IP: *.net.bialystok.pl 25.03.02, 16:00
Czy ktoś czytał "Poczwarkę" Terakowskiej? Dla mnie to jedna z najbardziej
poruszających ksiązek, jakie czytałam. A wy co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • jamelia Re: Poczwarka 25.03.02, 16:23
      Wzruszająca. Utwór na harfę. Przy instrumencie uposledzona księżniczka. Gra, jak pięknie!
      I zmęczona królowa, król na wojnie.
      Wspaniały obraz z supermarketu - zaklęta tancerka. Przerywałam czytanie, bo nie mogłam zniesć nienawistnych
      oczu gapiów, żalu dziecka i matki, wstydu ojca. Wiele emocji.

      Ale ten koniec - amerykański. Czerwona landrynka. Żal wczesniejszych kartek.

      jamelia
      • Gość: kiara Re: Poczwarka IP: *.tele2.pl 26.03.02, 10:13
        Nieprawda. Poczwarka wcale nie konczy sie landrynkowato... Zakonczenie jest
        wrecz okrutne, bo pod drzewem siedzi para zadowolonych ludzi - Barbie i ken -
        ktorzy szybko zapomnieli, jaka byla Myszka....
      • kwik Re: Poczwarka 26.03.02, 10:17
        poruszająca księżka; wrażenia miałam podobne - oprócz zakończenia. chodziło Ci
        o happy end? jeśli tak, to nie zgadzam się. według mnie zakończenie jest jedną
        z najsmutniejszych chwil opowieści.
        • jamelia Re: Poczwarka 26.03.02, 10:33
          Zapomnieli? A kogo szumi drzewo?
          Chodzi mi o to, że tak łatwo odzyskali swoją dziecięcość (wewnętrzna Myszkę),
          wybaczyli sobie nawzajem i zyli długo i szczęśliwie...A o ich stracie i
          odzyskiwaniu sensu moznaby napisać kolejną książkę - "Dziecko w czasie" McEwana
          zapełnia tę lukę. Polecam,

          jamelia :-)
          • kwik Re: Poczwarka 26.03.02, 12:58
            jamelia napisał(a):

            > Zapomnieli? A kogo szumi drzewo?
            > Chodzi mi o to, że tak łatwo odzyskali swoją dziecięcość (wewnętrzna Myszkę),
            > wybaczyli sobie nawzajem i zyli długo i szczęśliwie

            i to właśnie jest pozorny hollywoodzki happy end, bo to wcale radosne nie jest.

    • anndelumester totalne rozczarowanie 26.03.02, 13:17
      przeczytałam i poczułam że ktoś (autor) chce tandetnie pomanipulować moimi
      uczuciami... mam wrażenie, że jakaś płytka i mętna ta psychologia w tej
      książce... moim zdaniem przereklamowana sprawa.
      • Gość: kiara Re: totalne rozczarowanie IP: *.tele2.pl 26.03.02, 13:28
        nieprawda. bardzo trudno jest napisac ksiazce o takim temacie unikajac
        ckliwosci. A Terakowskiej sie to udalo! Bo ta ksiazka i wkurza i wzrusza ale
        nie ma w niej zadnej tandety ani cukrzenia...Jest smutna id ziwi mnie ze ktos
        dopatruje sie happy endu....
    • Gość: Ginny Re: Poczwarka IP: *.net.bialystok.pl 26.03.02, 14:38
      Zakończenie było trochę na siłę, ale za to ta wizja nieba dla upośledzonych...
      Piękne. Nie płakałam, choć łatwo sie wzruszam. Byłam zbyt poruszona, by płakać.
    • reptar Podwątek:::::::::::::: Córka czarownic 17.01.03, 13:46
      A co napiszecie o „Córce czarownic”?
      Pytam, bo kupiłem swojej córce. Trochę podczytuję, żeby zobaczyć co to jest;
      młoda i tak ma na razie co innego na warsztacie. Pewnie przeczytam do końca.
      • Gość: oko poczwarka IP: *.junisoftex.pl / *.baildona.silesianet.pl 17.01.03, 14:20
        Czytałam "poczwarkę jakiś czas temu. piękne... prawdziwe, pozwalające zrozumiec
        świat upośledzinych... Nardzo mi się podobało. Polecam wam inną książkę tej
        autorki- "na pastwę aniołów". Również mnie bardzo poruszyła...
    • Gość: Kawka Re: Poczwarka IP: *.avamex.krakow.pl 17.01.03, 17:28
      Witam.Chodzi chyba o ksiażkę "Tam,gdzie spadają anioły" D.Terakowskiej ,czyż
      nie? Rzeczywiście piekna i wzruszajaca( choć to bardzo racjonalne podejście
      ojca bohaterki do życia i sceptycyzm wobec "czucia i wiary"nieco przypomina
      mi "Dekalog" cz.1 K.Kieślowskiego .Pod wpływem tej lektury raz jeszcze
      przeczytałam ksiażkę Svedenborga.Pozdrawiam.
      • Gość: oko Re: Poczwarka IP: *.junisoftex.pl / *.baildona.silesianet.pl 18.01.03, 12:07
        tak, chozi o ten tytuł :-)
        pomyliło mi się z książką Carolla, niedawno ją czytałam.
        przpraszam za pomyłkę!
    • Gość: Kuna w krainie kota IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 16:50
      Lubie tez W krainie kota. I Samotnosc Bogow.
    • Gość: żelatyna Re: Poczwarka IP: *.cb.open.net.pl 22.01.03, 20:02
      ohydek. Tanie, nie zasługuje nawet na miano manipulacji. Warsztat słaby,
      wyobraźnia uboga; powieść wyraźnie skażona koniecznością zbytu.
    • awnee Re: Poczwarka 24.01.03, 13:14
      Poruszająca jest rzeczywiście i to bardzo. Do tego stopnia że, podczas lektury,
      chwilami czułam się "zmanipulowana emocjonalnie" i strasznie się wściekałam.
      Być moze własnie o takie wściekanie się czytelnika autorce chodziło. Poza tym
      mam wrażenie, że pewnego schematyzmu Terakowskiej nie udało się uniknąć
      (uporządkowana, nowoczesna rodzina, której spokój burzy "inne" dziecko,
      odtrącenie Myszki przez ojca etc.) Natomiast fantastycznie opisany wewnętrzny
      świat dziecka z zespołem Downa - nie jako gorszy czy upośledzony ale inny. I
      właśnie ze względu na ten świat Myszki, uważam że to lektura obowiązkowa,
      szgególnie dla młodych ludzi. Chociaż nie tylko.

      Pozdrawiam.
      awnee.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka