11.07.06, 11:43
szukam pomocy, może I-Ching się uda?
Obserwuj wątek
    • ksarapuk Re: pomocy 12.07.06, 22:16
      Proszę o więcej szczegółów...
      • bw1971 Re: pomocy 13.07.06, 08:27
        żyję z alkoholikiem, zdrajcą i obłudnikiem, czy kontynuować to życie?
        Bo kto powiedział, ze życie będzie proste.
        • ksarapuk Re: pomocy 13.07.06, 21:05
          Obawiam się ze prosta porada tu nie wystarczy i trzeba podejsc do problemu
          znacznie głebiej i powazniej...

          proponuje napisac do mnie na ksarapuk@wp.pl
          • ksarapuk Re: pomocy 14.07.06, 19:28
            Otrzymałem twój list starannie go rozważam, nie niecierpliw się...
            • bw1971 Re: pomocy 17.07.06, 09:55
              dziekuję bardzo.
              • ksarapuk Re: pomocy 20.07.06, 16:26
                Wysłałem maila z poradą.
    • transwizje Re: pomocy 22.07.06, 11:10
      A więc zapytaj Księgę i podaj nam, co odpowiedziała.
      Poza tym, coś czuję, że wcale nie chcesz usłyszeć odpowiedzi. Bo ją doskonale
      znasz. Szukasz bardziej umotywowania jej.
      Pozdro. ES.

      ---
      www.astrowyrocznia.republika.pl
      www.tareau.republika.pl
      • bw1971 Re: pomocy 07.08.06, 12:00
        Bingo ES:-)
        bardziej szukam utwierdzenia moich zamiarów.
        Pytałam się Księgi, owszem, zaraz po tym jak dowiedziałam się, ze nie jestem
        sama w jego zyciu, na pytanie "żeby być szczęśliwą, czy muszę odejść od
        meża":przeczytałam odpowiedź; Zdrada, oszustwo "oszustów należy zawsze
        karać"(nie mam na wydruku numeru heksagramu)
        następnie na pytanie, czy mąż jest moją połówką: Oszczerstwa "Ludzie ci psują
        opinię i szkodzą"
        teraz natomiast, dziś na pytanie: jeśli zostanę z mężem jakie będzie moje
        życie?: Radość " Psychika i ciało mają prawo do szczęścia"
        natomiast na pytanie: Jeśli odejdę od męża jakie bedzie moje życie?: Wewnętrzne
        niebezpieczeństwo " Musisz sobie pomóc we właściwym myśleniu"
        Bardzo proszę o interpretację
        dziekuję
        • transwizje Re: pomocy 08.08.06, 11:11
          Po pierwsze, im więcej pytasz na ten sam temat licz się z wymijającymi
          odpowiedziami Księgi.
          Po drugie nie znam wymienionych przez ciebie komentarzy. Są to interpretacje,
          które czasem się sprawdzają, a czsem nie. Zawsze trzeba skoncentrować się na
          samym tekście Księgi, komentarze traktując jako pomoc w zrozumieniu, a nie
          odpowiedź. Czasem są trafione, ale czasem wcale NIE!.
          Po trzecie: twój sposób zadawania pytań stwarza trudność w zrozumieniu
          odpowiedzi. Trzeba je uprościć i być może rozbić na kilka odrębnych pytań.
          Lepiej też nie zadawać ich w stylu: co będzie gdyby? gdyż wtedy zawikłasz się
          jedynie w domysłach.
          Np: Co zrobić, aby być szczęśliwą?
          Jak potoczy się moje małżeństwo (jak rokuje?)
          I dopiero wtedy próbować zrozumieć wyrocznię.

          Odpowiedzi wtedy sa jasne i proste do zrozumienia.
          Zestaw heksagramów, których się domyślam (21, 29, 58 innych nie wiem)
          opowiadają raczej o tym, że chcesz trwac w iluzji i wiele zrobisz, aby nie
          spojrzeć prawdzie w oczy i nie podjąć ostatecznej decyzji. Masz więc co masz,
          zawieszenie i kłamstwa.
          Pozdro.
          Ewa S.

          ---
          www.astrowyrocznia.republika.pl
          www.tareau.republika.pl
          • bw1971 Re: pomocy 08.08.06, 12:08
            dziekuję za podpowiedź i odpowiedź i za pomoc.
          • bw1971 Re: pomocy 08.08.06, 16:49
            Poprosiłam Wyrocznie jak mi Ewo napisałaś, na pytanie jak potoczy się....
            wylosowałam 36 heksagram, dużo nie muszę dodawać.
            Natomiast na pytanie Co zrobić, aby.... heksagram 15:-)
            Czy mogłabym poprosić o parę słów.
            Przepraszam, ze tak męczę, ale niezdecydowanie zawsze było moją zmorą, z
            drugiej strony chciałabym postąpić słusznie:-)
            Dziękuję z góry
            • transwizje Re: pomocy 09.08.06, 11:51
              15 zaleca cierpliwość, rozwagę i konsekwencję w forsowaniu swoich interesów.
              Sytuacja rozłożona w czasie na długo, metoda małych kroczków. "Dążenie do
              końca" można dwojako rozumieć, jako związek trwający do śmierci, lub do końca w
              nim kłopotów i zaburzenia. Niemniej ważna jest świadoma praca nad ich
              rozwiązaniem, a nie oczekiwanie cudu.

              36 mówi tu moim zdaniem, że nikt i nic ci nie pomoże w rozwiązaniu sprawy, nie
              poczynisz żadnych kroków sama, aby rozwiązać konflikt, a raczej wolisz trwać do
              końca na przegranej, lub trudnej do zniesienia pozycji, szukając pocieszenia w
              marzeniach, albo medytacji. Życie samo rozwiąże ten problem, lecz jak? są
              granice bólu, jak wiadomo....

              Poydro. Ewa S.
              • bw1971 Re: pomocy 09.08.06, 15:06
                uodporniłam się na ból, ale nie zdąrzyłam się przyzwyczaić do niego, choć tyle
                lat minęło.
                Tak tak wiem, że Pan Bóg uwił każdemu ubranie na całe życie, choć z drugiej
                strony, to my jesteśmy kowalami naszego losu, a recepty nikt nam nie da na
                zycie, zawsze istnieje jakaś droga, która prowadzi dokąś.
                Jedyne co wiem, to to, że jestem tchórzem, boje się, że dziecko też mi to
                kiedyś powie jak dorośnie.
              • bw1971 Re: pomocy 10.08.06, 10:27
                Droga Ewo, widze, ze parasz się również snami, powiedz mi co oznaczają
                rozwalające się samoloty, gdzie o dziwo nie wszyscy giną, pomimo wybuchu w
                locie. Dziś załóżmy, tym co się uratowali chciałam zrobić coś ciepłego do
                picia, ale wszystkie garnuszki były już zużyte, nie umyte, więc szukałam
                wiadra, zeby tam zrobić herbatę:-).
                W ogóle mam bardzo interesujące sny, czasami nie odróżniam ich od jawy. Są
                bradzo intensywne; kolory, uczucia, odczucia, treść, wyraźne, tylko wciąż je
                zapominam:-)
              • bw1971 sny 10.08.06, 10:28
                aaa i jeszcze co chciałam dodać, to że kiedyś ciagle śniły mi się pociagi, a
                teraz samoloty wybuchajace:-)
                • transwizje Re: sny 10.08.06, 15:17
                  Może a propos dzisiejszego zamieszania na lotniskach i wrzawy medialnej wokół
                  tego... ?
                  ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka