Dodaj do ulubionych

Fleszarowa - Muskat

27.05.13, 15:40
i inni pisarze PRL-u, ktorzy przetrwali probe czasu, tzn da sie ich dzis czytac.

Ja sie nia zaczytywalam w latach licealnych ( ponad 20 lat temu ). Kupilam sobie na allegro trylogie " Pozwolcie nam krzyczec " i stwierdzam, ze dla mnie nie stracila na atrakcyjnosci.

Niestety, nie mam jej ksiazek w domu, od polskiej biblioteki dzieli mnie 2000 km.
Czy moze mi ktos powiedziec, ktore z jej ksiazek sie nie zdezaktualizowaly, tzn mimo osadzenia w realiach PRL-u mozna je dzisiaj czytac.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Fleszarowa - Muskat 27.05.13, 15:53
      jedna z moich ulubionych to "Wczesną jesienią w Złotych Piaskach". Czas jakiś temu ją sobie przypomniałam, według mnie jak najbardziej ok.
    • Gość: jolka Re: Fleszarowa - Muskat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 15:54
      wszystkie!
      co prawda są wśród nich lepsze i gorsze ale nadal aktualne.
      takie, które czyta się z przyjemnością
    • quba Re: Fleszarowa - Muskat 27.05.13, 23:22
      Mnie bardzo podobały się :
      Milionerzy
      Kochankowie Róży Wiatrów,
      chociaż nie ma po co wymieniać, wszystkie książki są dobre!
      Pozdrawiam.
    • zona_mi Re: Fleszarowa - Muskat 28.05.13, 00:17
      Pasje i uspokojenia.
      Most nad rwącą rzeką.
    • Gość: deczko Re: Fleszarowa - Muskat IP: *.gtsenergis.pl 29.05.13, 09:54
      > Niestety, nie mam jej ksiazek w domu, od polskiej biblioteki dzieli mnie 2000 k
      > m.
      > Czy moze mi ktos powiedziec, ktore z jej ksiazek sie nie zdezaktualizowaly, tzn
      > mimo osadzenia w realiach PRL-u mozna je dzisiaj czytac.

      Fleszarowa to byla pisarka doskonala, doskonala w swoim fachu, ona w kazdej epoce moglaby pisac super ksiazki. To, ze pisala w socrealizmie, nic jej ksiazkom nie odbiera, po prostu taki byl czas. Sa to ksiazki obyczajowe, wiec polityka az tak bardzo nie dominuje w jej ksiazkach, ale w tej trylogii, to w sumie ciekawie pokazany jest komunista, ktory naprawde chcial zmieniac swiat, a wyszlo jak wyszlo.

      Jestem zdzwiona, ze ktos nie podejmuje sie nakrecenia serialu na podstawie tej trylogii. Gotowy scenariusz! Serial zebralby wiecej widzow niz Anna German.

      Z autorka zetknelam sie przypadkowo, ktos oddal na podpalke ksiazke "Zatoka śpiewających traw". Pozniej "stangret jasnie pani", no i trylogia. Reszte slabo pamietam, dlatego nie radze czytac jej ksiazek pod rzad, bo fabuly zlewaja sie w jedna calosc.

      U Fleszarowej bardzo lubie meskie postacie, zapadaly w pamiec, kobiety raczej nie byly tak super przedstawiane, mimo iz byly zazwyczaj glownymi bohaterkami.
      • zona_im Re: Fleszarowa - Muskat 30.05.13, 20:21
        Mnie się akurat Zatoka... nie spodobała, nawet nie doczytałam do końca.
        Zgadzam się, że świetnie przedstawiała męskie postaci. Ale i kobiece, szczególnie te dojrzałe, jak Erna Friese.
    • eichhorn5 Re: Fleszarowa - Muskat 29.05.13, 12:26
      Stanisława Fleszarowa-Muskat to moja ulubiona pisarka.
      Prawie wszystkie jej ksiązki mam w domu i wiekszość przeczytałam.
      Dla mnie absolutnie najlepsza jest "Dwie ściezki czasu". Uwielbiam tę ksiązkę, czytałam ją kilka razy i zapewne jeszcze kiedyś przeczytam.
    • yanga Re: Fleszarowa - Muskat 03.06.13, 22:33
      Rewelacyjna i niedoceniana jest trylogia o Gdyni "Tak trzymać". Pierwsza część została sfilmowana - zupełnie nieźle, świetnie dobrani aktorzy, tylko nie mogłam się pogodzić z panią Heleną blondynką (chyba Małgorzata Foremniak?). Czekam na filmy z następnych tomów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka