Gość: biblioman
IP: 194.146.248.*
19.07.05, 17:49
A więc "król jest nagi" i u Delerma. Tylko popatrzymy, jak oni (ci zachodni
robiący literaturę a więc pisarze, wydawcy, krytycy) potrafia swój produkt
skutecznie wyreklamować. A u nas? Bryndza.I tylko wmawia się nam, ze nie
chcemy czytać. A jak sie pisze o książkach, to najchetniej o tych z zachodu.