Dodaj do ulubionych

Powroty...

08.12.14, 19:28
Do jakich tytułów, z których już dawno wyrośliście wracacie ciągle i ciągle?
Ja raz na kilka lat czytam wszystko Montgomery, co jest po polsku. Długi deszczowy tydzień, Dzieci z Bullerbyn, Jeżycjada.

A Wy?
Obserwuj wątek
    • vichta Re: Powroty... 08.12.14, 21:41
      "Mały Książę"
      Jak mnie dopada depresja...
    • claratrueba Re: Powroty... 09.12.14, 05:31
      "W pustyni i w puszczy" (z rycinami Kobylińskiego) - kilka razy w roku. I tak od 42 lat.
      Pierwsza samodzielnie przeczytana książka - chyba dlatego.
      • nchyb Re: Powroty... 09.12.14, 10:24
        nie wiem, czy to są książi, z których wyrosłam, chyba nie, skoro do nich powracam:
        różne pany samochodziki, Ania z Zielonego Wzgórza z ciągiem dalszym, a także Sztylet Wenecki Jacka Joachima i Martin Eden Jacka Londona. No i Agatka Christie, do której super regularnie powracam :)
        Poza tym w okresie świątecznym do świątecznych opowieści powracam, regularnie Opowieść wigilijna, już zresztą czas na nią i świąteczne Poiroty :)
    • gosiownik Re: Powroty... 09.12.14, 11:29
      Niemal co roku wracam do Muminkow.
    • vi_san Re: Powroty... 09.12.14, 11:38
      Wracam do Jeżycjady, do wszystkich "Ań" [w tłumaczeniu Bernsteinowej] i wielu innych książek z dzieciństwa i młodości. Nie wiem, czy można to określić "wyrastaniem", ale ciągle wracam do "Pana Tadeusza" mimo, że długie fragmenty znam na pamięć.
      • horpyna1978 Re: Powroty... 09.12.14, 15:28
        Podpisuję się pod tym, co napisała nchyb - z książek się raczej nie wyrasta :-)

        Ja raz do roku czytam całą serię Pana Samochodzika, wspomnianą tutaj już Jeżycjadę, Anię z Zielonego Wzgórza + pozostałe części. Często wracam też do "Mistrza i Małgorzaty", Trylogii Sienkiewicza, Ben Hura, "Ziela na kraterze" Wańkowicza, "Znachora", "Królów przeklętych"... A także do moich trzech najukochańszych książek dzieciństwa: "Bułeczki", "Słoneczka" i "Braci Lwie Serce". Trochę tego jest.
        No i do Agathy Christie, rzecz jasna. To prawda, już czas na świątecznego Herkulesa Poirot :-)
        • nchyb Re: Powroty... 09.12.14, 16:01
          Horpyno, czytasz świąteczną powieść z Poirotem, opowiadanie, czy oba?
          • ninek04 Re: Powroty... 09.12.14, 16:14
            Ja też wracam do Ań, ale uwielbiam też Przygody Tomka..Szklarskiego
          • horpyna1978 Do nchyb 10.12.14, 11:00
            Nchyb,

            Czytam oba, ale w domu mam tylko "Tajemnicę gwiazdkowego puddingu", więc pewnie od tego zacznę :-)
            Drugą muszę wypożyczyć.
            Pozdrawiam Cię serdecznie.

            Aha, przypomniało mi się, że często wracam też do jednej z najpiękniejszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam, czyli do "Wczorajszej młodości" Elżbiety Jackiewiczowej.
            • nchyb Re: Do nchyb 10.12.14, 11:15
              > ążek, jakie kiedykolwiek czytałam, czyli do "Wczorajszej młodości" Elżbiety Jac
              > kiewiczowej.

              ja też, ja też :)
        • yoyka Re: Powroty... 09.12.14, 20:42
          Do niedawna myślałam, że tytuł Ziela to "Ziele na KATEDRZE". Byłam nieludzko zdziwiona, jak przypadkiem przeczytałam uważnie tytuł ;)
    • asadanoite Re: Powroty... 09.12.14, 20:34
      Mnie rzadko zdarza się wracać do książęk już przeczytanych. Właściwie prawie nigdy tego nie robię. Powody są dwa: 1. brak czasu, tyle nowych książek chcę przeczytać, że żal mi czasu na już te przeczytane 2. wspomnienia. Mam kilka ukochanych książek z dzieciństwa (Heidi, Konik Garbusek, Szara Wilczyca, Bari - syn szarej wilczycy), ale boje się, że kiedy spojrzę na nie dorosłym krytycznym okiem, nie będą już tak dobre. Wolę więc zachować o nich dobre wspomnienia, niż się rozczarować.
    • eeela Re: Powroty... 09.12.14, 21:44
      Miałam zwyczaj wracać nałogowo do wielu książek przez pierwsze ćwierćwiecze swojego życia :-) A potem już zaczęło mi na to brakować czasu i na powroty pozwalam sobie tylko w innym języku. Ale myślę, że wyściubię jeszcze kiedyś czas na powtórne czytanie Gołubiewa, bo jego świat zrobił na mnie parę lat temu przeogromne wrażenie i chciałabym tam jeszcze wrócić :-)
      • ninek04 Re: Powroty... 10.12.14, 05:46
        Jeszcze dodam do ukochanych książek dzieciństwa utwory Julisza Verne'a, przeczytałam z wypiekami na twarzy prawie wszystko jego autorstwa
      • yoyka Re: Powroty... 10.12.14, 21:32
        Jakieś konkretne tytuły? Ja często wracam do jednej z części Ziemiomorza, chodzi o Grobowce Atuanu. Niesamowity klimat.
        • Gość: yacco Re: Powroty... IP: *.static.ip.netia.com.pl 19.12.14, 09:51
          Mam to samo, z całego Ziemiomorza wracam tylko do Grobowców. Z dzieciństwa wracam tylko do Muminków. Niedawno próbowałem odtworzyć młodzieńcze zauroczenie Cortazarem i okazał się dla mnie już tylko tak nastoletnio irytujący. Do dorosłych książek regularnie wracam do Mistrza i Małgorzaty i Słownika Chazarskiego.
    • ploniekocica Comfort books?. 10.12.14, 10:43
      czyli książki, które czytuję regularnie w momentach, kiedy nie tyle nie mam nic innego do czytania, bo mam dużą bibliotekę i zawsze coś się znajdzie, ale kiedy mam ochotę na powrót do znanych miejsc i sytuacji, które można zacząć czytać od dowolnej strony, bo fabułę zna się na pamięć. U mnie to (pewnie między innymi, bo na pewno o czymś zapomniałam): Mistrz i Małgorzata, Władca pierścieni, Przeminęło z wiatrem, Dzienniki gwiazdowe, Anna Karenina, Dwór i Spuścizna Singera, Duma i uprzedzenie, Abigeil Szabo, niemal wszystko Choromańskiego, niektóre tomy Muminków, starej (sic) Jezycjady, Ani i Emilki, ale także Zły i To Kinga.
      • mero81 Re: Comfort books?. 10.12.14, 11:11
        Ja powracam do książek Łysiaka, zwłaszcza do Empirowego pasjansu i Cesarskiego pokera.
      • ploniekocica Oczywiście zapomniałam 10.12.14, 11:56
        o książce, która powinna być w pierwszej trójce: "Zabić drozda"!
        • yoyka Re: Oczywiście zapomniałam 20.12.14, 15:01
          ploniekocica napisała:

          > o książce, która powinna być w pierwszej trójce: "Zabić drozda"!

          A co Ci się w niej podoba? Dla mnie nie ma w niej "tego czegoś", ledwo pierwszy raz przebrnęłam. Ma jakiś lepki klimat, który mi nie podchodzi.
          • ploniekocica Re: Oczywiście zapomniałam 21.12.14, 15:51
            yoyka napisała:

            > ploniekocica napisała:
            >
            > > o książce, która powinna być w pierwszej trójce: "Zabić drozda"!
            >
            > A co Ci się w niej podoba? Dla mnie nie ma w niej "tego czegoś", ledwo pierwszy
            > raz przebrnęłam. Ma jakiś lepki klimat, który mi nie podchodzi.

            Może dlatego ma "lepki klimat", że się dzieje na południu USA, a tam dość wilgotny i gorący klimat panuje? :)))

            A na poważnie to dobrze, bo prosto, opowiedziana ciekawa historia z głębokim humanistycznym przesłaniem, a raczej przesłaniami. Ponadto to historia o dzieciństwie, a ja bardzo lubię książki o dzieciństwie, dojrzewaniu i rytuałach przejścia. Lubię też książki i filmy dziejące się na południu Stanów, ale może lubię je wtórnie, bo "Zabić drozda" znam od zawsze. Uważam, że jest to jedna z tych książek, które powinien przeczytać każdy wrażliwy człowiek w okresie późnego dzieciństwa lub wczesnej młodości, bo wtedy ma szansę ja przeżyć, a nie tylko przeczytać.
            • Gość: aska1971 Re: Oczywiście zapomniałam IP: 83.175.169.* 24.12.14, 10:16
              A ja wracam do M.Musierewicz i Chmielewskiej
      • eeela Re: Comfort books?. 10.12.14, 13:44
        To jednak musimy mieć zazębiającą się wrażliwość, Kocico, bo ja też wracałam byłam do Tolkiena i Montgomery nałogowo :-) A, no i wolę się nawet nie przyznawać, ile razy czytałam niektóre stare Musierowiczowe ;-)
    • maddlenel Re: Powroty... 11.12.14, 10:00
      "mały Książę" i " Kubuś puchatek" - uwielbiam. Często wracam, czasem nie kończę, czasem od środka zaczynam czytać :)
    • jar_i_mir Re: Powroty... 18.12.14, 15:43
      Do Lema, Asimova i Sniegowa.
    • jolunia01 Re: Powroty... 18.12.14, 19:32
      Nie wyrosłam. Co jakiś czas czytam, Lalkę, Faraona, Srebrne orły, cykl Królów przeklętych, Mistrza i Małgorzatę, całą Agatę Christie, starszego Lema, Ziemiomorze, Philipa K. Dicka.
    • Gość: Muminek Re: Powroty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.14, 22:34
      Mnie na chandrę pomaga" Błękitny zamek" L.M. Montgomery i "Od siódmej rano" E.Malpass
    • jarka63 Re: Powroty... 18.12.14, 23:12
      Muminki.
      Do Malpassa chętnie bym wróciła, nie mam własnego niestety.
    • mamagnoma Re: Powroty... 19.12.14, 08:03
      Nałogowo do Mikołajka wracam. Jak byłam mała kiedy ojciec mi czytał, utożsamiałam się z gł?wnym bohaterem. Teraz jako rodzic synkowi czytamy Mikołajka na okrągło odnajdując tym razem siebie jako dorosłych, widząc masę smaczków i analogii zachowań, relacji społecznych itd. I chociaż znamy Mikołajka na pamięc uwielbiamy do czytać i jeszcze słuchać ;-)
      • sambanella Re: Powroty... 19.12.14, 20:56
        Ania z Zielonego Wzgórza + pozostałe tomy... "Martin Eden" obowiązkowo co pare lat.
        Strugaccy, Asimov i w ogóle "stara" fantastyka
        "Bułeczka"!! ktos jeszcze to wymienił ;-)
        I przypomniala mi sie pewna ksiązka z dziecinstwa odległego..."Dzikus, czyli wyjęty spod prawa": tyle łez nad nią wylanych, ech..
        I chyba ja wiekowo odstaję, bo Musierewicz, czy Mikołajek niewiele mi mówią...nie ten rocznik...
        • yoyka Re: Powroty... 20.12.14, 15:00
          Ania i reszta to podstawa jest absolutna, zwłaszcza Pat i Emilka, kocham je w każdym wieku :)
          Ach i Jana ze Wzgórza Latarni!

          Ostatnio wróciłam do "Karolci" i niestety straciła czar sprzed lat :(
          • sambanella Re: Powroty... 20.12.14, 19:31
            "Karolcia"...
            Pamietam, jak po przeczytaniu z siostrą szukałyśmy czarodziejskiego pierścionka z błękitnym /chyba/ oczkiem. ;-)
            • Gość: kk Re: Powroty... IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.14, 22:44
              błękitnego koralika raczej...
          • siostra_burzy1 Re: Powroty... 23.12.14, 13:57
            A Błękitny zamek? Też autorstwa Lucy Maud...
    • lucyna_n Re: Powroty... 21.12.14, 00:52
      Mam taką jedną "Wakacje z Cynamonem" no i cały Bunsch jak leci.
    • lily-beth Re: Powroty... 21.12.14, 17:05
      Powieści Montgomery, Musierowicz, Makuszyńskiego (zwłaszcza "Szatan z siódmej klasy" i "Szaleństwa panny Ewy"), Astrid Lindgren (zwłaszcza "Ronja, córka zbójnika" i "Bracie lwie serce"), Opowieści z Narni, serie o Panu Samochodziku, Mary Poppins, Mikołajku, Tajemnica Abigail.
    • mafabr Re: Powroty... 22.12.14, 10:13
      Wiecie co? Z całego serca Wam dziękuję! :) Poczułam się absolutnie normalna :) Myślałam, że tylko ja wracam do "Ani" nałogowo, co roku, w wieku 40 lat... haha i był to mój głęboko skrywany sekret :)
    • donatta Re: Powroty... 22.12.14, 12:25
      Do Pana Samochodzika, Jeżycjady, Mikołajka, Siesickiej, Błękitnego Zamku, Tytusa, Kajka i Kokosza.
      • Gość: Ola Re: Powroty... IP: 212.191.32.* 22.12.14, 13:29
        Obowiązkowo do Jeżycjady - zaraziłam kilka lat temu mojego męża i on teraz "pożera" szybciej ode mnie (jak ostatnią - Wnuczkę do orzechów).
        WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!
      • uthark Re: Powroty... 23.12.14, 10:25
        Z Kajka i Kokosza się nie wyrasta... ;-)
    • b_6_5 Re: Powroty... 22.12.14, 13:47
      A ja i tu Was zadziwię wracam do Koziołka Matołka bo to była pierwsza książka jaką przeczytałam mając lat 6 teraz mam 65 i czytam mojemu wnusiowi.A tak na poważnie to bardzo lubię wszystko E,M.Remarqua a zwłaszcza Łuk Triumfalny oraz Bratnego Kolumbowie rocznik 20.Ania z Z Zielonego Wzgórza też na poczytnym miejscu.Ale jak jakaś chandra dopadnie to jednak Remarque.
      • trzynasty Re: Powroty... 22.12.14, 14:33
        Pan Samochodzik, wszystko Niziurskiego, Tytus.
    • siata2 Re: Powroty... 22.12.14, 21:38
      Ja wracam do Pollyanny:)
    • lady.godiva Re: Powroty... 22.12.14, 21:46
      Lucy Maud Montgomery, Błękitny Zamek
    • a-inka Re: Powroty... 22.12.14, 21:59
      Do niektórych z Jeżycjady np "Szóstej klepki" albo "Noelki"...do książek o Tomku Wilmowskim,o Mary Poppins..uwielbiam te klimaty..
      Siesicka jeszcze...ale trudniej bo nie mam pod ręką,Ania była moja ukochana,ale jakoś teraz bardziej mnie drażni,ciagle sobie obiecuje,że przeczytam w orginale.
      "Dzieci z Bullerbyn" to ukochana książka mojej córki dla odmiany,a córa ma już 18 lat:),ai jeszcze lubię wracac do cyklu o Harrym Poterze,to dla mnie antidotum na depresyjne nastroje.
    • Gość: anonimm Re: Powroty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.14, 22:34
      "sadyba robinsona" i pozostałe z cyklu sudeckiego : "zaginiona dziewczyna" i "ze słońcem na tarczy" :)
      kojarzą mi się z dzieciństwem i wyjazdami w karkonosze ...
    • uthark "Ryży Placek i trzynastu zbójców", 23.12.14, 10:21
      "Wyprawa Euzebiusza do Krainy Czarów".

      Zdecydowanie wyrosłem, ale czasami wracam ;-)
      • margot452 Re: "Ryży Placek i trzynastu zbójców", 23.12.14, 11:30
        Tajemniczy ogród i Stenogramy Anny Jambor.
        Stenogramy w 1956 dostała moja Mama jako nastolatka, w prezencie i czytam je średnio raz do roku w sezonie letnim.
        • ninek04 Re: "Ryży Placek i trzynastu zbójców", 23.12.14, 18:45
          Chatka Puchatka, mam takie stare wydanie z 1954r, po moim ojcu, w tłum.I.Tuwim, z genialnymi ilustracjami, uwielbiam do niej wracać.
    • mary_margaret2 Re: Powroty... 23.12.14, 23:25
      nigolla napisał(a):

      > Do jakich tytułów, z których już dawno wyrośliście wracacie ciągle i ciągle?
      > Ja raz na kilka lat czytam wszystko Montgomery

      Ja też Montgomery. Może nie wracam "ciągle i ciągle", ale wciąż ją uwielbiam, choć na karku lat już niemało ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka