amused.to.death
17.04.13, 20:28
Znalazłam jakąś starą listę (120 pozycji), na której pozaznaczałam co czytałam a co nie, ale...
List jest teraz dużo, te anglojęzyczne nie ujmują tu nawet tego co w ostatnim dłuugim wątku za kanon literatury polskiej.
Azjatyckich autorów mało, latynoskich też niewiele (choć już więcej), a Chinua Acheba, uznawany przez wielu za największego pisarza afrykańskiego (niedawno przeczytałam, w końcu) w ogóle nie jest uwzględniany.
No i ile czasu musi minąć, żeby stwierdzić, że coś jest ważną lekturą?