Dodaj do ulubionych

Co czytamy w marcu?

01.03.15, 08:28
Ja czytam "Sprawa G." Hakana Nessera. Szkoda, że to już koniec kolejnego cyklu autorstwa Nessera.
Obserwuj wątek
    • Gość: lolafasola Re: Co czytamy w marcu? IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 01.03.15, 09:31
      Ja czytam "Źródło" Ayn Rand. Mam bardzo mieszane uczucia. Wątki dotyczące środowiska architektów, elit, metod pozyskiwania zleceń, dzieciństwa głównych bohaterów są świetne. Natomiast wątek miłosny położony całkowicie, wręcz groteskowy. Filozoficzne wywody autorki pozostawiają dużo do życzenia. Mam wrażenie, że w niektórych momentach sama nie wiedziała co ma na myśli.
      • Gość: Tyda Re: Co czytamy w marcu? IP: *.9.175.46.ng.pl 01.03.15, 10:25
        Tysiąc jesieni Jacoba De Zoeta. Przeczytałam gdzieś z 200 stron i cos nie mogę się wkręcić ...
    • maniaczytania Re: Co czytamy w marcu? 01.03.15, 14:44
      skończyłam w nocy "Domek dla lalek" Davida Hewsona - świetny kryminał.

      A teraz nie wiem - na pewno dalej "Pod jednym dachem, pod jednym niebem" Fleszarowej-Muskat (jestem w połowie - to jest naprawdę dobra proza obyczajowa, niby nic się nie dzieje, zjazd rodzinny z okazji 40-lecia ślubu, a ileż ukrytych tajemnic, pragnień, podskórnych pretensji, żalów) i chyba "Wiolonczelista z Sarajewa" - same dobre opinie na razie, trzeba sprawdzić ;)
    • Gość: gość Re: Co czytamy w marcu? IP: *.slupsk.vectranet.pl 01.03.15, 17:53
      everythingihavelost.blogspot.com/ :)
    • mid.week Re: Co czytamy w marcu? 01.03.15, 20:03
      Skończyłam Koronę Sniegu i Krwi. Stanowczo Cherezińska powinna zastapić podręczniki od historii. Przedemną trzecia częśc tej serii, ale muszę odetchnąć od średniowiecza.
      Teraz sięgnęłam po Zacisze 13 - powrót, w pierwszej części było warto i z humorem, moze druga będzie równie dobra.
      • miraflores5 Re: Co czytamy w marcu? 01.03.15, 20:43
        Książki na uczelnię, poza tym właśnie kończę "Na Zachodzie bez zmian" Remarque'a
      • ana119 Re: Co czytamy w marcu? 03.03.15, 15:14
        jeśli pasuje Ci Cherezinska to gorąco polecam Byłam sekretarką Rumkowskiego
      • mim_maior Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 14:41
        Tak - dzięki Cherezińskiej Piastowie są dla mnie jak rodzina :)
    • eeela Re: Co czytamy w marcu? 01.03.15, 21:00
      Skończyłam czytaną w lutym książkę "Sorry, I'm British" Crystala i Russa. To jest taki lekko satyryczny słownik z opisami różnych brytyjskich miejsc i obiektów, zachowań i fenomenów. Autor jest jak na mój gust zbyt przywiązany do opisywanego porządku, ale przedstawia go z typowym angielskim humorem, więc czyta się lekko i przyjemnie, a poza tym kształcąco, nawet po dziesięciu latach życia na Wyspach :-)

      Przeczytałam też kilka rozdziałów "Your Inner Fish" Neila Shubina, książkę, którą zaczęłam czytać parę lat temu i przerwało mi ją coś ciekawszego. Tym razem już na dobre ją rzuciłam w kąt. To może być całkiem niezła książka dla młodzieży albo kreacjonistów, bo opisuje z wielkim zaangażowaniem podstawowe kwestie paleontologiczne, no ale dla nieco bardziej zaawansowanego w tematyce czytelnika może być po prostu nudna.

      A teraz zaczęłam "Physics of the Impossible" Michio Kaku. Czytałam juz jedną jego książkę, bardzo mi się podobała, i ta też świetnie się zapowiada. Być może Kaku jest dla fizyki kwantowej tym samym co wyżej wspomniany Shubin dla paleontologii, trudno mi to określić, bo za mało wiem. Ale zdecydowanie mniej u niego osobistych dygresji, a więcej fantastycznej wyobraźni o wielkim rozmachu, no i po prostu (dla mnie przynajmniej) więcej nowych informacji.
      • nioma Re: Co czytamy w marcu? 02.03.15, 12:35
        Skończyłam "Gniew" Miłoszewskiego - bardzo mi się podobała.
        Czeka "Stulatek", "Bezcenny" i "Klątwa".
        Jak starczy czasu to jeszcze "Wyrok" Mariusza Zielke, kolega bardzo chwalił.
    • pinkink3 Re: Co czytamy w marcu? 03.03.15, 08:08
      Dokonczylam zaczeta w lutym "The Way the Crow Flies" , ponad 700 stronicowa, znakomita ksiazke kanadyjskiej autorki Ann-Marie Mac Donald.
      Zrobila na mnie wielkie wrazenie. To swietna literatura, moim zdaniem, tak z uwagi na styl, sylwetki bohaterow, prawde psychologiczna i co wazniejsze prawde historyczna, ktora czesto okazuje sie byc niewygodna, uwierajaca, wstydliwa.
      Jesli wlasnie o te prawde historyczna chodzi, znalazlam w ksiazce cos bardzo osobistego i szczegolnego. Mam na mysli wzmianke o pewnym strasznym miejscu, hitlerowskim obozie koncentr. o nazwie Dora, ktore dotad znalam tylko z opowiesci mojego stryja; bylego wieznia. W tunelach wydrazonych w gorach, dla ukrycia przed samolotami aliantow produkowane byly rakiety V-1 i V-2.
      Stryj moj od wielu juz lat nie zyje, ale jego wspomnienia z tego potwornego miejsca sa prawie dokladnie powtorzone w ksiazce MacDonald. - Jaka szkoda, ze tego nie mogl przeczytac.
      Ciekawe, ze Dora nawet dzis jest bardzo malo znana choc dzialy sie tam rzeczy straszne.
      The Way the Crow Flies to jedna z najlepszych ksiazek jakie przeczytalam w ostatnich latach. Gdyby autorka podarowala sobie ostatnia czesc, zmudnie opisujaca perypetie zawodowo- milosne bohaterki, a tym samych skrocila calosc, byloby to dla mnie arcydzielo.

      Druga ksiazka, mimo nadziei z nia zwiazanych zawiodla mnie bardzo. Wlasciwie to zmusilam sie do zmiedlenia jej do konca. Mowie o "The Cuckoo's Calling", wydanej pod pseudonimem kolejnej ksiazki J.K.Rowling.
      Nudna, beznamietna, nieprzekonywujaca z zalosnie nieudolna, naciagana intryga.
      Kicha. I tyle.
      • matyldzia.80 Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 12:49
        Lekka i przyjemn książka "W pogodni Za Harrym Winstonem" autorki "Diabeł ubiera się u Prady".
      • staua Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 16:48
        Też byłam zachwycona tą książką (nie wiem, czy zachwyt to właściwe określenie- byłam i jestem pow ogromnym wrażeniem, na pewno jej nie zapomnę), jak również inną książką tej samej autorki - "Fall On Your Knees" - jeśli nie czytałaś, to polecam bardzo (ja tę książkę czytałam jako pierwszą, a "The Way the Crow Flies" parę lat później). Szkoda, że MacDonald pisze tak niewiele powieści, w zeszłym roku ukazala się nowa, "Adult Onset" i na pewno ją przeczytam.


        Co do ostatniej części, to chyba byla po prostu potrzebna do katharsis - dla mnie pasuje do kompozycji, czasem mijają lata, dużo zwykłych spraw musi się przetoczyć, zanim wszystkie fragmenty układanki dopasują się do siebie, mimo, że dawne zdarzenia zostawiają ślady na całe życie (przepraszam za takie dziwne zdanie, ale nie chcę zdradzić żadnych ważnych informacji, a jednocześnie chcę jak najlepiej przekazać swoje wrażenia).
        • pinkink3 Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 23:07
          staua napisała:
          >"Fall On Your Knees" - jeśli nie czytałaś, to polecam bardzo <

          Taki mam zamiar. Ciesze sie, ze trafilam dobra autorke. Dzieki.

          >w zeszłym roku ukazala się nowa, "Adult Onset" i na pewno ją przeczytam. <
          Boje sie, ze lektura jej ostatniej ksiazki moze popsuc mi wrazenie po pierwszej. Rzucilam okiem na opinie w Amazonie i w GoodReads i nie sa one zachecajace, bodaj w klimacie trzeciej czesci 'Kruka' do ktorej mialam zastrzezenia, ale zadecyduje pozniej.

          > Co do ostatniej części, to chyba byla po prostu potrzebna do katharsis - dla mn
          > ie pasuje do kompozycji, czasem mijają lata, dużo zwykłych spraw musi się przet
          > oczyć, zanim wszystkie fragmenty układanki dopasują się do siebie, mimo, że daw
          > ne zdarzenia zostawiają ślady na całe życie (przepraszam za takie dziwne zdanie
          > , ale nie chcę zdradzić żadnych ważnych informacji, a jednocześnie chcę jak naj
          > lepiej przekazać swoje wrażenia).

          Tak, tak, generalnie sie zgadzam z tym, co napisalas - bylas b. przebiegla w nieujawnianiu istotnych elementow fabuly;) - niemniej czulam znuzenie drazeniem emocjonalnych stanow doroslej bohaterki, ktore to drazenie obciazylo kompozycyjnie, moim zdaniem, calosc przedsiewziecia.
          Naturalnie zdaje sobie sprawe z wplywu wydarzen z dziecinstwa na wybory dokonywane w pozniejszym zyciu jak i wplyw czasu na inne jego postrzeganie.
          To bez dwoch zdan znakomicie napisana rzecz i mimo lekkiego krecenia nosem na koncowke uwazam ksiazke za swietna.
          Dziwne, ale calosc odebralam bardzo osobiscie i nie przypuszczalam, ze moze sie innym spodobac tak mocno jak mnie. Tym bardziej sie ciesze.
          • pinkink3 "Fall On Your Knees" 01.04.15, 22:53
            staua napisała:
            > >"Fall On Your Knees" - jeśli nie czytałaś, to polecam bardzo <

            Nie wiem, jak to moglo sie stac ale okazalo sie, ze to czytalam. I do szczetu zapomnialam. Czytalam to chyba krotko po wydaniu, w kazdym razie grubo przedtem zanim zaczelam robic sobie notki.
            No, wstyd, wiem...
            Czytajac drugi raz tknelo mnie dopiero po pojawieniu sie jednej z postaci o imieniu Materia.
            Takiego imienia sie nie zapomina;)

            Ogolne wrazenie - fajna. Powiedzialabym - bardzo Marquezowa [od Garcii], zwlaszcza w "Stu latach...."
            Sprawnie, zgrabnie napisana, w klimacie troche basniowo egzotycznym, postaciach raczej jednowymiarowych, za to ekscentrycznych i kolorowych. Sa szybkie i nieoczekiwane zwroty akcji, egzotyka, jednym slowem - czyta sie ale np. takich The Way the Crows Fly nie udaloby mi sie zapomniec.;)
            Ale dobre ksiazki nie trafiaja sie zbyt czesto, a wybitne - to juz rzadkosc, wiec jestem wdzieczna za te jedna. Nie wymagajmy za wiele.;)
      • maniaczytania Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 18:24
        uwielbiam "Co widziały wrony", to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Dla mnie przede wszystkim to było mistrzostwo w kreowaniu nastroju - zmiana od sielankowości do tego, co na końcu poprowadzona niemal niezauważalnie jest powalająca. Do tego świetna znajomość psychiki dziecka - każdy rodzic powinien to przeczytać ku przestrodze.
        Tu moja szersza opinia, z linkami do różnych informacji m.in, o obozie Mittelbau-Dora oraz do historii Stevena Truscotta, która zainspirowała MacDonald: mojeprzemiany.blox.pl/2010/02/Co-widzialy-wrony-Ann-Marie-MacDonald.html
        • pinkink3 "Co widziały wrony" c.d. 04.03.15, 23:43
          maniaczytania napisała:

          > uwielbiam , to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytał
          > am.

          No, prosze! Ja tez tak mysle. Dobrze, ze zostala przetlumaczona.

          Za opinie dziekuje. Przeczytalam z zaintresowaniem. Za linki tez.

          Jak pisalam, pierwszy raz o Dorze dowiedzialam sie z ust kogos, kto tam byl i kto byl mi bliski. Nigdy wczesniej znikad o tym miejscu nie slyszalam.

          Czytajac u MacDonald mialam poczucie swoistego deja vu : oto z fikcji literackiej wylania sie cos, co znam. I to z bardzo osobistej perspektywy, bo skadinad wiem, ze Dora jakos nie weszla do publicznej swiadomosci jak inne potworne miejsca z tego samego okresu, a wiec jej istnienie nie jest powszechnie znanym faktem. A ja wiedzialam!

          Ale to byl tylko jeden z powodow, dla ktorych ksiazka MacDonald tak mnie trafila.

          Jej 'kanadyjskosc' jest z mojej perspektywy kolejnym walorem. Bliski sasiad zza miedzy mialby na te same zagadnienia calkowicie odmienne zdanie.;)
        • ninek04 Re: Co czytamy w marcu? 05.03.15, 05:39
          Doskonała książka, czytałam ją dawno już, ale wrażenia pozostawiła wspaniałe, nie wiem, czy nie sięgnę po nią znowu , mimo, że nie wracam do przeczytanych lektur, ale część wątków już zapomniałam, a teraz pod wpływem Waszych postów,wróciła mi chęć na ponowne przeczytanie.
          • pinkink3 o MacDonald 06.03.15, 01:18
            Fanclub MacDonald jest wiekszy niz przypuszczalam.
            To dobrze.
    • mim_maior Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 14:44
      Zaczęłam właśnie "Amerykańskich bogów" Neila Gaimana a potem pewnie "FUTU.RE" Głuchowskiego. W tle idzie jeszcze parę książek, ale to już pozycje długodystansowe :)
    • staua Re: Co czytamy w marcu? 04.03.15, 16:38
      Czytam "Life After Life" Kate Atkinson, jest OK, ale bez rewelacji na razie.
      • pinkink3 "Life After Life" 04.03.15, 23:52
        staua napisała:

        > Czytam Kate Atkinson, jest OK, ale bez rewelacji na razie.

        Ciekawe, jakie beda wrazenia. Daj znac.

        Zacytowalabym moja krotka notke po lekturze ale zawiera 'wyrazy'.;)
        Tyle, ze ja mam beznadziejny gust.
        • ninek04 Re: "Life After Life" 05.03.15, 05:32
          "Jej wszystkie życia" jednak mnie rozczarowały, ten sposób pisania nie jest jednak w moim stylu, z kolei "Historie jednej sprawy" uznaję za bardzo zabawną, bylam zauroczona tą książką.
        • staua Re: "Life After Life"- opinia i spojlery 10.03.15, 18:12
          Skończyłam - meczyłam się trochę, mam mieszane uczucia. W pewnym momencie książka mnie wciągnęła, ale w momencie znajomości z ęvą Braun i Hitlerem znużyłam się straszliwie (nie wiem, czemu w sumie - doza nieprawdopodobieństwa? Przecież tam wszystko jest nieprawdopodobne) i dłuższy czas trwałam w tym znużeniu, potem po zestrzeleniu Teddy'ego trochę lepiej się czytało i w sumie zakończenie było OK, ale bez rewelacji. I jaki był przekaz? Że wszystko w życiu jest kwestią łańcucha przypadków? To żadna nowość. Że mamy wpływ na swoje życie, mniej lub bardziej świadomie? To też nic nowego.
          Ogólnie, nie jakaś tragedia, ale nie rozumiem ekscytacji.

          Napisz (możesz zmienić wyrazy albo wykropkować) swoją notkę, ciekawa jestem...
          • pinkink3 Re: "Life After Life"- narzekania 01.04.15, 23:41
            staua napisała:
            > Skończyłam - meczyłam się trochę,<...

            > Napisz (możesz zmienić wyrazy albo wykropkować) swoją notkę, ciekawa jestem...

            Pewnie bylam w zlym humorze bo wrazenie po przeczytaniu [ a i w trakcie] bylo nieciekawe. Odebralam ksiazke jako nudna, manieryczna o braku logiki nie wspomne.
            O przeslaniu jakie niesie nawet mi sie nie chce pisac - jest rownie wyswiechtane jak intelektualnie jalowe. Ksiazka ma o tyle sens o ile sens ma pytanie "co by bylo, gdyby".;)
            Mogloby byc zabawne, jako zart, ale nie jest.

            Jak sie tylko zalapie trick, ze bohaterka lubi umierac na rozne sposoby i rownie chetnie zmarchwychwstawac, ksiazka zaczyna byc potwornie nudna i zalosnie przewidywalna. Pytanie tylko 'jak zejdzie z tego swiata tym razem?' - moze trzymac w napieciu;)

            Napisana nichlujnie i bardzo nierowno. Nieproporcjonalnie duzo miejsca i uwagi poswiecone bombardowaniu Londynu. Moze to sprawilo, ze ksiazka stala sie glosna. - Heroizm mieszkancow itd. Zlote mysli w stylu "gdyby Hitler zostal zabity Angia utrzymalaby swoje kolonie", albo " Hitler szanowal tylko angielska arystokracje" itp.

            Kawalki z Eva Braun, spotkania z Adolfem caly ten sztafarz angielsko-magiczny mi zupelnie nie wchodzi. To sie nazywa postmodernizm zdaje sie, ale ja tego nie kupuje.
            Dwa dni stracone z zycia, w ktorych czekalam az mi sie jakis sens objawi.
            Na prozno.
            • staua Re: "Life After Life"- narzekania 02.04.15, 18:07
              :-)
              Podobne wrażenia do moich, zwłaszcza to z Eva Braun.
    • opty2 Jón Kalman Stefansson - Smutek aniołów 05.03.15, 08:32
      pierwsza z trylogii "Niebo i piekło" była świetna
      druga z trylogii "Smutek aniołów" jest rewelacyjna :)
      obie pokazują zmagania człowieka z naturą i sobą samym
      ale jak to jest napisane!
      miejsce i czas akcji - Islandia, 19 w.
    • pinkink3 Kwiaty dla Algernona 06.03.15, 01:38
      Mam chyba dobra passe ostatnio.
      Skonczylam Flowers for Algernon by Daniel Keyes i bylo dobrze.

      PS.
      Nie wiem, jak polski tlumacz sobie z tym poradzil, ale wczesne raporty Charliego z niemal fonetycznym zapisem a tym samym wbrew angielskiej ortografii [zwlaszcza 'spelling'] sa rozczulajace.
      Jaka szkoda, ze nie sa powszechnie obowiazujace.;)

      Nie wiem, czy warto obejrzec film. Widzial ktos?
      • vichta Re: Kwiaty dla Algernona 06.03.15, 10:07

        Film zarysowuje treść, ale nie wydaje mi się, żeby oddawal prawdziwy klimat. Stąd ten tytuł jest numerem jeden na mojej liście książek do zdobycia. Mam wieeeele niedosyt.
    • ana119 Re: Co czytamy w marcu? 06.03.15, 14:49
      Obca D. GABALDON - zachęcona opiniami sięgnęłam i brak mi słów na właściwe podsumowanie. Chyba wlasciwym słowem jest infantylnosc. Nie o treść chodzi bo można ciekawie opowiedzieć historie ale chodzi o naiwność która spotyka się u nastolatek. A chyba autorka pisząc ta książkę była pełnoletnia. Juz na początku trudno przyjąć za oczywistość ze kiedy maz wraca z wojny to nie rozmawia się z nim co robił przez 6 lat rozłąki, trzeba w myślach zadawać pytania Pewnie w Anglii II wojna swiatowa przebiegała bardziej dynamicznie niż w Europie
      • ninek04 Re: Co czytamy w marcu? 09.03.15, 21:58
        Skończyłam M.Rejmer"Bukareszt.Kurz i krew"Wstrząsnęły mną, dosłownie, bo się popłakałam w paru momentach ,opisy totalitarnych represji, tortur, więzienia niewinnych ludzi,cierpienia kobiet, którym bezwzględnie zakazywano aborcji, a to tylko kilka przykładów.Koszmar opisany plastycznym, poetyckim wręcz językiem.I zostaje wrażenie tego kurzu, pyłu, piachu i krwi, i melancholii.Mocna książka.
    • chiara76 "Agatha Christie i jedenaście zaginionych dni". 09.03.15, 13:32
      Autor Jared Cade. Mam nadzieję na bardzo udaną lekturę.
    • zbyfauch Re: Co czytamy w marcu? 10.03.15, 21:14
      Kafki nad morzem 31% mi stuknęło. A jak skończę kawkę wezmę się za obiecanego szczygła pani Tarttowej.
      • zbyfauch Re: Co czytamy w marcu? 10.03.15, 21:15
        W niedzielę widziałem klucz ptaków. Może gęsi?
    • karolinaa1985 Re: Co czytamy w marcu? 11.03.15, 01:06
      na marzec na pewno pójdzie nowość Dukaja.
    • staua Re: Co czytamy w marcu? 11.03.15, 15:45
      Ben Aaronovitch "Midnight Riot" - pierwsza jego powieść, zobaczymy, czy ciekawa.
      • godiva1 Re: Co czytamy w marcu? 13.03.15, 17:22
        Nowa ksiazke Kazuo Ishiguro "The Buried Giant". Doczytalam do konca ale tylko dlatego ze bylam w samolocie i nie mialam nic innego przez 10 godzin.
        Wszystkie ksiazki Ishiguro do tej pory bardzo mi sie podobaly, a ta nie.
    • miul Re: Co czytamy w marcu? 13.03.15, 21:10
      Skoro taki wiosenny nastrój w marcu to w bibliotece znalazłam "Możliwość wyspy" Houellebecqa, a księgarni "Życie podziemne mężczyzny". Szok!
    • maniaczytania Re: Co czytamy w marcu? 14.03.15, 12:42
      "Pod jednym dachem ..." skończona, teraz czytam "Dom nad klifem" Maeve Binchy i "Milczący zamek" Kate Morton.
    • chiara76 "Fabrykantka aniołków" . C. Lackberg. nt 18.03.15, 09:53

    • staua Re: Co czytamy w marcu? 18.03.15, 17:31
      Po trzech kolejnych kryminałach Karin Fossum, teraz "Fame" Daniela Kehlmanna. Już kończę. Zręcznie napisana książeczka. Dziś wieczorem pewnie zacznę następną powieść tego samego autora, "Measuring the World".
    • awidyna Re: Co czytamy w marcu? 19.03.15, 15:55
      "Karmienie piersią w teorii i praktyce" :D dokształcam się
      • angazetka Re: Co czytamy w marcu? 20.03.15, 13:12
        Wygrywasz ;)
    • ana119 Re: Co czytamy w marcu? 19.03.15, 18:20
      "Powroty" Felicji Lilpop Krance opowiada o życiu międzywojennym. to jej ręką wykonała ilustracje do książki Neli Rubinstein
    • malgosiek29 Re: Co czytamy w marcu? 19.03.15, 19:13
      Skończyłam właśnie czytać kolejną książkę jodi picoult "dziesiąty krąg"wciągnęła mnie jak wszystkie poprzednie
    • maniaczytania Re: Co czytamy w marcu? 19.03.15, 19:27
      "Dom nad klifem" przeczytany, "Milczący zamek" nadal, a oprócz tego -
      Bardzo polska historia wszystkiego" i "Pijąc kawę gdzie indziej".
    • wawka34 Re: Co czytamy w marcu? 23.03.15, 18:09
      Ja w marcu odkrywam Joanna Chmielewską. A z nowości mogę polecić "Daj mi więcej" debiut literacki. Dla kogoś, kogo interesuje seksualność, temat zdrady, ale nietypowej, bo facet zdradza kobietę z... facetem.
      • shiva772 Re: Co czytamy w marcu? 24.03.15, 23:23
        Cherezińska - Niewidzialna korona. Nie jestem zachwycona ale to dopiero 200 stron...nie lubię aż tak grubych książek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka