kini
03.04.02, 13:14
Bo ja zaczęłam. I widzę tu pewien problem. A mianowicie skąd mam wiedzieć,
które tłumaczenie jest dobre, które zadowalające, a które beznadziejne? Jak
rozpoznać tłumaczeniowego gniota? Ostatnio, będąc w księgarni, wzięłam do ręki
trzy różne wydania "Alicji w Krainie Czarów? i zaczęłam porównywać z
oryginałem. Różnice między tłumaczeniami były znaczne. Jedno z tłumaczeń, moim
zdaniem, było zbyt dowolne, zdania za bardzo odbiegały treścią od oryginalnych.
Co o tym wszystkim myślicie? Jak sobie poradzić na "wolnym rynku" tłumaczeń?
Przecież nie będę za każdym razem porównywała z oryginałem!