Dodaj do ulubionych

o śmierci Doris Lessing

17.11.13, 18:35
... przeczytałam dziś w Guardianie.

Czytałam tylko jedną jej książkę, "Trawa śpiewa", która zrobiła na mnie duże wrażenie, chociaż była dla mnie momentami odpychająca. Ale niewykluczone, że o to właśnie chodziło.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: o śmierci Doris Lessing 17.11.13, 19:37
      miała 94 lata...
      słuszny wiek

      literacko mnie nie zachwyciła, nic nie poradzę
      • eeela Re: o śmierci Doris Lessing 17.11.13, 20:19

        > literacko mnie nie zachwyciła, nic nie poradzę

        Ja też nie mogę powiedzieć, że mnie zachwyciła. Duże wrażenie zrobiła na mnie szczegółowość i głębia obrazu chorego umysłu i jego relacji z zewnętrzną rzeczywistością, ale przebywanie w tym umyśle było bardzo męczące. To w zasadzie tylko uwiarygadnia książkę i udowadnia talent autorki, ale trudno mi było czerpać prawdziwą przyjemność z lektury.
        • nchyb Re: o śmierci Doris Lessing 18.11.13, 14:01
          > uwiarygadnia książkę i udowadnia talent autorki, ale trudno mi było czerpać pr
          > awdziwą przyjemność z lektury
          .

          o to to właśnie
          • eva.68 Re: o śmierci Doris Lessing 18.11.13, 16:32
            Nie znam Trawy. I wielu innych książek Lessing. Dobra terrorystka wkurzała mnie tak, że porzuciłam po kilku stronach. Ale np. O kotach, Lato przed zmierzchem, Znów ta miłość czy Dwie kobiety przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.
    • kubissimo Re: o śmierci Doris Lessing 18.11.13, 18:38
      Absolutnie wybitne "Piąte dziecko".
      w ostatniej dekadzie mało która książka dała mi tyle do myślenia.

      94 lata to piękny wiek.
      • maniaczytania Re: o śmierci Doris Lessing 18.11.13, 22:51
        a czytales "Podroz Bena"? bez niej "Piate dziecko" nie jest pelne
        • kubissimo Re: o śmierci Doris Lessing 19.11.13, 13:08
          Niestety Podróż w ogóle mi nie podeszła. Po 50 stronach odłożyłem. Jakby to ktoś inny pisał. A może ktoś inny tłumaczył na polski?
          • ploniekocica Re: o śmierci Doris Lessing 19.11.13, 13:28
            Mnie "Podróż Bena" rozczarowała bardzo, bo owszem rozwiązuje tajemnicę, która jest w "Dziecku", ale robi to jakoś tak powierzchownie i jedynie na poziomie fabularnym. Dla mnie "Piąte dziecko" to cała masa pytań bez odpowiedzi i problemów, dla których nie ma dobrych rozwiązań, a "Podróż Bena" to książka jakby z zupełnie innego porządku, ot, taka sobie historia.
            • maniaczytania Re: o śmierci Doris Lessing 19.11.13, 21:13
              nie chce tu rozpoczynac dyskusji, bo taka juz sie odbyla tu kiedys na forum, pewnie do odszukania w archiwum (zdaje sie watek mial tytul "Piate dziecko"), a ja na temat tych dwoch ksiazek moge dlugo i namietnie, bo najczesciej okazuje sie, ze mam inne spojrzenie od wiekszosci ;)

              Nie zgodze sie, ze "Podroz Bena" jest slabsza, dla mnie te ksiazki nie egzystuja oddzielnie, to jest jedna calosc, ta druga zmienia nam optyke, pozwala spojrzec na Bena inaczej. No i przez to niektorym sie te klocki, ktore sobie poukladali wygodnie, rozlatuja sie na kawalki.
              • kubissimo Re: o śmierci Doris Lessing 20.11.13, 00:21
                pozwole sobie zauwazyc, ze nie wiesz jak ja sobie poukladalem moje klocki :)
                • maniaczytania Re: o śmierci Doris Lessing 20.11.13, 21:48
                  to nie ma znaczenia, i tak Ci sie wywroca ;)
    • Gość: brnXB "Idealne matki" krótkie i niesamowite IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 21:32
      Chociaż od kilku lat uważam ją za moją ulubioną pisarkę to jakoś zaniedbałem te uwielbienie, smutna nowina przypomniała mi o D.Lessing i sięgnąłem po to co miałem pod ręką - opowiadanie "Idealne matki". Polecam wszystkim, także tym którzy nie mieli okazji się zapoznać z jej prozą, te krótkie opowiadanie jest genialnym studium ludzkiej psychiki, że tak to licealnie zreferuje.
    • anika772 Re: o śmierci Doris Lessing 19.11.13, 12:58
      Szkoda, robiła doskonałą prozę.
      (*)
      • sebalda Re: o śmierci Doris Lessing 19.11.13, 15:38
        Mam dokładnie tak samo z Piątym dzieckiem i z Podróżą Bena. Coś musi być zatem na rzeczy. Szkoda, że ona w ogóle popełniła tę drugą książkę, trochę zepsuła wrażenie po pierwszej, w istocie doskonałej.
        Wcześniej myślałam, że może czego nie zrozumiałam, ale teraz widzę, że nie tylko ja miałam problem z Benem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka