calvin and Hobbes" !!! Autor musial miec wlasnie takiego
      synalka, takich numerow nie da sie w calosci wymyslec ... patrze na swojego
      pierworodnego i pocieszam sie, ze nie tylko ja tak mam ;o))

      Baloo
      • ignatz Re: komiksy 15.03.02, 23:10
        Taka mala rzecz, a tyle radochy! Mam tego caly dysk. Po prostu niesamowite!
    • Gość: MAT Re: komiksy IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.02, 13:45
      Tylko THORGAL Rosińskiego!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ignatz Re: komiksy 17.03.02, 15:06
        Owszem, niesamowita kreska i zgrabna historia. Ale czy nie masz wrazenia, ze
        cala ta fabula zaczyna zjadac swoj ogon? To tak jak z "Archiwum X" - pierwsze
        odcinki byly swieze i odkrywcze, a potem przyszedl czas na nieskonczone
        eksploatowanie raz juz rozpoczetych tematow.
      • Gość: Zeb Re: komiksy IP: *.kul.lublin.pl 25.06.02, 08:44
        Popieram, aczkolwiek "Królestwo pod piaskiem" to dno i wodorosty zarówno pod
        względem treści jak i grafiki. Mam nadzieję, że Rosiński przyłoży się do
        następnego odcinka.
    • Gość: ad Re: komiksy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 22:43
      A gdzie Jonka, jonek i PAN KLEKS????
      • roseanne Re: komiksy 04.06.02, 23:18
        Jonki i Kleks, tez byly niezle, ale bardziej chm dzieciece. Nie wracam do nich
        tak czesto jak do pozostalych.
        Byly jeszcze Profesorki Nerwosolki i cale narecza innych.
      • reptar Re: komiksy 05.06.02, 08:26
        Gość portalu: ad napisał(a):

        > A gdzie Jonka, jonek i PAN KLEKS????


        Kleks jest w porządku, ale z Szarloty Pawel to ja wolałem "Kubusia Piekielnego".
        Na Tytusach się wychowałem. Szczególnym sentymentem darzę komiks "Kajtek i Koko",
        czyli wcześniejszą chronologicznie, lecz dziejącą się w kosmosie wersję "Kajka i
        Kokosza" - cóż, kiedy wznowiono to ostatnio, nie kupiłem. Zbyt duża cena jak na
        jeden z wielu szczególnych sentymentów ;)
        Jestem fanem Garfielda.
        I jeszcze: chciałbym kiedyś dorwać znów komiks Macieja Wojtyszki "Szczyty
        wtajemniczenia czyli sabaty i posiedzenia" (tytuł może być niedokładnie taki).
    • Gość: Trotula Re: komiksy IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 12:38
      Lubię wczesne Thorgale, Kajka i Kokosza, Tytusa lubię dosyć średnio.
      Komiksy Baranowskiego po prostu uwielbiam, w kręgu moich znajomych są
      niemal "kultowe", przyjęło się też kilka cytatów ("Nie unoś się, drogi
      lordzie", "Ależ wodzu, co wódz" ).
      Z innej beczki, lubię "Fistaszki" są takie...rozczulające :-) Szkoda tylko, że
      w Polsce ukazły się tylko trzy zeszyty z tej serii.
      A w wersji elektronicznej, polecam Merble:

      www.merble.art.pl
    • le_mansa Re: komiksy 05.06.02, 19:08
      Mikropolis - mistrzostwo sztuki !!!
      Komiks inteligentny, niepokojący emocjonalnie i wizualnie. Postacie zatopione w
      sennej i absurdaknej atmosferze grafiki Denisa Wojdy. Ozrabal i jego
      niesamowita Babcia snują się w przestrzeniach tego nie-miasta.

      A dla twardzieli polecam trzaskprask-pikczers.blog.pl
      • Gość: Sol Re: komiksy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 08:56
        urokliwa kreska Rosinskiego-jak najbardziej (wlasnie, niestety slowo "urokliwa"
        jest tu najbardziej odpowiednie...)
        Calvin-poczucie humoru niesamowite
        Garfield-rozbawia mnie do lez (i jaka roznica jak sie spojrzy na pierwsze
        rysunki z tej serii hihi)
        tzw seria "komiksow dla doroslych" w nieistniejacym juz niestety Relaxie
        Lobo-ale tylko w wykonaniu jednego rysownika (wiadomo jakiego!)
        Rork-fabula godna nagrody
        pierwsza czesc Piotrusia Pana ("londyn")autorstwa Regisa L... (wybaczcie,
        nazwisko mi umknelo)

        jak tylko przypomne sobie reszte nie omieszkam dopisac : ))


    • Gość: GIMcBart Re: komiksy IP: *.energoprojekt.com.pl 25.06.02, 09:40
      Gość portalu: roseanne napisał(a):

      > napewno lubicie, kazdy lubi, tylko sie nie przyznaje :o)
      [...]
      Ja się jeszcze do Yansa przyznam (choć im dalej w odcinki, tym ciszej), że lubię.
      I o Pelissie komiksy, mniej fabułę, bardziej kreskę lubię.
      No i Funky K., stare dzieje.
      BTB, w ostatnim Maximie jest parę stron o kultowych komiksach PRL i postpereelu. Pzdr
      • Gość: Zeb Re: komiksy IP: *.kul.lublin.pl 25.06.02, 11:32
        Powiem Ci, że ostatnie odcinki cenię sobie ze względu na grafikę. W
        przeciwieństwie do Rosińskiego Kasprzak operuje wyraźną i ciekawą kreską.
        Rosiński ostatnio ma niższą formę. Może to wina "Westernu", gdzie całkowicie
        zmienił technikę i teraz stało się to manierą, a nie pasuje do takich tematów,
        jak Thorgal. Co do scenariuszy Yansa - fakt cienizna coraz większa i coraz
        głupsze te pomysły - mnożenie postaci i planet i nie wiadomo skąd problemów.
        Całość nie trzyma się kupy.
    • Gość: aric Re: komiksy IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 25.06.02, 10:55
      Zdecydowanie Funky Koval.
      Zdecydowanie seria o kapitanie Żbiku.
      Pamiętacie Lądowanie w Andach?
      • Gość: snooka Gary Larsson IP: *.umirm.gov.pl 26.06.02, 09:09
        Wspomniany już wyżej "Calvin and Hobbes" (ukazywał się przez jakiś rok w
        piśmie "Kelvin i Celsjusz" to jeden z najlepszych komiksów w historii. Jestem
        ciekawy czy ktoś z Was słyszał o Garym Larssonie, to dopiero czarodziej ...
        • Gość: marta Re: komiksy IP: *.ny325.east.verizon.net 30.06.02, 19:21
          jak byłam dzieckiem uwielbiałam komiksy i tak mi juz zostało, na
          początki "Kajko i Kokosz" !!! za Tytusem nie przepadałam specjalnie,
          Kleks,oczywiście Asteriks itd. a potem oczywiście Thorgal, Yans, Funky Koval,
          Rork (wydawany przez Fantastykę) i wiele innych... miałm całą masę komiksów i
          niestety młodszego brata któremu moja rodzicielka dawała je do poczytania.....
          teraz z łezką w oku patrzę na wszelkie wznowienia
          • Gość: krayasny Calvin & Hobbes!!! IP: 62.233.183.* 30.06.02, 19:54
            Calvin i Hobbes <- arcydzielo swiatowego komiksu. madry i smieszny. szkoda, ze
            nie zostal wydany w calosci w Polsce, ale pewnie niedlugo tak sie stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka