Gość: megg
IP: *.law.uj.edu.pl
16.02.05, 11:12
Ruben Gonzales Gallego, czy ktoś czytał jego książkę, ukazała się nakładem
wydawnictwa Znak, ja słuchałam fragmentów w "Lekturach Jedynki", wrażenie
wstrząsające, a może ktoś zna szerzej twórczość tego pisarza. Kilka słów o
pisarzu i książce znalazłam na stronach wydawnictwa, cytuję:
"Książka uznana za najlepszą rosyjską powieść 2003 roku, uhonorowana
prestiżową nagrodą Bookera.
Ta historia jest zupełnie nieprawdopodobna. Tymczasem zdarzyła się naprawdę.
A hiszpańskie nazwisko autora rosyjskiej książki to najmniej zaskakujący w
tym wszystkim element.
Opowieść o tym, jak przejść przez piekło i zwyciężyć.
Autor jest synem Wenezuelczyka i Hiszpanki, wnukiem szefa Komunistycznej
Partii Hiszpanii, który przez wiele lat ukrywal się w Rosji przed reżimem
generała Franco. Gallego urodził się częściowo sparaliżowany, a lekarze
powiedzieli matce, ze zmarł przy porodzie. Wychowywał się jako sierota w
sowieckich domach dziecka. Był więc niejako potrójnie wykluczony – jako
odmieniec (ze względu na południowy typ urody), sierota i osoba
niepełnosprawna fizycznie. Z tej perspektywy opisał swoje dzieciństwo i
młodość, które upłynęły pod znakiem walki z chorobą, ale i walki z
okrucieństwem sowieckiego systemu, kierującego zdolnych intelektualnie, lecz
upośledzonych fizycznie, młodych ludzi z sierocińca bezpośrednio do... domu
starców.
Traumatyczne doświadczenia przekuł w wysokiej próby literaturę. Skomponowana
z krótkich, filmowych sekwencji książka nie ma w sobie cienia ckliwości.
Napisana ostrym, wyrazistym stylem, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Boli
i daje nadzieję.
"Co pozostaje człowiekowi, któremu prawie nic już nie pozostało? Jak
usprawiedliwić swoje żałosne półistnienie półtrupa? Po co żyć? Nie wiedziałem
tego wtedy, nie wiem i teraz. Mimo to, jak Pawka Korczagin, nie chcę umierać
przed śmiercią. Będę żyć do ostatniej chwili. Będę walczyć. Powoli naciskając
klawisze komputera, stawiam literę za literą. Starannie wykuwam swój bagnet –
książkę. Wiem, że dostałem prawo do jednego tylko uderzenia, drugiej szansy
nie będzie. Staram się, bardzo mocno się staram. Wiem: bagnet uderza celnie.
Bagnet to wspaniała rzecz, niezawodna". [fragment książki]