Gość: tyda
IP: *.9.175.181.ng.pl
29.09.12, 11:15
Odkąd przeczytałam 3 książki Philippy Gregory z serii tudorowskiej, nic innego mnie nie zachwyca i cały czas wracam myślami do tamtych książek. Styl pisania Philippy bardzo mi odpowiada, wartka akcja niesamowicie wciąga, postaci są świetnie scharakteryzowane, klimat dawnej Anglii pięknie oddany. Obecnie zastanawiam się nad kupnem sagi rodu Laceyów (Dziedzictwo, Dziecko szczęścia, Meridon). U mnie w bibliotece książek Gregory brak, a cena sagi jest dość wysoka , w związku z tym napiszcie mi , jak wypada saga w porównaniu z rewelacyjnymi Tudorami, czy styl pisania jest podobny itp. Czy warto zainwestować swój czas i pieniądze w te 3 opasłe tomy?