Dodaj do ulubionych

Realizm magiczny w stylu Budnitz i Obreht

IP: *.9.175.46.ng.pl 13.08.14, 12:07
Ostatnio przeczytałam dwie dziwne, ale zaskakująco dobre ksiazki z pogranicza realizmu magicznego: Żonę tygrysa - Tei Obreht i Gdybym ci kiedyś powiedziała - Judy Budnitz. Obie głęboko zapadły mi w pamięć poprzez wymieszanie rzeczywistości z pradawnymi wierzeniami, zabobonami, czarami. Chciałabym przeczytać jeszcze coś innego w tym klimacie. Możecie coś polecić? No i wreszcie najważniejsze - czy Sto lat samotności Marqueza to coś podobnego? Bo jakoś nie mgę się zabrać od lat do tej ksiazki, wydaje mi się ciężka i jakoś przez to mnie odstręcza, ale jesli to coś podobnego do Budnitz czy Obreht, to może wreszcie przeczytam....
Obserwuj wątek
    • ane-por Re: Realizm magiczny w stylu Budnitz i Obreht 22.08.14, 15:24
      Koniecznie musisz przeczytać "Sto lat samotności" jeśli spodobały Ci się te dwie pozycje. To klasyka realizmu magicznego. Aż Ci zazdroszczę, że masz to jeszcze przed sobą. Spodoba Ci się też "Dostatek" Crummeya. Polecam!
    • eeela Re: Realizm magiczny w stylu Budnitz i Obreht 22.08.14, 17:12

      > czy Sto lat samotności Marqueza to coś podobnego? Bo jakoś nie mgę się zabrać o
      > d lat do tej ksiazki, wydaje mi się ciężka i jakoś przez to mnie odstręcza

      Mój zarzut po lekturze był właśnie taki, że jest za lekka ;-) To znaczy jeśli chodzi o nastrój i nastawienie bohaterów, bo samą narrację można bardzo różnie oceniać w zależności od gustu i doświadczenia.
    • zwany_kiedys_drussem Re: Realizm magiczny w stylu Budnitz i Obreht 22.08.14, 20:05
      Hmmm... Niby Budnitz to realizm magiczny i Marquez też... Ale to zbyt niewielki wspólny margines, moim zdaniem. Jeśli szukać czegoś podobnego, to w nieco innym kierunku. Znasz zbiór opowiadań Kelly Link "Magia dla początkujących"? To będzie bardziej ten klimat.
      A czy "Sto lat samotności" jest lekturą lekką czy też ciężką? Po pierwsze, to strasznie nieostre określenia, po drugie wszystko zależy od okoliczności, w jakich lekturę poznajemy, że już nie wspomnę o wieku (metrykalnym, ale i lekturowym). Ta książka ma w sobie sporo baśniowej naiwności - to też trzeba mieć na względzie...
      • Gość: Tyda Re: Realizm magiczny w stylu Budnitz i Obreht IP: *.9.175.46.ng.pl 22.08.14, 21:00
        Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Koleżanka powiedziała mi jakiś czas temu,ze Sto lat samotności jest ciężką , nudną lekturą bez dialogów i jakoś mnie tym zniechęciła. Ale jak mówicie, ze warto, to spróbuję. Pozostałe ksiazki tez mnie zainteresowały , dziękuję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka