Dodaj do ulubionych

Miłosz o sobie. Po roku 1981

IP: *.acn.waw.pl 18.08.04, 17:13
NIE POWINIEN LEŻEĆ W KRYPCIE ZASŁUŻONYCH TEN NIJAKI CZŁOWIEK O CHOREJ DUSZY
Obserwuj wątek
    • Gość: litwinka Re: Miłosz o sobie. Po roku 1981 IP: *.ip.takas.lt 19.08.04, 13:58
      jak latwo, jak latwo jest napisac ze byl to "nijaki czlowiek o chorej duszy" a
      jak trudno jest byc emigrantem, szukac siebie w kazdej czastce spotkanego
      czlowieka, gdzie kazde panstwo nie jest Twoim.. gdzie mowisz po polsku, a nie
      jestes polakiem, gdzie jestes litwinem, a nie mowisz po litewsku. gdy tylko
      Wilno jest ukojeniem.. nie zrozumiesz tego. jak bardzo mi smutno ze odszedl On..
    • Gość: Kalif Re: Miłosz o sobie. Po roku 1981 IP: *.tarnow.pl 19.08.04, 14:22
      To właśnie ta chora dusza oraz jego nijakość wyróżniła go z tego tłumu ludzi
      pragnących zaszufladkować innych. Wydaje się że "ci znawcy natury ludziej" mają
      problem z jego nijakością.
      • Gość: spes Re: Miłosz o sobie. Po roku 1981 IP: 212.182.110.* 22.08.04, 18:03
        Za "tych znawców natury ludzkiej" trzeba się modlić. Mam nadzieję, że na Mszy
        św. pogrzebowej za ś.+ p. Czesława Miłosza usłyszymy piękne słowa pożegnania od
        Ojca św. Jana Pawła II.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka