Gość: luli_l
IP: *.microsoft.com
07.12.04, 16:29
Ostatnimi czasy przeczytałam wiele z górnej półki i teraz jakoś błądzę
szukając lektury, a w zasadzie sama nie wiem czego mi się chce. Ale czegoś
chcę. Do czytania. Wymarzyłam sobie taką książkę lekką, pełną rozmów w
kawiarni, codziennego życia, ulotności chwili. Może coś polecicie? Wpadła mi
w ręce książka "Cappuccino" Marielli Righini, ale to chyba szmira...
Tęsknię za czymś fajnym. Pomóżcie
pozdrawiam nie-zimowo choć to grudzień przecież