Dodaj do ulubionych

Julian Barnes "Anglia, Anglia"

08.07.05, 12:27
To jeden z tych pisarzy, których nie lubię, ale czytam i czytam. Nie, nawet
może i lubię, ale zwyczajnie się go... boję.

Barnes to sprawny rzemieślnik z cokolwiek ekscentrycznymi pomysłami. Jego
proza jest nieprzyjemna, oschle i bezwzględnie ukazuje banalność życia.
Żadnych barokowych w formie rozważań o istocie z(Z)ła, a codzienna
przytłaczająca szarość. W jego utworach człowiek nie jest tajemnicą, a nudą...

I podobnie jest z "Anglią, Anglią" - kolejny fantastyczny pomysł, szalony
wręcz, ale tak szalony jak "nasze czasy", w których wszystko rozpływa się w
rutynie?; celująco poprowadzony przez autora, z niezbyt optymistyczną diagnozą
współczesności w tle.
Obserwuj wątek
    • kromeczka1981 Re: Julian Barnes "Anglia, Anglia" 08.07.05, 16:00
      Zgadzam się z przedmówcą.

      --
      www.czytelnia.studioit.pl-forum dobrej książki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka