Gość: agatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 21:02 na pewno juz sie ten watek gdzies przewijal ale moze warto sobie cos odswiezyc do wspolnego czytania w walentynki;) a. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaija Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.02.05, 00:40 Ja może nie walentynkowo, ale za to scena jest niesamowita: z Germinal, pod koniec książki, w kopalni. Kto czytał, ten wie, o co chodzi:) Jednakże, jeśli kultywujesz to głupawe święto, nie czytaj... dostaniecie doła i nici z seksu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winko_czerwone Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 01:28 germinal mimo tematyki cały jest przesiąknięty erotyką.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 01.02.05, 10:48 "Zaklinacz koni" Evansa książka taka sobie, ale sceny miłosne mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.05, 19:42 no, "zaklinacz koni" calkiem calkiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: najlepsza scena milosna w literaturze 02.02.05, 11:42 scena "lózkowa" Scarlett i jej pierwszego meza chi chi :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 sceny miłosne w literaturze są czymś absolutnie 02.02.05, 11:47 zbędnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz chyba żartujesz ;-) IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 12:05 są czasami wręcz czymś niezbędnym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no.. zgodze się ze są czyms niezbednym 02.02.05, 12:11 w literaturze erotycznej... tylko ze literatura erotyczna jest zupełnie zbedna... wiec w sumie... jak sie zastanowić... to na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz nie zauważyleś IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 12:21 istotnego słowa w mojej wypowiedzi napisałam CZASAMI i nadal podtrzymuje swoje zdanie i nie chodzi o dosłowność tylko choćby zarysowanie klimatu erotyki nie wiem co dla ciebie jest literaturą erotyczną czy Zeruya Shalev to litreratura erotyczna? a Mann, Iwaszkiewicz,Wilde itd... też? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 mann nie jest dla mnie erotyczna literatura... 02.02.05, 12:35 pozostałych nieczytałem. oczywiscie zawsze istnieje ryzyko (powtarzam: ryzyko), ze kiedys cos gdzies przeczytam o czym bede mogł powiedziec: oto i scena miłosna/erotyczna... wartabyła przeczytania. ale jak na razie to sceny erotyczne (skupmy sie na scenach, nie na literaturze) są niepotzrebne i zbedne, moze własciwiej powiedziecby: nudne. całkiem jak w filmach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz dobrze IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 12:47 nie będę cię już przekonywać jeszcze wiele odkryć (powtarzam:odkryć) w literaturze przed tobą tylko na koniec podaj jakąś książkę na dowód twych twierdzeń a może przyznam ci rację;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no. to musiałobybyc stwierdzenie, 02.02.05, 12:56 rownoznaczne z przeprowadzeniem dowodu uzasadniającego tezę tak oczywistą, ze az nie potzrebująca dowodu... z racji faktu, ze do scen erotycznych nie przywiązuje absolutnie (powtarzam: absolutnie) zadnego znaczenia trudno jest mi cokolwiek teraz wskazac... w związku z tym (tzn. w związku z tym ze nie za bardzo koncentruje się na scenach erotycznych) widze relane zagrozenie, iz nie spotkam nigdy takiej sceny, ktora byłaby warta i tak dalej... mógłbym wskazac kilka scen takich polpornograficznych (bukowski, gutierrez), ktore z erotyka siłą rzeczy mają cos wspolnego, ale nie nazwałbym ich erotycznymi, a bardziej opisowo-informacyjnymi i jako takie w zestawieniu z przywołana tu sceną z "przemineło z wiatrem" mają sie jak piesc do oka (i to oka w okularach). racji oczywiscie przyznawac mi nie smusisz, bo przeciez nie o racje tu chodzi, tylko o to ze w tej chwili nie za bardzo mam co robic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz ten bukowski w twoim linku IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 12:50 to przypadek czy może odniesienie do Charles'a ? bo to wyglądaloby na prowokację bo jego książki bez scen nie istniałyby Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 tak. 02.02.05, 12:59 w załozeniu to był ten bukowski. ale wracajac do watku, to bukowski to nie jest dla mnie literatura erotyczna, a juz na pewno nie literatura zwierająca "najpiękniejsze sceny erotyczne" od ktorych wątek wziął nazwę, poczatek i geneze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz zgadzam się IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 13:40 nie ma tam pięknych scen erotycznych ale jest dużo erotyki, żeby nie powiedzieć dosadnej i wulgarnej o to mi chodziło a gdzie przykład na "zbędność"? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no nie ma przykładu na zbedność 02.02.05, 14:08 zbedność jest bardzo trudno udowodnic. zawsze lepiej i latwiej udowodnic niezbednosc. sceny erotyczne sa zbedne bo sa nudne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz ja swoje a ty swoje IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.02.05, 14:44 może kiedyś trafisz na taką scenę, która zweryfikuje twój sąd a może nie... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 o własnie. 02.02.05, 14:53 Gość portalu: mysz napisał(a): > może kiedyś trafisz na taką scenę, która zweryfikuje twój sąd > a może nie. dobrze powiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ert Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: 212.87.225.* 02.02.05, 12:51 na pewno są ciekawsze - chociażby u johnA BARTHA -"OSTATNIA PODRÓŻ SINDBADA ŻEGLARZA" Odpowiedz Link Zgłoś
vanila_sky Re: najlepsza scena milosna w literaturze 03.02.05, 12:08 Mi sie podobała scena z " Co się wydarzyło w Madison..." Odpowiedz Link Zgłoś
kika9 Re: najlepsza scena milosna w literaturze 04.02.05, 14:47 chyba ze 3 sceny w "Lodzie" Sorokina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.comarch.pl 04.02.05, 15:31 a czytaliście "The far pavilions" ? Tam dopiero jest scena miłosna - w jaskini, w czasie burzyu piaskowej. Ach... mary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. ażeby was kruki wroni rozdziobały IP: 80.51.222.* 04.02.05, 16:01 no co wy . co to za sceny . to ja już wolę "syzyfowe prace " żeromskiego i taką scenę przy fontannie prawie na końcu książki to jest gra niedopowiedzeń a miłość jest tam między słowami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filmisia Re: najlepsza scena milosna w literaturze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.05, 16:27 a moze przy okazji cos z filmów? link: "najlepsze sceny mlosne w filmie" film.onet.pl/1,4,8,4099345,12365452,838995,0,forum.html f. Odpowiedz Link Zgłoś