Za wiele....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:21
I kasztany,i bez,i nawet...akacja!!!
No to już za dużo...
Jak oprzeć się pokusie flirtu,który się zaczyna w tzrzepocie rzęs???
    • konrado80 Re: Za wiele.... 17.05.06, 22:41
      nie opierac sie, dac sie poniesc...
    • aroden Re: Za wiele.... 17.05.06, 22:49
      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

      > I kasztany,i bez, i nawet...akacja!!!
      > No to już za dużo...

      - tak, zwlaszcza dla alergikow (na pylki) :)

      > Jak oprzeć się pokusie flirtu, który się zaczyna w tzrzepocie rzęs???

      Nie ma sie co opierac, tylko zdecydowac sie na ktoregos i cierpliwie wspinac
      sie po schodach, nawet na czworaka, jak trzeba :))
      • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:57
        Nie jestem alergikiem Skarbie:)Kocham naturę z wzajemnością.

        Na schody mogę wbiec lekko w baletkach,a wiatr będzie tańczył z moją sukienką:)
        • aroden Re: Za wiele.... 17.05.06, 23:12
          Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
          > Na schody mogę wbiec lekko w baletkach, a wiatr będzie tańczył z moją
          sukienką:)

          Jak tam na tej klatce schodowej wieje wiatr, to Ty lepiej uwazaj na przeciagi.
          Jakis kavalier wjedzie po tych schodach konno, przeciagnie Cie na przedni
          fotel i dopiero zacznie sie balet :)
          the-kiter.de/pics/langpferd.jpg
          dobranoc.
          • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:27
            Dzień dobry:)

            Hej ja nie myślałam o żadnych klatkach(też nie tych schodowych),raczej o
            otwartej przestrzeni.nie o przeciągach lecz o powiewie wiatru.
            Co jest???
            Więcej przestrzeni na skrzydła, Aniele:)))
            • few_words Re: Za wiele.... 18.05.06, 10:28
              Aniele, Skarbie, fiu, fiu, wiosna na forum...:)
              • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:35
                Zapomniałaś jeszcze o "Kochanie":)
                • few_words Re: Za wiele.... 18.05.06, 10:37
                  nie zauważyłam tego, ale i tak się fajnie podczytuje, nawet wybiórczo...:)
                  • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:43
                    :)Nie zuważyłaś,bo tam tego nie było realnie,ale duch "Kochania" unosi się
                    ponad słowami i straszy:)okrutnie...

                    Pozdrawiam Cię Słoneczko:)))))))))))))))))))))))))))))))))

                    • few_words Re: Za wiele.... 18.05.06, 10:48
                      pamiętaj, żeby kochać się bezpiecznie...;)
                      P.S. To słoneczko, to chyba nie do mnie?
                      • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:41
                        Dlaczego nie do Ciebie???

                        Owszem:)

                        Co do miłości i kochania,to najlepiej zastosować coś "zamiast":).100%
                        bezpieczeństwa:)
                        Trzymaj się ciepło i nie mów,że ciepłe słowa nie są dla Ciebie.Czyżbyś
                        wątpiła,że jesteś tego warta???
            • aroden Re: Za wiele.... 18.05.06, 17:55
              Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
              > Więcej przestrzeni na skrzydła, Aniele :)))

              Schody na otwartej przestrzeni (poza klatkami schodowymi) to sa tylko w kilku
              wybranych miejscach...
              W Odesssie, Lizbonie, Rzymie...

              Gdyby sie tak za nimi uganiac, to nie starczyloby sily na konna jazde :)

              • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 18:02
                I jeszcze w wielu innych "kilku":)

                Uganiać się za schodami:),no to rzeczywiście dziwny cel uganiania się w
                ogóle.Co do przejażdżki na koniu-limuzynie,to nie ma sprawy, siły się znajdą:).

                A po przejażdżce konnej,po wdrapaniu się na szczyt schodów,koniecznie po
                poręczy w dół...
                Zabierzesz się ze mną ???
                • aroden Re: Za wiele.... 18.05.06, 18:12
                  Widze, ze powoli zaczynasz mnie rozumiec...
                  Dla gentlemana, to nie atrakcja jezdzic konno po swiezym powietrzeu,
                  tylko po salach zamkowych i balowych :)

                  pa.
                  sluzba mnie wola :)
                  • Gość: no...no...no... Re: Za wiele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 23:41
                    Szkoda,że tak wolno myślę,ale jest w tym jakaś nadzieja,skoro twierdzisz,że
                    zaczynam rozumieć:)
                    Ja też musiałam opuścić moje ulubione miejsce przed komputerem:).
                    Nie zgadniesz dokąd się udałam:)))))))))))))))))))))

                    Na zamek!(Bynajmniej nie na służbę)

                    Mówię to całkiem poważnie.
    • apuella Re: Za wiele.... 18.05.06, 08:28
      nie ma sensu sie opierac,to do niczego nie prowadzi,poza tym,że
      żałuje się potem zmarnowanych szans :-)
Pełna wersja