kachna01
10.05.05, 22:30
Od niedawna mieszkamy z rodzinką na wsi. Moja córcia chodzi do wiejskiej
podstawówki. I jest problem z biblioteką szkolną. Ona oczywiście jest, ale
tak mała, że cały księgozbiór mieści się na kilku pólkach w jednej z sal
lekcyjnych. Pochodzę z dość dużego miasta i wydawało mi się, że te czasy już
minęły, kiedy dzieciaki w szkole oprócz podręczników nie znały innych
książek. A jednak nie... Chciałabym jakoś pomóc i zaopatrzyć szkołę w książki
dla dzieciaków. Pytam znajomych, szukam w internecie, itp. Ale rezultaty są
raczej marne. Może ktoś z Was ma pomysł, gdzie można zdobyć darmowe albo
tanie (baaaardzo tanie) książki. Może są jakieś fundacje, instytucje
wspierające czytelnictwo, albo coś w tym rodzaju.Byłabym ogromnie wdzięczna
za podpowiedź.
Kachna
A może Wy macie jakieś niepotrzebne książki (lektury, bajki)w domu?