Dodaj do ulubionych

" przebudzenie " antony de Mello

09.07.05, 14:49
Kto czytał? Słyszałam że to fajna książka. O czym jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: " przebudzenie " antony de Mello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:58
      ja czytałam
      czy fajna?
      to chyba dosyć dziwne określenie
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/138946
      • dakota77 Re: " przebudzenie " antony de Mello 09.07.05, 17:06
        No proszę, na Merlinie wpsomnieli o tym, że autor to heretyk:).Wielu ludzi
        pamięta, że demello był jezuita, mniej pamieta o tym, ze to co pisał potępił
        Watykan.
    • amused.to.death Re: " przebudzenie " antony de Mello 09.07.05, 19:59
      kiedy ją przeczytałam wiele lat temu zrobiła na mnie ogromne wrażenie - dla mnie była to jedna z najlepszych książek jakie czytałam - pewnie również ze względu na czas w jakim ją czytałam.

      a o czym jest?
      hmm...o życiu
      ;)
    • ydorius Re: " przebudzenie " antony de Mello 10.07.05, 00:13

      Autor, w kaznodziejskich słowach, stara się nas przekonać, że życie do tej pory
      było snem, a obecnie, po przeczytaniu tej książki obudzimy się i będziemy żyć
      naprawdę. Żeby osiągnąć cel wybudzenia duszy człowieczej z owego snu posiłkuje
      się między innymi przetworzonym przez siebie buddyzmem oraz importuje trochę
      chrześcijańskich klimatów. Wychodzi z tego letnio-słodki poradnik dobrego życia.

      Tyle ode mnie. Ale ja mam alergię nawet na delkatniejszy w formie dydaktyzm
      Hessego :-)

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      to przez Isabel ślimaki się popłakały
      • g.burzynski Re: " przebudzenie " antony de Mello 10.07.05, 18:07
        Książka jest super!!!!!!!

        Polecam!!!!!!!

        A to ze potepił ja watykan... nic dziwnego, De Mello pisze w niej co zrobic aby
        być szczęśliwym(a tutaj z kościolem nie zawsze jest po drodze).
        Jak dla mnie to buddyjska ksiazka.

        Jedynym minusem "Przebudzenia" jest to ze autor nie podaje metod, nie mowi(badź
        bardzo ogólnie) co trzeba zrobic aby sie obudzić.
        Na szczescie takie metody istnieją, buddyzm ma ich aż 84 tysiace:)))

        Oczywiscie jeżeli ktos śpi nie zawsze, a nawet bardzo czesto nie zdaje sobie
        sprawy z tego ze spi.
        Tacy ludzie zadko chcą sie przebudzić, zwlaszcza jak sen jest miły: mercedes,
        piekna zona, wakacje na majorce, itp.
        Dla nich ta ksiązka jest bezwartosciowa.

        Jeżeli jednak ktos czuje, ze z tym naszym zyciem jest cos nie tak, to
        koniecznie powinien ją przeczytać i to najlepiej kilka razy.

        Grzenio!
        • Gość: madziakaa Re: " przebudzenie " antony de Mello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:15
          o książce słyszałam bardzo dużo pozytywnych opini zanim zaczęłam czytać,bałam
          się że mnie rozczaruje jak to często bywa w takich przypadkach.Zrobiła na mnie
          ogromne wrażenie i napewno przeczytam ją jeszcze raz.Polecam,naprawdę
          warto.Wiadomo,że ta lektura nie zmieni naszego życia o 180 stopni w chwilę po
          przeczytaniu ale daje do myślenia i refleksji nad włąsnym życiem(=snem;-)
    • Gość: Zdanka Re: " przebudzenie " antony de Mello IP: *.4web.pl 12.08.05, 13:26
      Przepraszam, ale znów się głupio śmieję...Lata temu indoktrynowała mnie tym
      koleżanka z "Oazy"...Nie , nie polecam, jesli ktoś chce takie rzeczy czytać to
      jabym poleciala najpierw "Tybetańska księgę umarłych" - pchnie Cie w o wiele
      sensowniejsze rejony:)
      • Gość: Zdanka Re: " przebudzenie " antony de Mello IP: *.4web.pl 12.08.05, 13:28
        Aha i całe to ględzenie o buddyzmie w takim wykonaniu, przypomina mi wegetarian
        jedzacych chemiczne parówki sojowe:P
    • aaneta Re: " przebudzenie " antony de Mello 13.08.05, 17:08
      biblia niepijących alkoholików
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka