Dodaj do ulubionych

"Miasto ślepców"

IP: *.acn.waw.pl 06.12.04, 12:04
Kto czytal, jakie wrazenia???
Obserwuj wątek
    • marghot Re: "Miasto ślepców" 06.12.04, 13:31
      czytałam ze 2 lata temu. Wrażenia jakpo przeczytaniu Dzumy czy Roku zarazy
      Camusa.
      • Gość: vesna Re: "Miasto ślepców" IP: *.torun.mm.pl 06.12.04, 20:47
        Przerażająca książka. Koncept dający możliwości stworzenia niewyobrażalnego
        koszmaru. Nie dałam rady skończyć. Jedyna książka, przy której moja wrażliwość
        nie pozwoliła mi czytać dalej.
        • Gość: Alek Re: "Miasto ślepców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:42
          > Przerażająca książka. Koncept dający możliwości stworzenia niewyobrażalnego
          > koszmaru. Nie dałam rady skończyć. Jedyna książka, przy której moja
          wrażliwość
          > nie pozwoliła mi czytać dalej.


          To wiele straciłaś!

          Książka napisana doskonale, bardzo podobna do Dżumy, ale trudno je obie
          porównywać. Wstrząśnięty byłem, ale zupełnie inaczej ją zrozumiałem. Te
          wszystkie okropieństwa, które się działy, dla czytelnika były straszne tylko
          dlatego, że ci ludzie nie widzieli, poza jedną panią doktorową. Właśnie dla
          tych ludzi to nie było straszne, bo nawet taki kataklizm, nie był w stanie
          wpłynąć na ich postępowanie, wartości czy charakter. Pomimo warunków w jakich
          musieli żyć, oni się właściwie nie zmienili. Kto był poczciwy, został poczciwy,
          kto był cwany został cwany, kto był nikim, ginął jak nikt...

          Ja jako czytelnik odczytałem te zjawiska jako coś normalnego, podobne
          okropieństwa dzieją sie na codzień(nie czyt. dosłownie - chociaż wiele sytuacji
          do strasznych już dziś nie należy, a w chwili powstania książki do takich się
          zaliczały), tyle że nikt nie zwraca na nie uwagi. Wszystko co tam było to
          przekrój życia.
          Niektórzy po prostu lepiej widzą wszystko oczami wyobraźni, niż narządami
          zmysłu wzroku. Niektórzy są wrażliwi tylko wewnętrznie...

          Właściwie nic nie zmierza do pomyślnego zakończenia dla wszystkich, jedni się
          cieszą, inni zaczynają płakać.

          Vesna przełam się i doczytaj do końca, może lepiej okropność wygląda z dalekiej
          perspektywy literatury, niż z perspektywy życia.
          Książka jest obrzydliwa, bo życie też nie jest takie piękne. Może nie jemy się
          nawzajem, ale kto wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka