Gość: marsalka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.05, 20:47
Najbardziej baanalna powieść jaką czytałam!!!
Mężczyzna do towarzystwa” to niby komedia romantyczna. Dominika ma dwadzieścia
pięć lat, za sobą rozwód, przy sobie obojętnego sercu chłopaka, przed sobą
przypadkowo napotkanego mężczyznę marzeń- pucybuta ze zrośniętymi nad nosem
brwiami...., który stracił pamięć i nie wie kim jest!
Akcja toczy się właśnie w tym kierunku, dziewczyna poznaje pucybuta i pomaga
mu odkryć prawdę.
Niby zapowiada się ciekawie... no włąśnie, niby, bo
Czytając do końca nie wiemy kim jest ów piękniś
bbbbbbaaaaaaaaannnnnnnnnnaaaaaaaaałłłłłłłł