pampelune Re: katolicki smrodek 21.07.04, 13:41 o pardon, sam tytuł we świat posłałam, zawsze się zastanawiałam, jak inni to robią, to już wiem. poszukuję tytułów książek polskich, pierwszo- lub drugoligowych autorów, niedługich, takich którymi można katować dzieci, obdarzonych cechą podaną w tytule wątku. przykład: "powrót taty" adama m. proza lub poezja może być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: katolicki smrodek IP: *.acn.waw.pl 21.07.04, 14:41 Takie slodkopierdzace ? Musi byc koniecznie katolicka ?Dlaczego chcesz czyms podobnym katowac dzieci , W ramach nawracania na ateizm :-)? Jesli interesuja Cie wiersze, to sa takie zestawy dla dzieci komunijnych z lat 70-tych, czasem w duzych antykwariatach.Najlepsze perelki sa natomiast w biblitekach parafialnych- zywoty swietych wyd lata 40-te.Nadziwic sie nie moge do czego moze prowadzic nadgorliwosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: katolicki smrodek IP: 80.51.242.* 21.07.04, 15:53 Polecam "Dzieci z Leszzzczynowej Górki" Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: katolicki smrodek 21.07.04, 16:20 uo matko, jakiez to strrraszne bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
virginia77 Re: katolicki smrodek 21.07.04, 22:26 A przypomnijcie, o czym to było, bo dam łeb, że czytałam, a za czorta przypomnieć sobie nie mogę. (Może takie to traumatyczne było, że wyparłam...) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: katolicki smrodek 21.07.04, 22:34 No, to chyba wierszyki Jachowicza beda odpowiednie? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: katolicki smrodek 22.07.04, 20:46 o jakis dzieciach.. one rozne dziwne rzeczy robily, w ogole momentami ten koszmarek chyba byl pisany wierszem i juz wtedy te rymy wydawaly mi sie tragiczne ;> Odpowiedz Link Zgłoś
cosima Z bibljoteki prababci... :-) 24.07.04, 22:51 Marja Kączkowska: "Litka", wyd. Warszawa 1929, s.? (u mnie urywa się na 46) Wstęp: Opowiadanie zostało zaczerpnięte z życia małej Francuzki ur. 1920 r. a zmarłej 1926. Życie jej opisał V. Marmoiton T.J. w książce p.t. "Lucette" Marja Kączkowska: "Dziecięce lata O. Wiljama Doyla", wyd. Warszawa 1928, s. 48 Wstęp: Wiadomości o życiu Ojca Wiljama Doyla z Towarzystwa Jezusowego zaczerpnięte zostały z dzieła A. O'Rahilly p.t. "Życie Ojca Wiljama Doyla"; tłumaczenie francuskie wyd. w Paryżu w r. 1927 (aut. nieznany): "Maleńka służka Boża Marja Aniela 1913-1919", wyd. Kraków 1934, Wydawnictwo Księży Jezuitów, seria "Młodzi ulubieńcy Jezusa" tomik XII Nota: Obrazki z życia małej dziewczynki francuskiej, Marji Anieli zostały napisane na podstawie książki Pauliny Fleury Cives, przeznaczonej głównie do użytku matek i wychowawczyń. ---------------------------------- Może w biblioteczkach parafialnych drzemią i inne takie kwiatki? Powodzenia! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! protestancki smrodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 01:16 jest o wiele wiele wiele gorszy. podobnie jak te filmy niby religijne, seriale "na kanwie" Starego czy Nowego Testamentu, amerykańskie. Z tytułów nasuwa mi się legendarna skąd inąd "Szata". A "Quo VVadis" (przykład)- nie jest takie znowu smrodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: protestancki smrodek 22.07.04, 08:19 dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział*. Babie odpowiadam - nie, nie słodkopierdzące, w każdym razie niekoniecznie, i wyjaśniam: nie potrzebuję dla nazbyt religijnych dzieci, które należy od wiary odwieść, tylko do pracy. interesują mnie formy krótkie. nie chodzi o to, żeby utwór był o "tematyce religijnej", tylko o bogobojne przesłanie. sama wymyśliłam przez noc niektóre rzeczy z "na skalnym podhalu" i opowiadanie prusa "sen". i takich poszukuję więcej. w jachowiczu są jakieś dewocyjne wierszyki, czy same o dobrym mieszczańskim lifestyle? *nie mam tu bynajmniej na myśli wzięcia udziału w znaczeniu Boyo-Żeleńskim :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: protestancki smrodek IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 08:28 To poszukaj w Chlopach Reymonta- tam sa tzw opowiadania ludowe zdaje sie opowiadane przez Rocha i Dominikowa- jesli na Skalnym Podhalu to jest to, to Reymont tez bedzie OK. Slowo "katolicki smrodek", w ogole mi sie z nimi nie kojarzy, tylko z przeslodzonymi do granic mozliwosci grafomanskimi utworami religijnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: katolicki smrodek 22.07.04, 19:15 Poszukaj BN-ki - było coś pod tytułem Antologia bajki dla dzieci - i tamoj od groma moralniaków, jako i również z tego wydania Antologia poezji dziecięcej, gdzie również wiele pozytecznych mądrości odnaleźć można... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: katolicki smrodek 24.07.04, 14:03 A na ten przykład Buyno-Arctowa? Np. "Słoneczko"... Albo "Mała księżniczka" Burnett, ale bohaterka była Angielką, więc raczej nie katolickie, ale chrześcijańskie jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: katolicki smrodek IP: 80.51.242.* 24.07.04, 21:20 A gdzie w Słoneczku katolicki smrodek.PPSiaczka to pisała. Czy te dzieci tam sie modla, czy do koscioła chodzą ? Nie pamietam. Pracuja i "sa dzielne" A Mała księzniczka" to z religią miała tez niewiele wspólnego. W pierwszej parze do koscioła chodziła (a ze jej matka była Francuzką, to zapewne Sara była katoliczką, ale nie jest podane). I szczurkowi na imię Melchizedek dała. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: katolicki smrodek 25.07.04, 13:05 No to co, że pepeesiaczka? Chodzi o przesłanie. Czytałam to jako dziecko, nic nie wiedząc o autorce, ale zrozumiałam, że trzeba cierpieć w milczeniu, za zło płacić dobrem, nadstawiać drugi policzek itp... Czyż to nie katolicka postawa? Zresztą bohaterki "Słoneczka" nie znosiłam już wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: katolicki smrodek IP: 80.51.242.* 25.07.04, 13:27 No ale katolickiego smrdku tam nie ma, a o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś