mamalgosia 05.06.05, 10:46 Tyle się juz naczytałam sensacji i kryminałów, a Grishama nie czytałam. W końcu sięgnęłam i po niego. Jestem bardzo rozczarowana. Jestem na 148 stronie, wszytsko przewidywalne, nic nie trzyma w napięciu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba_pelagia Re: Grisham-rewelacja czy nudy? 05.06.05, 12:08 148 stronie czego? i skąd wiesz, czy wszystko przewidywalne? moze na ostatniej stronie coś cie zaskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francuzeczka Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 13:15 Grisham jest swietny. Odpowiedz Link Zgłoś
bir.ke ekranizacje 05.06.05, 18:02 grishama sa calkiem zgrabne jako filmy sensacyjne; czytalam jedynie 'wspolnika' i bardzo mi sie pododbalo, duza dbalosc o szczegoly, zwlaszcza prawnicze akurat mi odpowiada a przewidywalnosc? jak sie czyta duzo tego typu ksiazek, to wiadomo, ze wszystko opiera sie na pewncy schematach, nie;) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Grisham-rewelacja czy nudy? 05.06.05, 18:44 zaba_pelagia napisała: > 148 stronie czego? "czas zabijania" > i skąd wiesz, czy wszystko przewidywalne? na razie co przewidzę, to się wydarza:( > moze na ostatniej stronie coś cie zaskoczy Oby!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francuzeczka Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:29 przeczyatj Firme, moim zdaniem najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opty Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:40 Wg mnie najlepsza jest "Ława przysięgłych" o ile nie obejrzało się filmu (straszny knot). pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinika Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.iscnet.pl 01.07.05, 00:59 Grisham jest świetny!Przeczytałam już kilkanaście książek jego autorstwa i powoli dobijam do końca!Wspaniale napisane i tradycyjnie dużo lepsze niż ich ekranizacje. Szczególnie polecam "Ławę przysięgłych", "Raport pelikana" i "Króla afer".Zreszta ja polecam wszystkie.I wcale nie są przewidywalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiger Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.autocom.pl 02.07.05, 16:06 Na poczatku moze i rewelacja ale pozniej tylko NUUUUDDDYYYYYY... :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dentist's gf Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 04:13 A ja po raz pierwszy czytam Grishama, "Malowany dom", bo jakoś tytuł miałam zakodowany od paru lat a książka właśnie dosłownie nawinęła się pod rękę. I też jestem rozczarowana, zwłaszcza stylem (czytam w oryginale). Poza tym trochę za długa ta książka. Do końca pozostało mi jakieś pięćdziesiąt stron; zobaczymy, czy koncówka mnie przyjemnie zaskoczy. Oby. Nota bene - nasuwają mi się podczas tej lektury skojarzenia z "Zabić drozda" Harper Lee, bo narratorem i tu i tam jest kilkuletnie dziecko, a zdarzają się wokół historie kryminalne i tajemnicze... jednak "Zabić drozda" to arcydzieło, a "Malowany dom" po prostu rzemiosło. Brak tej drugiej książce tej specjalnej iskry, którą Harper Lee z takim polotem obdarzyła swoją narratorkę. Chłopiec w "Malowanym domu" jest po prostu chłopcem, brak mu tego uroku, jaki miała córka prawnika w książce Lee. Ach, chyba będę musiała "Zabić drozda" przeczytać po raz kolejny :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
e07 Re: Grisham-rewelacja czy nudy? 19.07.05, 11:08 Trzy książki Grishama sa nieco inne. Krytycy ocenili je jako lepsze, więc ja tradycynie oceniłam je jako nieco mniej wciągające. Jedna z nich jest właśnie "Malowany dom" (i "Ominąć święta", "Czuwanie"). Nie polecam zaczynać poznawać tego autora od żadnej z nich. Można uznać, że to nudy. "Prawdziwy" Grisham, to np. "Wspólnik", "Bractwo", "Firma", "Rainmaker", "Obrońca ulicy", "Ława przysięgłych". Jak zaczniesz od którejś z tych książek - też go pokochasz. Czytałam wszystko - to mój ulubiony autor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dentist's gf Re: Grisham-rewelacja czy nudy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:24 Doczytałam "Malowany dom" i pomyślałam ze smutkiem, że zmarnowałam na tę książkę parę godzin :( Właściwie do końca spodziewałam się jakiegoś fajerwerku :\ , który niestety nie nastąpił. Czy na podstawie "Firmy" nakręcono film? a jesli tak, to o czym on był? Odpowiedz Link Zgłoś