Dodaj do ulubionych

Groch z kapustš dedykacji

08.04.02, 13:28
Czy zwracacie uwagę na dedykacje w ksišżkach? (chodzi mi o te, co sš drukiem, a nie o te dopisane flamastrem na imieniny). Np.

Dla Jane (Paul Bowles, "Pod osłonš nieba")
Dla Jill (Kurt Vonnegut, "Rysio Snajper")
Dla Penny (Ian McEwan, "Betonowy ogród")
itd.

Ale zdarzajš się i takie, które same w sobie
stanowiš osobne dziełko:

Vikowi Lovellowi, który zapewniajšc mnie, że smoki nie istniejš, wprowadził mnie do ich pieczar
(Ken Kesey, "Lot nad kukułczym gniazdem").

Dedykuję
Benjaminowi D. Hitzowi
Bliskiemu przyjacielowi z lat młodo�ci,
�wiadkowi na moim �lubie.
Ben, zawsze streszczałe� mi
�wietne ksišżki, które wła�nie skończyłe� czytać,
A mnie się wtedy zdawało,
że sam je przeczytałem.
Czytałe� tylko to, co najlepsze, Ben,
Gdy ja tymczasem studiowałem chemię.
Dawno�my się nie widzieli.
(Kurt Vonnegut, "Recydywista")

A niektóre potrafiš być jeszcze dłuższe!
Przeczuwam (optymistycznie), że tymi pięcioma przykładami nie wyczerpałem tematu. My�lę (optymistycznie), że jak dorzucicie jeszcze co�, to wyjdzie z tego niczego sobie antologia.
Kto się przyłšcza?
Obserwuj wątek
    • retro Re: Groch z kapustš dedykacji 08.04.02, 13:52
      Henry Miller "Klimatyzowany Koszamr"

      "Książkę dedykuję MARGARET I GILBERTOWI NEIMANOM,
      niegdyś z Bunkier Hill (Los Angeles), teraz z jakiegoś miejsca
      nad Ogrodem Bogów (Kolorado). W mej pamięci i sercu lokuję ich jeszcze odrobine
      wyżej, ponad samymi bogami, bo są tak całkowicie i skończenie ludzcy"

      chyba typowo millerowska fraza...

    • bukowski27 dwi ededykacje z ktorych jedna to niededykacja: 09.04.02, 10:47
      cytowane z pamieci:

      gm marquez - milosc w czasach zarazy - dla mercedes, oczywiscie.

      ch bukowski - listonosz - to jest powiesc. nie jest nikomu dedykowana.

      reszta dedykacji na ktore trafilem, ma jaks wartosc co najwyzej dla adresatow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka