an-nah
31.05.02, 11:05
Prolog:
Mroczna, podziemna sala w dawnej bazie Imperium.
Naprzeciw siebie stoją dwie postaci ze świetlnymi
mieczami w dłoniach. Jedna ma miecz żółty, druga
czerwony i podwójny. Mierzą się wzrokiem.Na podłodze
leży młody mężczyzna z odciętą dłonią. Bezradnie patrzy
na swego mistrza, Mikołaja, walczącego właśnie z
mrocznym lordem Sith, Darth Azubinem. Wie, że jego
czyny nie moga zdecydować o wyniku walki...
Sith i Jedi okrążają się, każdy boi się zaatakować
pierwszy....
Piękny dzień nad stolicą Nowej Republiki, poranne
słońce zalewa taras akademii Jedi, na którym stoi
właśnie mistrz Jedi, Luke Skywalker. W dłoni trzyma
zaproszenie na chrzest pierwszego dziecka swojej
siostry, Lei i Hana Solo. W pewnym momencie jego uwagę
przykuwa idąca chodnikiem postać młodej dziewczyny.
Dziewczyna rozgląda się niepewnie, wiadać, że budynek
akademii ją interesuje, ale też, ze dziewczyna się
waha. Luke, jako doświadczony Jedi, wyczuwa silną Moc w
dziewczynie.
Dziewczyna nazywa się An-Nah. Waha się. Niedawno
otrzymała dwie sprzeczne ze sobą propozycje. Jest teraz
rozdarta między jasną a ciemną stroną Mocy. Pociągają
ją obie te ścieżki, ale wie, że wybrać może tylko jedną...