geograf
27.09.03, 23:45
mam znajomą, która pomimo powszechnej opinii o jej perfekcjonizmie,
pedantyczności wręcz w załatwaniu spraw, nauki-zawsze twierdzi przed kolejnymi
zmaganiami, zadaniami, ze nie przygotowała się dobrze, nie jest do odpowiedni
czas, a poza tym inni są znacznie lepsi i w ogóle wstyd będzie przy wynikach
końcowych. (traf chce, że takie osoby często mnie się wyżalają...)
Oczywiście najczesciej to ona stoi na "podium"-czy to po czystej, badź trochę
bardziej przykurzonej walce....
Mnie osobiście irytuje takie zachowanie.Ja przez lata zmieniłem podejscie i
mówienie z rodzaju: "będzie źle", na "zobaczymy co czas przyniesie".
Znacie takie osoby irytuje Was taka publiczna niewiara w siebie?a może nie
interesuje?