e.wok
01.02.05, 22:31
Tegoroczna laureatka nagrody Nobla protestuje, gdy wpisuje się ją w nurt
literatury feministycznej. Być może ma rację. Czy w takim razie istnieje coś
takiego jak proza feministyczna i jakie autorki (autorów) można do niej bez
wątpliwości zaliczyć?