Gość: Tyda
IP: *.9.175.46.ng.pl
13.08.14, 12:07
Ostatnio przeczytałam dwie dziwne, ale zaskakująco dobre ksiazki z pogranicza realizmu magicznego: Żonę tygrysa - Tei Obreht i Gdybym ci kiedyś powiedziała - Judy Budnitz. Obie głęboko zapadły mi w pamięć poprzez wymieszanie rzeczywistości z pradawnymi wierzeniami, zabobonami, czarami. Chciałabym przeczytać jeszcze coś innego w tym klimacie. Możecie coś polecić? No i wreszcie najważniejsze - czy Sto lat samotności Marqueza to coś podobnego? Bo jakoś nie mgę się zabrać od lat do tej ksiazki, wydaje mi się ciężka i jakoś przez to mnie odstręcza, ale jesli to coś podobnego do Budnitz czy Obreht, to może wreszcie przeczytam....