reirei
17.08.05, 14:50
Właśnie skończyłam czytać tą książkę i muszę powiedzieć, że bardzo mi się
podobała. Można ją właściwie podzielić na dwie części: w jednej akcja dzieje
się w prawdziwym życiu a w drugim juz zaczyna wchodzić w inny wymiar-jak to u
Kinga często bywa, dużo tam elementów fantasycznych. Jeżeli ktoś nie słyszał
o tej pozycji to nakreślę pokrótce fabułę: główną bohaterką jest Rosie, która
od wielu lat jest bita przez swojego męża policjanta; pewne wydarzenie-nie
zdradzę jakie-powoduje, że Rosie decyduje się opuścić męża. Wyjeżdża do
innego miasta, poznaje nowych ludzi, znajduje pracę i jej życie zaczyna się
na nowo układać. W sklepie ze starociami przypadkowo natyka się na obraz
zatytułowany "Rose Madder" i kupuje go. Ten obraz odegra bardzo duża rolę w
jej życiu, bowiem kryje on w sobie alternatywny świat do którego Rosie może
się dostać. Tymczasem mąż Rosie nie ustaje w poszukiwaniach swojej żony, tak
jak i nie ustępuje jego pogłębiające się szaleństwo.
Książka jest naprawdę świetna, podczas czytania można się wczuc w rolę Rosie,
bo jak to u Kinga-jest dużo opisów jej codziennego życia, rozterek i myśli i
w pewnym momencie ja też czułam się jakbym weszła do świata Rose Madder... :)
Polecam!