Dodaj do ulubionych

dzieki wam...

IP: *.w83-200.abo.wanadoo.fr 12.06.05, 13:59
nie tylko postanowilam uzupelnic luki w kulturze literackiej, ale moglam
wprowadzic postanowienie w czyn!
Problem polegal na tym, ze moja éç"àçé&çç&!!!! biblioteka , ma system
zniechecajacy do lektury - kilka regalow z najwieksza klasyka i
najpoczytniejszymi wspoleczesnosciami (czyli dziela zebrane Czechowa i
Barbara Cartland) a reszta............w magazynie!(nawet "Ania z Zielonego
wzgorza" jest TYLKO w magazynie!) To koszmar, nie mozna sie powloczyc,
pomacac ksiazek, przeczytac kilka stron - trzeba znac autora, tytul i
zamawiac ksiazki na slepo :( No, ale dzieki wam zaczynam wiedziec co chce, i
od teraz bede chodzic ze spisem lektur w lapie :)
A swoja droga, wy tez tak miewacie, ze o jakiejs slynnej knidze tyle
slyszeliscie ze nie mogliscie ze przelamac zeby osobiscie ja przeczytac? Czy
tylko ja mam takie odchyly , ktore musze teraz "naprawiac"?
Dobra, nie zanudzam, ide poprobowac sil z 'Gra w klasy" ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Zdanka Re: dzieki wam... IP: *.4web.pl 12.06.05, 14:19
      "Mag" Fowlesa...Słyszałam o tej ksiązce już 875 razy w superlatywach, w
      zachwycie itp i jakoś nie mogę...Przypomina mi to "Pachnidło" Sueskinda, o
      którym tez się nasłuchałam przez 2 lata, a jak wreszcie przeczytałam, to moje
      myśli wygladały nastepująco:
      - I to ma być ta wspaniała ksiązka? Ta genialna psychologia? Ten niepojęty
      frenetyzm i zapach jako przewodnik? Chyba kpina...
      • monikate Re: dzieki wam... 12.06.05, 16:34
        Zdanko, podpisuję się obiema ręcami!
    • another_story Re: dzieki wam... 12.06.05, 17:41
      Takich książek jest sporo, ale może nie wymienię tytułów, coby się nie
      kompromitować bardziej niż to konieczne ;). Mechanizm działa tak: jeśli od lat
      ciągle słyszę o jakimś tekście i znam dokładnie bohaterów oraz zagadnienia, a
      na dodatek widziałam film... to lektura książki zwyczajnie przestaje mnie
      interesować. Ale nadrobię, wszystko nadrobię...
    • clevera Re: dzieki wam... 12.06.05, 20:09
      A można wiedzieć w jakiej części naszego kraju taka antybiblioteka istnieje???
      • chiara76 Re: dzieki wam... 12.06.05, 21:49
        a nie gdzieś we Francji? sądząc po adresie.
        • Gość: Nu! Re: dzieki wam... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 13.06.05, 01:26
          Nooo jak studiowałem (teraz juz podobno jest ok) pniej więcej
          3/4 księgozbioru biblioteki spoczywało nieksatalogowane nawet
          w kartonach w jakims zakurzonym magazynie, bo... nie było miejsca
          (rzeczywiście nie było).

          Także to jest mozliwe.

          Na szczęscie nawet ta pozostała 1/4 była wystarczajaco bogata, żeby
          było co czytać. No i wolno było buszować do woli po półkach, łącznie z wspinaniem sie na bardzo wysokie regały metodą "na małpę" :D

          Nu!
      • Gość: melmire Re: dzieki wam... IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 13.06.05, 03:34
        We Francji! A taki mily kraj poza tym ;) Moze to dlatego ze to biblioteka
        centralna, pojde obejrzec osiedlowe, a nuz cos lepiej?
        W sumie fajnie, bo maja baaaaardzo duzo knig, ale trzeba wiedziec co i jak, a
        ja zazwyczaj nie wiem, bo czytam z zamilowania a nie "na zamowienie" z
        koniecznosci.
        Na szczescie jest to forum, i powoli spisuje sobie co mam wziac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka