Gość: k IP: 213.216.87.* 11.12.04, 23:59 Kto czytał?:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
broch Re: Eugene Ionesco - Łysa śpiewaczka 12.12.04, 03:24 b. dawno temu w DIALUGU (o ile sie nie myle). Byly tez "Krzesla". DIALOG pozyczalem od kolezanki pracujacej w Teatrze Polskim we Wroclawiu. Ciekawe czy pismo jeszcze istnieje? Na poczatku to byl miesiecznik, potem "przerobil sie" na kwartalnik. Ionesco jest bardzo zabawny choc dzisiaj nieco traci myszka. Lepiej probe czasu zniosl "Samotnik" (z tego co pamietam, bo tez dawno czytalem). Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk "Samotnik" 12.12.04, 07:40 broch napisał: >Lepiej probe czasu > zniosl "Samotnik" (z tego co pamietam, bo tez dawno czytalem). Znacznie lepiej - bo jedna z moich ulubionych książek. Ja też chciałbym nagle zostać zamożny (bez wysiłku) i móc przestać pracować.... I żeby nikt mi głowy nie zawracał... Piękna wizja. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Eugene Ionesco - Łysa śpiewaczka 12.12.04, 08:40 broch napisał: > DIALOG > pozyczalem od kolezanki pracujacej w Teatrze Polskim we Wroclawiu. Ciekawe czy > pismo jeszcze istnieje? Na poczatku to byl miesiecznik, potem "przerobil sie" n > a > kwartalnik. Istnieje, miesięcznik. Co prawda ostatnio czytałam go kilka miesięcy temu, ale istnieje chyba :-) ... > Ionesco jest bardzo zabawny choc dzisiaj nieco traci myszka. Czytałam ''Nosorożca''. Również mocno trąci myszką. Jak to ktoś powiedział '' ... nic nie starzeje się tak szybko jak awangarda...'' a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Eugene Ionesco - Łysa śpiewaczka IP: 213.216.87.* 12.12.04, 13:40 w każdym razie mi się bardzo spodobało:-) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Eugene Ionesco - Łysa śpiewaczka 12.12.04, 20:00 Ionesco to dla mnie polbog :) nie czytalam go w jezyku polskim, po francusku jest absolutnie genialny-ale i nieprzecztlumaczalny. a klimat patafizykow jednak robi swoje... Odpowiedz Link Zgłoś